GENEZA dobra jak PASTA z BURAKA.

Polak niczego nie szanuje, niczego się nie uczy, niczego nie stworzy, niczego nie odkryje, nic nie robi - tylko narzeka, psioczy dokazuje - ot taki mały Polaczek - i jeszcze mu się wydaje że jak poszczeka to wielki człowiek z niego. #!$%@?ć tą Naszą polskość która właśnie taka jest. Na każdym kroku, czy to sąsiad czy osoby trzecie widać jak na dłoni - z jakiego gówna
Wykopki tak sobie właśnie wstałem przymusowo o 23:20 i muszę was spytać o radę co zrobić z #!$%@?ącym sąsiadem z góry? Całymi nocami w mieszkaniu rezonuje mi tupanie jakby nade mną chodziła kompania piechoty, jakieś szuranie, napierdzielanie metalem przypominające odgłosem blachę spadającą na podłogę. Jak chcę iść zwrócić uwagę, to jest cisza nagle w mieszkaniu i nikt nie otwiera drzwi, ale za jakiś czas jak już wrócę do siebie, to #!$%@? nad
Czy mówienie do 10 letniego syna „zamknij mordę”, „#!$%@?” itp. to już patola, czy jeszcze nie?
Pytam bo sąsiadka nade mną właśnie zapytała się syna czy spakował się na jutro do szkoły po czym powiedziała mu żeby #!$%@?. Kiedyś tez jak mieli wychodzić z domu to krzyczala do chyba młodszego syna (ok 4lata) „masz #!$%@? 5min”. Ale znowu jak już wyjdzie z mieszkania to staje się mega sympatyczna i zadbana
#madki #
Mam pytanie do specjalistów z dziedziny #prawo Mianowicie, czy jeśli ktoś spożywa alkohol przed domem popełnia wykroczenie? Dla jasności, dom wielorodzinny, mieszkania w nim są własnościowe. Wejście do budynku to tzw. weranda, jest wspólne. Na owej werandzie, której odległość od ulicy to ok. 10m (wszystko z ulicy widać, słychać), notorycznie jeden z sąsiadów rozkłada leżaczek, odpala radyjko, otwiera wódę i chleje za dnia jak i wieczorem.
#prawo #sasiedzi #pytaniedoeksperta #wykroczenia
Sytuacja:
Mieszkam z rozowym w bloku. Nikt z nas nie imprezuje, bo ona nie ma znajomych, a mnie ludzie nie lubia ogolnie. Ot takie zycie piwniczaka z rozowa:D( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mam w bloku fanow disco polo. Lubia #!$%@? tak muzyka, ze caly blok sie trzesia. Poki co puszczana byla muzyka tylko za dnia, wiec nie specjalnie robilem z tego sobie jakikolwiek problem.
Ostatnimi czasy jednak coraz czesciej
@Kazadum: Upośledzeni ludzie. Nie ma co z nimi dyskutować, dzwoń na policję następnym razem, ewentualnie zgadaj się z innymi sąsiadami i może wspólnie jakoś sprawę ogarniecie. Jak będą mieli przeciwko sobie pół bloku to i całe 5 pokoleń wstecz w "policji" nic nie da ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I tak w ogóle: jeśli mieszkacie w tym samym bloku, to jak im w ogóle może przeszkadzać światło zapalone
@PierniczkowyHrabia: Ja i tak wątpię bym mieszkał tu pełny rok, więc też niespecjalnie mi zależy na czymkolwiek:)
Tylko głupiej mendzie nie powiedzialem, ze jestem ciekaw ile jest warty jej tesciu policjant bo u mnie akurat teraz siedzi policjant po sluzbie i chetnie go uzyje jako swiadka. A juz pomijam fakt, ze pomieszkiwal u mnie kilka msc jak go zona z chaty wywalila:D
Jak sobie poradzić z #!$%@? sąsiadami co chcą wymusić na mnie dodatkowe opłaty?
Płacę już za światło, wodę, gaz, prąd i jeszcze chcą żebym dokładał się do węgla opałowego.
Wiadomo zima ludziom zimno, problem tym że ja nie odczuwam zimna a nawet jak odczuwam to znam tańsze środki na ogrzanie.
0 stopni? - dla mnie to lato
-10 stopni? - zaczyna się robić chłodniej to zakładam po 2 pary ubrań.
- 20
@korporacion: No ale to chyba Ty zachowujesz się jak #!$%@?. Korzystasz z ciepła w mieszkaniu które zapewniają Tobie sąsiedzi. Jakby nie oni to byś miał pewnie z kilka stopni w mieszkaniu.
A jak Ci źle i nie chcesz się dokładać to kup lub zbuduj sobie dom wolnostojący... wtedy masz "wolność Tomku w swoim domku".
@korporacion: czy tego chcesz, czy nie chcesz, to korzystasz z ciepła, za które płącą sąsiedzi. Chyba jedynym sensownym wyjściem w takiej sytuacji jest, kiedy właściciel kamienicy/bloku rozdziela po równo koszty ogrzewania. Alternatywy, jak na przykład w Twoim przypadku, gdzie każdy płaci za siebie, prowadzą właśnie do takich sytuacji, jak opisujesz.

Genearlnie to tak źle i tak niedobrze.

Moim zdaniem sąsiedzi nie są #!$%@?. Sąsiadom zależy na trochę innych rzeczach niż Tobie
Za małolata, gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami miałam zajebistego sąsiada. Gdy pewnej niedzieli odpaliłam muzykę na maxa, po jakimś czasie pojawił się w drzwiach i podaje mi słuchawki mówiąc, zebym sobie je podłączyła, bo familiady nie słychać xD jasne, wyłączyłam sprzęt. Po 30 minutach zadzwonił domofonem i mowi:
Ytarka, idziemy z żoną na spacer, masz ze 40 minut na głośną muzykę xD
#sasiedzi #wspomnienia #heheszki
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pamiętajcie, nie #!$%@? swoich #sasiedzi drąc #!$%@? w niedzielę rano bo może się okazać że #!$%@? urządzi sobie skrecz sesje do późnych godzin wieczornych ( ͡ ͜ʖ ͡)
łał, w okolicy świąt opowiadałem jak to nowi sąsiedzi-ukraińcy przyszli z prezentem


a dzisiaj spadł śnieg, budzę się i słyszę takie "szzzupp" "szzzuupp" "szuuuuppp" (w sensie odgarnianie śniegu.mp3)
patrzę przez okno a tam sąsiad z sąsiadką odgarniają mi jak i im podjazd, obydwoje starsi ode mnie o jakieś może 10-15 lat

ubrałem się w 5 sekund, bo aż wstyd, że duży chłop w sobotę o 11:00 leży w łóżku i nie ogarnął
W moim bloku mieszka kobieta, której mama zmarła miesiąc temu, bardzo to przeżyła ale wydawało się że pod koniec miesiąca trochę godzi się ze stratą.
Wczorajszego dnia dowiedziała się że odszedł jej tata, który wcześniej miał problem z alkoholem. Strasznie jej współczuję. Wiecie co jest dziwne? Rozmawiała z moją siostrą o tym, że jeszcze przedwczoraj w nocy dzwonił on do niej jakoś po 2 i mówił że ona (jego żona) po niego