Przypomniał mi się kawał z czasów liceum:

Młodemu małżeństwu urodził się syn. Dziecko zdrowe, rodzice szczęśliwi, wszystko super.
Na 1 urodziny rodzice kupili mu zestaw trzech kolorowych kuleczek, hit zabawkę, bardzo wtedy popularną.
Małemu bardzo spodobał się prezent, ukochał swoje kuleczki, wszędzie je zabierał i non stop się nimi bawił.
Wkrótce okazało się, że chłopiec jest nieprzeciętnie inteligentny, do szkoły poszedł już w wieku 5 lat i to od razu do trzeciej klasy. Rodziców rozpierała duma,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach