Siema, znajomy ma problem. U niego w bloku mieszka taki p-----s, co zamontował w wizjerze kamerę i nagrywa wszystko co rusza się przed jego drzwiami na klatce schodowej. Pech chciał, że znajomy tego znajomego wiedząc że taka sytuacja ma miejsce, prawilnie pozdrowił owego osobnika środkowym palcem do wizjera. Teraz koleś pruje się do mojego kumpla, bo rzekomo wie że to jego znajomy był. Czy takie kamerowanie wszystkich ludzi bez ich zgody jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bomboniusz1986
@Baccon
@cacum3 panowie, wydaje mi się że żyjemy w matrixie. Dzisiaj widziałem tu wpis typa który wrzucił zdjęcie martwego ślimaka który przed śmiercią ułożył ze swojego śluzu spiralę z ciągu Fibonacciego sprawdźcie sobie w tagu #matrix a jeszcze mój stary dzisiaj przyszedł do mnie i cos mi powiedział i poszedł a po 10 minutach wrócił i powiedział dokładnie to samo xD
  • Odpowiedz
  • 1
@Absydion może, może ( ͡ ͜ʖ ͡) wiesz tylko mnie to intryguje straszliwie, jutro specjalnie powtórzę to i może się okaże, która ma tak zryty beret, bo normalny człowiek by się wychylił i by posłał kilka kur@w, postraszył policją, nie wiem co tam jeszcze a tu takie coś, że nie wiem, przez uchylone okno to powiedziała, żebym nie wiedział kto?
  • Odpowiedz
Do ludzi mieszkających w bloku: czy to już pora na zrobienie awantury?

Całe życie mieszkałam w domu poza miastem i serio czasem nie wiem, co jest normalne, a co nie. Temat: wrzeszczące dzieciaki. Codziennie. Sześć godzin dziennie pod moim blokiem. Od czternastej aż do zmroku. Piski, krzyki, często wulgaryzmy (trzynastoletnie dziewczynki śpiewające o obciąganiu w kiblu - ciekawe doświadczenie). Chodzę spać z bólem głowy i wstaję znerwicowana, że znowu będę musiała ich
  • 360
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ty za to jesteś idealnym kandydatem na męski odpowiednik madki skoro nawet w nicku musiałeś wspomnieć, że jesteś tatą i nie potrafisz zrozumieć, że ktoś w swoim własnym mieszkaniu po powrocie z pracy chciałby odpocząć a nie wysłuchiwać krzyków jakby ktoś był właśnie obdzierany ze skóry. Tak, hałas nie jest przyjemny - dziwne nie?

@TatoAktywny:
  • Odpowiedz
@WideOpenShut: Mówisz? Może kapelę zakładają, marzenia będą spełniać, a Ty od razu narzekasz xD Jak będą sławni, to będziesz wszystkim mówić: "O, to był mój SOMSIAD" xDDD
  • Odpowiedz
@Yurakamisa: no dzwoń dzwoń, jego i tak nie zamkną, a jak Ci z kolegami do domu wejdzie z drzwiami, to wtedy zapytaj nas co robić. Chyba, że będziesz zajęty dostawaniem w------l i nie będzie czasu napisać. Porozmawiaj z nim jak z człowiekiem, dogadaj się.
  • Odpowiedz
Male osiedle, strefa zamieszkania. Jeden z sąsiadów dysponujacych sportowym samochodem (na oko 20-latek) praktycznie codziennie przejeżdża kilka razy po osiedlu z prędkością jakichś 50-60km/h. Słyszałem kilka razy jak ktos z sąsiadów go zatrzymywał i upominał, ale bez skutku.
Nie chcę się p-----------ć do nikogo ale po osiedlu chodzi mnóstwo dzieci, nie chciałbym mieć kogoś na sumieniu.
Zadzwonić na policję i podać numer rejestracyjny? Oni mogą na tej podstawie przyjechać i z nim

Dzwonić na bagiety?

  • Tak 78.3% (18)
  • Nie 21.7% (5)

Oddanych głosów: 23

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednymi z moich bezpośrednich sąsiadów są 2 rodziny mieszkające w bliźniaku, mają w sumie 4 dzieci, sami chłopcy w wieku 5-8 lat.

Ponieważ niedawno wymieniałem sztachety w płocie, pozostała mi po tej operacji duża ilość niepotrzebnych desek. Żeby je jakoś spożytkować, postanowiłem zrobić synowi Tajną Bazę (czyt. zadaszoną komórkę wielkości budy dla psa pod zjeżdżalnią).

No i tak razem z synem od poniedziałku sobie dłubiemy popołudniami - ja mam trochę spokoju, syn (lvl 6)
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: Przecież prościej dziecku powiedzieć "siedź na dupie" niż wymyślić mu jakieś zajęcie. Pójdą do ciebie, to potem będą dupę zawracać, że one też tak chcą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz