Mirki, chcialbym robic nagrobki, gdzie sie nauczyc tego?
Nie ma opcji, zeby sie zatrudnic gdzies, bo mam firme, ale jest na tyle rozwinieta, ze pracuja na mnie ludzie.
Szukalem kursow, ale nie znalazlem. Ktoś wie gdzie znajde platne kursy? Ewentualnie jakis mirek pracuje w tym?
#biznes #kiciochpyta #pytanie #pytaniedoeksperta #smierc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy ale akcja! Właśnie dostalem zdjęcie, że przyszedł do mnie list, który jednoznacznie sugeruje, że straciłem dziecko ( _) jako, że jestem w pracy nie mogę tego zobaczyć, ale za niedługo wszystko się okaże. Sprawdziłem firmę - wydaje się legitna (firma zajmująca się wsparciem w żałobie po utracie dziecka XDDDDD)


#csiwykop #smierc #dziwne #wtf #ocochodzi
psonaczek - Mirasy ale akcja! Właśnie dostalem zdjęcie, że przyszedł do mnie list, kt...

źródło: comment_1624708209TlgPlEQ2QeLVhcjHRErVPk.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj było pożegnanie mojej Mamy, przed kremacją i samym pogrzebem. Mnóstwo emocji i zaplątana głowa. Weszłam na Mirko pierwszy raz od kilku dni i... Dowiaduję się, że jest dzisiaj Dzień Ojca.

Ile myśli w głowie. Dzień Ojca, w którym moja Mama zostanie skremowana. Wolałabym, żeby dostał lepszy prezent, ale i tak nie miałam do tego głowy ze względu na długą chorobę Mamy.

I też dzień, dzień Ojca, kiedy został dla mnie jedynym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niczyja śmierć mnie tak nie rozbiła na kawałki jak Jej. Od dwóch dni, kiedy się dowiedziałem nie umiem przestać o Niej myśleć.
(Napisałem o tym wcześniej, gdyby kogokolwiek to zainteresowało)
O ile wcześniej byłem pogodzony z tym, że straciłem Ją dobrowolnie, świadomie, na własne życzenie, o tyle teraz nie mogę sobie darować, że nie zagryzłem wtedy zębów i mimo koszmarnego dnia nie przyjechałem na Jej urodziny. Że odmówiłem Jej z tą studniówką.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@JohnShelby To sprzed 2 dni.

Chodziłem do jednej klasy w liceum z taką dziewczyną. W pewnym momencie byliśmy bardzo blisko, to druga i ostatnia do tej pory osoba w życiu, której zaufałem. Pomagaliśmy sobie w lekcjach, siedzieliśmy w jednej ławce. Bardzo chciała zaprosić mnie na swoje osiemnaste urodziny i pójść razem na studniówkę. Ponieważ jestem tchórzem i odludkiem, dwa razy jej odmówiłem, z tego powodu nasza znajomość się zakończyła. Potem znalazła
  • Odpowiedz
@softparadise no trudno odpuściłeś sobie wtedy bo taka była sytuacja i to działo się samoistnie. Nie grało coś między wami, żeby to pociągnąć dalej. Teraz Ci się to przypomina przez smutne okoliczności, ale gdyby żyła to nadal szedłbyś swoim torem i teraz też powinieneś
  • Odpowiedz