@kiszczak: Co Ty mi odświeżasz? O czym Ty w ogóle piszesz? Pytam, co z moją mamą, bo ja pojadę na studia i mam spokój, a jak ona ma się czuć? Dlatego właśnie chcę coś z tym zrobić, mimo że mnie tu nie ma na codzień. Weź leki, Kiszczak.
  • Odpowiedz
@kiszczak: To nadal jest dla mnie patola, normalni ludzie się tak nie zachowują i nie wrzeszczą na dziecko, kiedy te ryczy (i tak średnio dwa-trzy razy dziennie) i poświęcają im czas. Jałowa dyskusja, nie będę kilka razy tłumaczyć rzeczy oczywistych, bo ktoś ma urojenia.
  • Odpowiedz
  • 274
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli obawiasz się o samochody to może warto zainwestować w kamerkę? Ja kiedyś ustawiałem na noc, monitorowała samochód, jak po osiedlu grasowała banda co to robiła dziury w bakach i spuszczała paliwo.

Co do interwencji: jeśli p---a nie otworzyła drzwi, ale n-----------e muzyki się skończyło, to mimo wszystko odniosłeś sukces.

Moja rada jest taka: zawsze dzwonić na policję. Każdą interwencję odnotowują w notatkach służbowych. Później łatwiejszą robotę będzie miał dzielnicowy, którego też musisz "nękać"
  • Odpowiedz
Wytlumaczy mi ktoś ten fenomen? Mieszkałem juz w kilku mieszkaniach i juz drugi raz spotykam sie z takim czyms, ze jakis starszy koleś/babka cały czas stoi w drzwiach mieszkania i nasłuchuje/ szpieguje czy ktoś nie idzie/ zaglada do wizjera, bez przerwy łazi po klatce i nasłuchuje. Wlasnie przeprowadzilem sie i ciagle slysze otwierane drzwi obok mnie i jest to mega w---------e. Jak sobie z tym poradzic? Ma ktos jakis pomysł?

#polskiedomy
typowa_zielonka - Wytlumaczy mi ktoś ten fenomen? Mieszkałem juz w kilku mieszkaniach...

źródło: comment_zhYCbKkRlpDj6q5yfn5X7yzU48Tdyew6.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie, gdy w bloku wychodzisz na korytarz, a twój otyły i zniewieściały sąsiad z naprzeciwka wyłania się ze swej nory w samych slipach (!) po coś ze skrytki na półpiętrze.


#truestory #sasiedzi #heheszki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olesiu: Jest jedna duża zaleta zamkniętych osiedli. BRAK SRALNIKA pod oknem.
To na zdjęciu to faktycznie przegięcie z tym drutem, pewnie jakieś dzieciaki przeskakiwały i się komuś nie spodobało.
  • Odpowiedz
@olesiu: ogrodzenie osiedla ma sens jeśli jest nieduże i stanowi ciągu komunikacyjnego (typu kilka osiedli położonych szeregowo wzdłuż ulicy, do każdego wchodzi się od ulicy i z głowy). Gorzej że wielu Januszom zamarzyło się ogrodzić bloki z wielkiej płyty, które mają wspólne ciągi komunikacyjne i część infrastruktury.
  • Odpowiedz
Mirki.
Mieszkam w bloku, piętro niżej mamy sąsiadów kosmitów.
Na początku było ok. Któregoś dnia musiałem wbić kilka gwoździ w deski aby je połączyć...w ciągu 3 min przyleciał sąsiad z "awanturą", ja kontynuowałem, po 10 min skończyłem.

Jakiś czas później urodziło mi się dziecko. Wiadomo płacz, butelka i te sprawy. Teraz już jest większe i okazało się, że jest alergikiem przez co ma też więcej energii. Dziecko jak wiadomo rzuci zabawką, itp. bo się uczy
fnx-fnx - Mirki.
Mieszkam w bloku, piętro niżej mamy sąsiadów kosmitów.
Na początku...

źródło: comment_Ogwf0H3y7aeLEeuQBaieQo9vAIKejNT8.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheSunDoesNotRiseEveryMorning:
Co do ostatniego piętra....kiedyś mieszkałem i to racja. Kiedy spółdzielnia dała pozwolenie na zaadaptowanie suszarni (istnieje coś takiego na ostatnim piętrze) to prawdopodobnie całe osiedle słyszało odgłosy 15 kg młota walącego w ścianę, którą trzeba było rozwalić...nie wspomnę o tych pod nami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No właśnie zastanawiam się nad kiepską wiertarką z zajechanym wiertłem plus do tego ściana nośna. Wiem jestem zły.
  • Odpowiedz