Ja pracuję 300h miesięcznie i mie się te 100k miesięcznie NALEŻY wstrętne wykopki!
A w rzeczywistości z tych 300h to połowa przespana na dyżurach, a 40% z tego co zostaje to przerwy na kawę, śniadanie, sranie, bolcowanie pielęgniarek i kij wie co jeszcze.
Zostaje 90h miesięcznie na przyjmowanie z pogardą plebscjentów, którzy śmią śmieć chorować.
#lekarz100k #sluzbazdrowia #lekarz





















