Znowu znalazłem majtki mojej sąsiadki z góry na tarasie ¯\_(ツ)_/¯
Ponieważ nie zamierzam odnosić jej majtek, to "procedura" wygląda tak, że je przypinam do poręczy i czekam kilka dni i je wyrzucam. #heheszki #sasiedzi
Mireczki kochane, co ja mogę zrobić z dziećmi, które z premedytacją #!$%@?Ą w podłogę tak, że u mnie w pokoju słychać tylko, JEB JEB JEB? Interwencja nic nie dała, małe gówno powiedziało mi, że nie ma ciszy nocnej #sasiedzi ##!$%@? #zalesie
@Syn_Krzysztofa: @drillResE: jako że mieszkam obok wynajmu krótkoterminowego (razy dwa + wiecej w całym bloku) znam temat na wylot. Otóż z kodeksu wykroczeń art. 51 spokojnie możesz dzwonić na policję / straż miejską, zaprosić do siebie, albo porozmawiać z policjantami, oni upomną i temat albo urośnie do wojny sąsiedzkiej, albo się przestraszą. Natomiast ja polecam porozmawiać na spokojnie jeszcze raz, jeśli to nie pomoże to napisz pismo bezpośrednio do właściciela/cielki
@Jasak tylko, że ta rodzina to patologia. Rozmowy nie działają. Policja, nic nie robi. Nie ma na nich mocnych, ciekawe co musiałbym zrobić, żeby chcieli się wynieść sami
Jak wpłynąć na sąsiadkę, żeby nie wpuszczała do klatki byle kogo?? Rozmowa jak z człowiekiem już odpada, bo gadałem kilka razy z tym gatkotłukiem i efektu brak.
Brałam udział w spotkaniu dyskusyjnym na temat zaangażowania w życie społeczne. Pewnie zdążyliśmy się rozkręcić na całego i ubić jakąś puszystą narodową pianę, gdyby nie głos, osiemdziesięcioletniego, niezwykle ciepłego i pogodnego mężczyzny, który poradził, by każdy zadał sobie proste pytania.
Sąsiedzi w bloku mają yorka. Wczoraj rano wyjechali chyba gdzieś na majówkę, a jego zostawili w mieszkaniu. Całą noc i dzisiaj od rana piszczy/ujada, wydaje dziwne dźwięki, aż spać się nie dało. Jak ktoś się decyduje na psa to powinien chociaż o niego dbać. #zalesie #psy #gownowpis #sasiedzi
@yung_jaspis: znam to :/ janusze z góry mają jakiegoś małego kundelka ktory praktycznie siedzi cały czas sam. Jak wyjeżdżają to tak samo, tylko pewnie zasypią mu miske karmą.
Mirki pomóżcie, jesteście moja ostatnia nadzieja. Mam taki problem, mieszkam w bloku i od bardzo długiego czasu (na pewno ponad rok) w mieszkaniu na górze dzień w dzień urządzane są maratony biegowe. Start przy wschodzie słońca, koniec często aż koło godziny 22. Oczywiście każdy krok jest stawiany z gracją słonia wiec często budzi to mnie i różową. Prócz tego małe pęknięcia na suficie przeobrazily się w pęknięcie na całą dlugosc sufitu, podejrzewam
@alojzy_ulamek Niestety nie możesz zrobić nic poza rozmową. Wyciszenie od strony Twojego sufitu też raczej nic nie da (dochodzą do Ciebie dźwięki uderzeniowe, a nie powietrzne), a wina leży w złej izolacji akustycznej stropu. Co do pęknięć to powstają one w wyniku ruchów budynku, a nie biegających sąsiadów xD Na pewno nie wzywaj policji ani się nie kłóć, bo osiągniesz efekt odwrotny do zamierzonego. Nagraj te dźwięki, może dla większego efektu trochę
W końcu mam jakieś dłuższe wolne, więc zabieram się właśnie za sprzątanie domu. Ważne, aby robić to cichu, aby przypadkiem sąsiedzi nie usłyszeli, bo co sobie o mnie pomyślą (ಠ‸ಠ) #sasiedzi #nosaczsundajski #swieta #sprzatanie
Ponieważ nie zamierzam odnosić jej majtek, to "procedura" wygląda tak, że je przypinam do poręczy i czekam kilka dni i je wyrzucam.
#heheszki #sasiedzi
Może zacznę je sprzedawać ( ͡º ͜ʖ͡º)