Ktoś tu niedawno wspomniał o "Projekt Hail Mary", że fajne. Zauważyłem, dodałem do listy "do przeczytania", nawet ne skojarzywszy autora i wczoraj po książkę sięgnąłem. Tylę napiszę, że przerwałem czytanie coś po pierwszej w nocy, w międzyczasie z satysfakcją odkrywając, że to przecież ten sam autor, co napisał "Marsjanina".
Wspaniała książka, dokładnie ten rodzaj klasycznej SF, do którego się tęskni, żałując, że tak ich mało: solidny kawał dobrej roboty od strony "S",
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Yossarian00: tak, właśnie o biologię mi chodziło, gdy pisałem o tym, że jest naprawdę obcy. A to, że przy tym tak bardzo ludzki, jest dla mnie właśnie na plus, nie na minus.
Jeśli się mamy licytować na najbardziej obcego "obcego", to moim zdaniem wygrywa tu obcy z "Fiasko" Lema - obcy, który jest tak bardzo obcy, że nawet płaszczyzna porozumienia nie istnieje.
  • Odpowiedz
„Obcy. Rzeka cierpień” Christophera Goldena (ur. 1967) to ostatnia z trylogii o Obcych, która wyszła w 2014 r. nakładem wydawnictwa Titan Books. Podobnie jednak jak poprzednie części tj. „Obcy. Wyjście z cienia” oraz „Obcy. Morze Boleści”, można ją traktować jako samodzielną pozycję osadzoną w uniwersum Obcego.

Z grubsza powieść można opisać jako swoistego rodzaju midquel osadzony pomiędzy wydarzenia pierwszej i drugiej części filmowej serii, który opowiada o tym co działo się w
Sheckley2 - „Obcy. Rzeka cierpień” Christophera Goldena (ur. 1967) to ostatnia z tryl...

źródło: rzeka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sciencefiction #ksiazki #ksiazka #czytanie #dobrebopolskie #kosmos

Pierwsza antologia w tym roku: „Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024”. Czwarty tom bardzo ciekawej serii pod patronatem Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej. Książki z w kolejnych latach łączą opowiadania laureatów konkursu organizowanego przez PFFN, wybór redakcyjny i zaproszonych gości. Tematyka to ogólnie pojęta fantastyka naukowa. Bardzo ciekawym dodatkiem są felietony napisane
frikufhalastra - #sciencefiction #ksiazki #ksiazka #czytanie #dobrebopolskie #kosmos ...

źródło: ku-gwiazdom

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłem właśnie serie #expanse
Dawno się tak dobrze nie bawiłem. Wiadomo, jets to typowa rozrywka ale dobrze napisana i spójna. Na końcówce nawet wzruszenie :) No i ten smaczek z Amosem. Byłby wątek dla kontynuacji.
Polecam. Seria po latach obudziła we mnie ochotę na #sciencefiction

PS Na osłodę został mi jeszcze tom z opowiadaniami :)

#ksiazki
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandman tak, Expanse ładnie odcięło mnie na jakiś czas od rzeczywistości. Z tym że zacząłem od serialu i dopiero po jego skończeniu poczułem niedosyt i sięgnąłem po książki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
„Obcy. Morze Boleści” Jamesa A. Moore’a (1965=2024) to sequel książki Tima Lebbona „Obcy. Wyjście z cienia”, którego akcja dzieje się kilkaset lat później w 2497 r.

Alan Decker jest zastępcą komisarza w Międzygwiezdnej Izbie Handlowej, który nadzoruje badania tajemniczego jałowego obszaru zwanego Morzem Boleści, który powstał niedawno na świeżo terramorfowanej planecie Nowe Galveston. Standardowa misja nabiera zupełnie innego wydźwięku gdy okazuje się, że Nowe Galveston to w istocie planeta LV-178 gdzie kilkaset
Sheckley2 - „Obcy. Morze Boleści” Jamesa A. Moore’a (1965=2024) to sequel książki Tim...

