Jednymi z moich bezpośrednich sąsiadów są 2 rodziny mieszkające w bliźniaku, mają w sumie 4 dzieci, sami chłopcy w wieku 5-8 lat.
Ponieważ niedawno wymieniałem sztachety w płocie, pozostała mi po tej operacji duża ilość niepotrzebnych desek. Żeby je jakoś spożytkować, postanowiłem zrobić synowi Tajną Bazę (czyt. zadaszoną komórkę wielkości budy dla psa pod zjeżdżalnią).
No i tak razem z synem od poniedziałku sobie dłubiemy popołudniami - ja mam trochę spokoju, syn (lvl 6)
Ponieważ niedawno wymieniałem sztachety w płocie, pozostała mi po tej operacji duża ilość niepotrzebnych desek. Żeby je jakoś spożytkować, postanowiłem zrobić synowi Tajną Bazę (czyt. zadaszoną komórkę wielkości budy dla psa pod zjeżdżalnią).
No i tak razem z synem od poniedziałku sobie dłubiemy popołudniami - ja mam trochę spokoju, syn (lvl 6)



























Nie chcę się p-----------ć do nikogo ale po osiedlu chodzi mnóstwo dzieci, nie chciałbym mieć kogoś na sumieniu.
Zadzwonić na policję i podać numer rejestracyjny? Oni mogą na tej podstawie przyjechać i z nim
Dzwonić na bagiety?