✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś odczuwał po śmierci bliskiej osoby zobojętnienie?
2 tygodnie temu odszedł mój Tata. 18 lat temu miał udar móżdżku odpowiedzialny za równowagę. Miał orzeczony stopień niepełnosprawności (trzeba było np. kroić kanapki z powodu niesprawnej ręki). W grudniu ub.roku przewrócił się w łazience, złamał kość biodrową przy stawie, kość łonową. Już w szpitalu doszła agresja, w domu tak samo, przy okazji wykryto niedoczynność serca i zapalenie płuc. W domu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): Dziękuję. Wiem, że to minie. Leków nie biorę. Ale jest ciężko. Najchętniej rzuciłbym wszystko i wyjechał na jakiś czas, choć urlop bezpłatny w tej pracy jest nierealny (mała firma). Dodam, że mieszkam z Mamą, przez chorobę Taty nie była nigdzie dalej przez wiele lat. Odchodzenie było straszne (coś jak demencja), ale wierzę, że już Go nic nie boli.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
Nie mogę się ostatnio pozbyć natrętnych myśli ze po śmierci jest ciemność, nie że niczego nie ma, ale że mamy świadomość i jesteśmy na wieki zawieszeni w ciemności i nicości :((( odbiera mi to radość z życia, bo po co się cieszyć jak jesteśmy byc może skazani na wieczne cierpienie

#smierc #przemyslenia #przemysleniazdupy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hyatt: ktoś kiedyś powiedział że po śmierci nie może być gorzej niż przed narodzinami, pamiętasz coś sprzed urodzenia? No właśnie. A tymczasem idź zrób coś co sprawia ci przyjemność i korzystaj z czasu :)
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: No i to właśnie daje do myślenia dla całej masy ludzi, którzy myślą, że jak masz gębę, wzrost i urodę to wygrałeś życie. Prawda jest jednak taka, że najważniejsze to mieć dobrze poukładane w głowie, bo nawet jeżeli posiadasz takie atrybuty ale w głowie masz sieczkę to na nic się to zdaje. Dramat tyka każdego niezależnie od tego jak wyglądasz czy ile masz pieniędzy w portfelu.
  • Odpowiedz
@TrexTeR pamietam jak mowila ze jest zle ale wyzdrowieje i sobie odrobi te stracone lata, bardzo chciala po prostu wyjsc na zewnatrz jak bylo cieplo, spedzic czas jak zdrowi ludzie. Tydzien pozniej juz nie zyla. Jedna z tych smierci, ktora mnie poruszyla.
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad sensem istnienia.
Nie jestem najmłodsza, połowę życia -+ mam juz za sobą. Nie skarże się a raczej zastanawiam nad tym jak moje życie będzie wyglądać za 20,30,40 lat. Często myślę nad tym co jest po śmierci,ogólnie przemyślam nad umieraniem hmm nawet mnie to fascynuje. Nie jestem typem osoby która ma depresję więc nie patrzcie na mnie z tej perspektywy. Jestem raczej typem wojowniczki która brnie przez życie. Lata lecą
iwaify - Zastanawiam się nad sensem istnienia.
Nie jestem najmłodsza, połowę życia -+...

źródło: temp_file7106672363236522849

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lata lecą co raz szybciej a ja jeszcze tyle chcę zrobić


@iwaify: To po prostu rób, zastanawianie się nad sensem życia może Cię tylko zamrozić w działaniu i dostaniesz nieprzyjemnych myśli.
  • Odpowiedz