Mireczki, niechaj opowiem wam bajkę. Ponoć angielską. Właściwie to powtórzę najudolniej jak będę potrafił koloryzując po swojemu, tak mi się spodobała. A zasłyszałem ją dziś w #poznan w księgarni z bajki ( http://www.ksiegarniazbajki.pl/ fajne miejsce, polecam) na wieczorku opowiadanych bajek.

Dżek mieszkał sam ze swoją mamą odkąd pamiętał. W wolnych chwilach gdy nie mirkował zajmował się swoją coraz bardziej schorowaną rodzicielką. Ta natomiast, starzała się nieuchronnie - siwiała w oczach, malała i
Przez 9 miesięcy trzymasz pod sercem
Latasz do lekarza z każdym bólem
Wystrzegasz się wszystkiego co niezdrowe
Kompletujesz wyprawke,kupujesz wózek i meble...
Rodzisz w trudzie i nieżyczliwości personelu
A po 16 dniach...
[*]
Współczuje każdemu kto musiał przez to przejść.
Dziś w nocy trafiło na mojego bliskiego kolege i jego dziewczyne ...

#macierzynstwo #smierc #smutek #takaprawda
Krótka historia nt. tego jak kruche jest nasze życie

1. Ślub kościelny pary młodej
2. po uroczystości ślubnej wszyscy wsiadają do autokaru, który przewozi gości weselnych (wraz z rodzicami) na salę
3. Matka panny młodej, schodząc po schodach autokaru potyka się i upada
4. Upadek niefortunny na tyle, że następuje śmierć pnia mózgu
5. Dwa dni później następuje oficjalne stwierdzenie zgonu


Szczegółów nie znam, opowiadał mi to znajomy, sprawa w miarę świeża