Kurde, tak sobie myślę... Jak osoba popełnia #samobojstwo pewnie na pogrzeb masa ludzi znajomych przychodzi. Jak gdzieś w socialach to jest nagłośnione to pewnie nawet jacyś znajomi z internetu przez kilka dni rozpaczają, że "Ojej jak mi przykro, ojej jaka tragedia". Ciekawe na ile z tych wszystkich osób ten człowiek za życia mógł liczyć. Ile osób sami z siebie pisali "hej co tam u ciebie" albo wiedział, że jak napisze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@Karol1789: w sumie poruszyłeś kilka wątków więc tak:
Co do bycia samolubnym to nie zawsze. Niektórzy to kalkulują ale po prostu nie mają już siły. Poza tym, umówmy się – gdyby s-------a wiedział i czuł, że ma wsparcie w bliskich, przyjaciołach itd, najprawdopodobniej by nie miał myśli samobójczych a gdyby je miał wiedziałby, że ma się do kogo zwrócić. Czasem ludzie cierpią już x lat i po prostu nie mają
  • Odpowiedz
@Karol1789: Nikt nie pytał o samobójcę czy chce się urodzić. Znasz rozwiązanie każdego problemu, że takiś pewny zmiany na lepsze? To idź pomagaj tym samobójcom i podaj im gotowce. Co mają do tego chore dzieci, wtf.
  • Odpowiedz
Umarł wam ktoś z rodziny na waszych oczach? Jakie to uczucie? ciężko sobie wyobrazić...
Moja matka przeżyła śmierć ojca swojego w domu na zawał
AAAA i taka historia z 2 wojny Niemcy wjechali na wieś do sąsiada zastrzelili żonę dwie córki a najmniejszego noworodka rzucili wilczurowi.. Czemu tak...Nie wiadomo.
Ojca i dwóch synów zostawili żywych #pieklokobiet #iiwojnaswiatowa

#przegryw #smierc #polskiedomy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umarł wam ktoś z rodziny na waszych oczach? Jakie to uczucie? ciężko sobie wyobrazić


@LonNon: mój Ojciec. Był ciężko chory, spadł z łóżka, nie mógł się podnieść. Mama zadzwoniła po mnie, przyjechałem jak mogłem najszybciej, podniosłem Tatę z podłogi. Jeszcze żył, kiedy go podnosiłem. Zmarł chwilę później. Jakie to uczucie? Pamiętam ulgę, że już nie cierpi.
  • Odpowiedz