Jaki ja mam dzisiaj atak pustki i samotności. Mam takie c-----e uczucie, że nie wiem co zrobić ze swoim życiem. Kilka dni temu wróciłam z egzaminow eksternistycznych. Miałam mieć 5, ale zachorowałam i nie byłam na dwóch. Leżałam 4 dni w mieszkaniu mojej babci, które od miesięcy stoi pustę, bo ona jest u mnie ( teraz tymczasowo w zakładzie).
Nie mogłam wrócić do miasta, bo ledwo wstawałam po herbatę. Nie byłam wstanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brakuje mi czegoś aby gdzieś wyjść, coś porobić, z kimś pogadać. Jest sobota a ja już kolejny rok w każda sobotę się nudzę. Boli to cholernie. #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pojąłem próbę wyjścia z #przegryw
Już wiem że nie było warto, przede wszystkim masa nerwów przed umawianiem się z dziewczyną, na spotkaniach do niczego nie doszło bo nie umiałem dobrze zagadać a po spotkaniach nawet pocałować na pożegnanie.
Po ostatnim się n-------m i zacząłem pisać pierdoły ale nie po pijaku tylko już na kacu kolejnego dnia co było deską do trumny.
Minusy
Przez nerwy i zaangazowanie w próbę stworzenia związku straciłem zapał do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy ćpaniem chciałem zagłuszyć życiowy ból i lęk, zawsze odtwarzałem robiłem wtedy to samo. Chodziłem po mieście i galeriach handlowych, tych najbardziej ruchliwych, bo uzywki wyciągały ze mnie zakopaną i skrytą potrzebę kontaktu z ludźmi. Coś co na trzeźwo mam z różnych przyczyn całkowicie stępione i pod kontrolą, a czasem po prostu nie mam na to siły i przeraża mnie myśl że musiałbym iść gdzieś w miasto i z kimś rozmawiać. Klasyczne
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@przegrywam_przez_miasto: dziękuję Mirku. Nawet nie wiesz jak takie słowa podnoszą na duchu. Bo to znaczy że mam szanse że ktoś usłyszy (przeczyta) żal który z siebie chce wylać. A możliwość wykrzyczenia go światu ma jakąś wartość autoterapeutyczną. Przynajmniej dla mnie.
  • Odpowiedz
#przegryw Tęsknie za cope w postaci terapii, człowiek się łudził, że to rozwiąże problemy, miałem nadzieje na pomoc. I faktycznie, ogarnąłem praktycznie wszystko co było do ogarnięcia, poza byciem samotnym a na to już żaden rady nie ma ani lekarstwa. Na linii dla samobójców jak dzwoniłem w kryzysie to słyszałem, żeby na narty zacząć jeździć bo pani z telefonu ze znajomymi wyjeżdża i spoko sprawa. Czy mam hobby? no mam,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Gerbanc: Nie sądze, żeby się źle odnosili, tylko no, trzeba sobie zdać sprawę, że nie są w stanie zapewnić żadnej odpowiedzi. Taka pogawędka, żeby podnieść na duchu, że będzie dobrze. Jeśli komuś to pomoże to super. Ewentualnie choroszcz jak dzwonisz, że właśnie podciąłeś żyły xD Tylko, że nie będzie dobrze bo skoro nigdy nie było do teraz to co miałoby się zmienić? żadne problemy życiowe mnie nie ruszają bo wszystko
  • Odpowiedz
Tak, piątek wieczór... Inni imprezują, piją, bawią się dobrze z drugą połówką... Inni siedzą w domu z flaszką dobrego burbona, lub innej czystej czy nawet piwa, i siedzą przy fajnych portalach i dyskutują o tym jak im się życie nie układa... A ja ze smutkiem na twarzy zaepiam sobie do pracy na noc bo tak mam ustalone nocki... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Witamy w świecie samotności... (
Akinori456 - Tak, piątek wieczór... Inni imprezują, piją, bawią się dobrze z drugą po...

źródło: Piątek wieczór

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do mirków co mieszkają nie u swoich starych, jak wy żyjecie?

wynajem 1500-3000 (olx wójewódzkie) + jedzenie (1k?) to już będzie z 3k a jeszcze inne wydatki typu transport, rozrywka, zdrowie i inne pierdoły. Ile może być wydatków razem z 4k? Średnia krajowa to lekko ponad 5k więc właściwie zostaje tylko na przeżycie do następnego miesiąca albo oszczędzanie miesiącami/latami żeby kupić sobie lepszy samochód albo w końcu pojechać na wakacje. Nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczynam Panowie odczuwać ból fizyczny ze względu na samotność. Wyprowadzając się od rodziców jestem zupełnie sam. Siedzę w czterech ścianach i czuję ten cholerny ból. P------ę, moje życie ma dalej tak wyglądać? Ani się nie ma odezwać do kogo, ani zagadać. Gapię się w ten sufit jak debil z nadzieją, iż będą jeszcze lepsze czasy. #przegryw #samotnosc #s----------e
bezi232 - Zaczynam Panowie odczuwać ból fizyczny ze względu na samotność. Wyprowadzaj...

źródło: comment_1641382216Q9SDrd0QsQL6DaL234UCfS,w400

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przegrywy nie nienawidzą kobiet. oni je podświadomie kochają. taka jest prawda - kobiety są świetne. ich ''energia'' jest zupełnie inna od energii mężczyzn. nie chodzi tu tylko o aspekt seksualny, ale przebywanie z kobietą jest inne od przebywania z meżczyzną. jest przyjemne. pójście do restauracji z kobietą jest lepsze od pójścia z mężczyzną. tak samo spacer, kino, teatr.

#przegryw #rozowepaski #p0lki #samotnosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie potrafię tworzyć więzi z innymi ludźmi. W szkołach zero kolegów i życie na uboczu, teraz w kołchozie do którego chodzę 5 lat znam imiona może z 15 osób na kilkuset tam pracujących. Nikt tam ze mną nie rozmawia bo wszyscy już wiedzą że jestem nudnym i cichym dziwadłem. Poza tym o czym niby może gadać spierdox który nigdy nie miał kolegów i dziewczyny z dorosłymi ludźmi którzy mają rodziny, samochody, domy
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przeciez ty sam nie chcesz i nie potrafisz


@heniek_8: tak sam sobie wybrałem introwertyzm, brak jakiejkolwiek charyzmy i dorastanie w otoczeniu które tylko potęgowało we mnie lęki społeczne
  • Odpowiedz