Hałas gorszy niż wczoraj. Wiecie jak wygląda u mnie sytuacja. Że poza tym, że ta patola n--------a cały czas głośno muzyką, to jeszcze non stop przestawia meble. Podłoga tak szura i tak nawala, że zmarłego by obudziło. Chcę wyjść z domu i kupić sobie kebaba, ale z nerwów chyba się udławię. Bo żadna przyjemność jeść w takiej z-------j kamienicy. Na ulicy patologia, huki petard i fajerwerków, w kamienicy hałas i patologia. Nie
RadosnaKloaka - Hałas gorszy niż wczoraj. Wiecie jak wygląda u mnie sytuacja. Że poza...

źródło: Trąbacz kanapowy

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tylko ja tak k------o nienawidzę tego rodzaju światła jakie daje słońce zimą? Nie potrafię tego do końca wyjaśnić, ale już chyba wolę jak jest pochmurno i ciemno, niż jak już od 12 godziny słońce już jest tak nisko... Nienawidzę tego pomarańczowego światła. Źle mi się kojarzy...
#depresja #przegryw #pogoda #nerwica #psychologia #psychiatria #samotnosc
JoinDaTag - Czy tylko ja tak k------o nienawidzę tego rodzaju światła jakie daje słoń...

źródło: Screenshot_2024-12-11-22-16-26-560_com.zhiliaoapp.musically

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zapyzialec: Dziękuję Ci bardzo. Dostaję tylko wsparcie od moich rodziców i dobrych nicków z Wykopu. Wstałem z łóżka i zaczyna się na nowo. N----------ą patusy petardami pod moim oknem. Trzymaj się. Zdrowia życzę sobie i Tobie. Pozdro
  • Odpowiedz
Z piątku na sobotę noc, wszyscy już śpią. Ciemno wszędzie przez okna. Latarnie się palą i zimno. Jeszcze zasnąć nie mogę i tak sobie myślę. W okolicy w której mieszkam od 24 lat z rodzicami znają mnie dwie rodziny z sąsiedztwa. Reszta nie kojarzy lub zapomniała o moim istnieniu. Z tych dwóch rodzin do 5 klasy podstawówki kolegowałem się chłopakami stąd. Dwóch z jednego domu, jeden z drugiego obok. Rówieśnik, a także
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #samotnosc #zwiazki

Czy to był podryw?

Siedziałem sam w barze. W pewnym momencie wychodzą z baru dwie laski które siedziały niedaleko mnie. Jedna zaczepia mnie i mówi że jej koleżance się serce kraja jak tak patrzy na mnie smutnego jak sam siedzę, i zapraszają mnie do "Beatki" (taka dyskoteka u nas). Trochę zgłupiałem i głupi sie nie zgodziłem. Po mojemu to był podryw, ale moja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stowarzyszenie przegranych narkomanów #2
#stowarzyszenieprzegranychnarkomanow

Znowu porażka. I to ciężka to zniesienia. Wydawać by się mogło, że jestem z tym smakiem oswojony, wszak mało który inny w ustach czuje - smak opiatów, energetyka, goryczy i rozpaczy. I właśnie przez te dwa pierwsze, czuje wściekłość. Normalni narkomani chociaż łamią na na rzecz kryształu, a--------y, jak już znów idą w zatracenie - chociaż coś z tego mają. Co mam ja? Syropek, który mnie trochę
Freak_001 - Stowarzyszenie przegranych narkomanów #2
#stowarzyszenieprzegranychnarkom...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Freak_001: Większość mojej aktywności na wykopie, to żalenie się i proszenie o współczucie i atencję. Obiecałem sobie, że serią "Stowarzyszenie Przegranych Narkomanów" wniosę coś pozytywnego, podzielę się historiami i przemyśleniami, które mogą odwlec ludzi od uciekania w u----i, czy pokazać, że nie są w tym sami. Dlatego jak już pisałem wyżej, następne wpisy takie właśnie będą. Tylko muszę, przetrwać w końcu te próbę. Odstawić całkowicie ten śmieszny syropek. Inaczej, to
  • Odpowiedz
Nie mogę się pogodzić, że ja, przez to że urodziłem się brzydkim, aspołecznym zjebem gniję codziennie w samotności, a dla innych świętowanie sylwestra ze znajomymi, imprezki, ruchanie, zwiedzanie świata i generalnie cieszenie się życiem jest czymś normalnym, naturalnym. Po prostu kolejnym etapem w życiu. Pierwsze miłości i seksy w liceum, pierwsze alko na imprezach, w końcu ustatkowania się i poznanie "tej jedynej" i tak o sobie żyją. K---a, j----e niesprawiedliwe g---o. Nienawidzę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co robić w sylwestra?

  • spać 47.7% (42)
  • spojrzeć za okno na fajerwerki 22.7% (20)
  • gapić sie jak ludzie sie bawią na sylwku miejskim 2.3% (2)
  • powałęsać sie po mieście jak w silent hill 17.0% (15)
  • posiedzieć na ławce nad jeziorem jak dziadek 10.2% (9)

Oddanych głosów: 88

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak znaleźć znajomych mając prawie 24 lata?
Kończę studia na byle jakiej uczelni prywatnej, zaocznie. Kolegów nie znalazłem. Nie było żadnej integracji, dodatkowo COVID i nauka zdalna, kółek zainteresowań nie ma.
Niedawno byłem na wyciecze tygodniowej. Poznałem trochę osób, z niektórymi miałem nawet dobry kontakt. No właśnie, miałem. Starsi ode mnie i dodatkowo mieszkają na drugim końcu Polski, dosłownie.

Nie chodzi mi o internetową znajomość, chodzi i o taką realną. Że można z kimś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eulenspiegel: Lubię sport, ale nie bieganie. Siłownia, rower, narty tak. Piłki nożnej, kosza czy siatki też nie.
@jutrobedzieinaczej W pracy właśnie się nie da. Pracuję w małej, rodzinnej firmie. 90% załogi to ludzie 45+, jestem najmłodszy ze wszystkich. Ten co z nim siedzę w biurze to nie odzywamy się do siebie czasami nawet i przez cały dzień. Jak przyszedł praktykant który jest w moim wieku to mamy dobry kontakt,
  • Odpowiedz
Mam po tych świętach taką rozkminę, że ludzie coraz bardziej zaczynają się od siebie izolować. Jeszcze jakieś 8-10 lat temu w moim domu były regularne świąteczne spotkania rodzinne na około 20-25 osób, musieliśmy pożyczać krzesła od sąsiadów, bo miejsca brakowało. Wspominam te spotkania bardzo ciepło, to jedne z najlepszych wspomnień. Później coś zaczęło się psuć, wyszły jakieś kłótnie o spadki, później covid (części ludzi nie widziałam od covida, a mija już 5
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 45
@Polina2137 oczywiście że zaczynamy się izolować.. COVID bardzo pomógł, internet. Przykre to bo człowiek potrzebuje interakcji z ludźmi, nawet ten najbardziej introwertyczny
  • Odpowiedz
@Polina2137: internet zniszczyl ludzi wiem po sobie. Jestesmy leniwi d--y nie chce sie ruszyc. zaproszenia gdzies tam kazdy ma ale po prostu jechac autem szykowac sie jak ma sie perspektywe kompletnego luzu w domu i wyjebki pod koldra. kiedys byla dyscyplina kazdy wiedzial ze trzeba sie odwiedzac i szlo sie za ciosem nikt si nie zastanawial a po co
  • Odpowiedz