źródło: 1115009-352x500

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sheckley2 w pierwszej chwili pomyślałem, chodzi o krytykę filmów, które ukazaly się po 3 części. Określenie „Morze boleści” pasuje tu idealnie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 0
@Rudz1elec: Zdania co do Romulusa są mocno podzielone. Mi się podobał, bo świat jest naprawdę fajnie przedstawiony, a i akcji sporo. Ale rzecz jasna podejścia do oryginalnej trylogii nie ma plus parę głupotek. Mimo wszystko godziwa rozrywka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sciencefiction #ksiazki #ksiazka #czytanie #dobrebopolskie

Wcześniej jakoś zawsze wybierałem papier ale z okazji listopadowych wyprzedaży, zostałem posiadaczem czytnika ebooków. Głównym czynnikiem, który zdecydował była lista antologii, które zbierałem do przeczytania "na kiedyś". Okazało się, że jest to już całkiem pokaźna kolekcja. Są to antologie, które zupełnie legalnie, można poprać za darmo. Pewnie większość z Was je zna, ale może znajdzie się przynajmniej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Walka, humor, emocje, rozwijające się relacje i ponowne zagrożenie Ziemi. Tego typu treści czekają na fanów sci-fi, którzy zdecydują się sięgnąć po książkę Expeditionary Force tom 12: Rozłam. Jak sam podtytuł wskazuje tym razem w świecie wymyślonym przez Craiga Alansona, dojdzie także do pewnych przetasowań, które mogą odmienić oblicze galaktyki.

https://popkulturowykociolek.pl/sojusznicy-i-wrogowie-recenzja-ksiazki-expeditionary-force-tom-12/

#recenzja #ksiazka #ksiazka #ksiazki #book #czytam #scifi
KulturowyKociolek - Walka, humor, emocje, rozwijające się relacje i ponowne zagrożeni...

źródło: Expedyntionary-Force-tom-12-recenzja-ksiazki

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Expeditionary Force tom 11 Craig Alanson kolejny raz przenosi nas w głąb kosmicznej sagi, która jak do tej pory zapewniała czytelnikowi dobrą mieszankę akcji, humoru i emocji. Czy tak też jest w przypadku odsłony o podtytule Pożar, gdzie przed Ziemią i załogą Latającego Holendra pojawią się nowe wyzwania?

https://popkulturowykociolek.pl/pokoj-i-zagrozenie-recenzja-ksiazki-expeditionary-force-tom-11/

#recenmzja #ksiazka #ksiazka #book #czytam #scifi #sciencefiction
KulturowyKociolek - W Expeditionary Force tom 11 Craig Alanson kolejny raz przenosi n...

źródło: Expeditionary-Force-tom-11-recenzja-ksiazki

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przełom lat 90 i początek lat dwutysięcznych czyli czasy nazywane inaczej Y2K to apogeum kina sci fi. Mroczne, kreatywne, wartka akcja, zero jakiś sojowych scen. Taki produkcje jak słynny Matrix czy Pitch Black wywołują u mnie nostalgię za dobrym kinem scien fiction. Bo obecnie ten gatunek to kolejne popluczyny po avenrgers. W kosmosie jakiś superbohater walczy z obcym wyglądający jak sojowy alien i np podczas walki są docinki rodem z debat politycznych
Jarkendarion - Przełom lat 90 i początek lat dwutysięcznych czyli czasy nazywane inac...

źródło: pitch-black---backdrop-w1280

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taki produkcje jak słynny Matrix czy Pitch Black


@Jarkendarion: taka produkcja, jak wymienione, to były perełki, o których obecnie pamiętasz, prócz nich było mnóstwo filmów nijakich bądź beznadziejnych. Tak samo, jak i teraz.
  • Odpowiedz
Przełom lat 90 i początek lat dwutysięcznych czyli czasy nazywane inaczej Y2K to apogeum kina sci fi. Mroczne, kreatywne, wartka akcja, zero jakiś sojowych scen. Taki produkcje jak słynny Matrix czy Pitch Black wywołują u mnie nostalgię za dobrym kinem scien fiction.


@Jarkendarion: Przesadzasz, zacytowałeś dwa filmy z góry, wtedy też było mnóstwo chłamu z bardzo taaaaanimi efektami specjalnymi, które nie zostały w pamięci. Co możesz zarzucić współczesnemu MadMaxowi (na
  • Odpowiedz