Drogi Mirku Zadzwoń do swojego ojca i powiedz mu że go kochasz i dziękujesz mu za wszystkie chwile i wyrzeczenia z jego strony. Mój miał zawał płuca w piątek i niestety nie udało mu się. Nie zdążyłem sie z nim pożegnać i powiedzieć, że go kocham. Miał 68 lat, nie pił, nie palił, ćwiczył, uczył sie anatomii aby żyć jak najdłużej, każdemu wpajał pozytywne myślenie, wszystkie badania zawsze miał dobre. Wszystko nastąpiło
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach