Od jakiegoś czasu noszę przy pasku ręczny przeciwpancerny pocisk kierowany FGM-148 Javelin — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę
mirkax - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku ręczny przeciwpancerny pocisk kierowany F...

źródło: 214

Pobierz
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu noszę przy pasku gaz pieprzowy — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.

Wiem, że wielu
pyszniarz - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku gaz pieprzowy — widocznie, bez chowani...

źródło: img

Pobierz
  • 282
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jaki mały nóż, który mogę nosić w kieszeni sprawdziłby się przy ostatecznej obronie przeciwko psu? No i od razu może jakiś polecany gaz na człowieka.

#samoobrona #militaria
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pioter_Polanski: może się przeterminować i kapsaicyna zacznie się rozpadać, a przez to gaz będzie mniej piekł. Plus to jest pojemnik pod ciśnieniem, ma parę gumowych albo sylikonowych uszczelek i zwyczajnie mogą zwulkanizować, pojemnik straci szczelność i zwyczajnie materiał pędny ucieknie, w momencie kiedy naciśniesz dźwignię zamiast zdrowej chmury gazu dostaniesz słabiutki strumyk.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czołem Mirki spod tagu #samoobrona.
Głośno się zrobiło o incydencie z sołtysem z Kątów Rybackich. Czy w tekiej sytuacji jak na filmiku, gdy ktoś zatrzymuje przed tobą auto, a potem wysiada i biegnie w twoją stronę, a ty wciskasz gaz do dechy i go potrącasz i uciekasz, czy to byłby przekroczenie granicy obrony koniecznej?

Jakby ktoś nie widział to filmik można znaleźć pod linkiem:
https://www.sztutowo.com/news_2981_ruszyla-procedura-odwolania-soltysa-katow-rybackich.html
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1234login: Zależy.
Kodeks mówi co mówi:
Art. 25 § 2 k.k.:
W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 2a.
Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do
  • Odpowiedz
@krdewra: nienawidzę psów i właścicieli co mają z garem też nienawidzę, patoli co tylko czeka na konfrontację też nienawidzę, to nie jest normalne, jeszcze przyszedłeś sobie tutaj i na FB grupowo walić konia xD
  • Odpowiedz
Cześć, szukam jakiegoś sprawdzonego gazu pieprzowego - głównie na spacery z psem, jazdę rowerem itd. - coś wygodnego do noszenia w kieszeni. Dotychczas miałem Walther ProSecur UV 360 - żel punktowy 47 ml, ale ma już pewnie z 6-7 lat, dodatkowo wkurzająca jest wypadająca dysza. Myślę o WALTHER PROSECUR OC UV spray 53 ml gdzie nawet w komentarzach na Allegro ktoś pisze, że lepiej zabezpieczona dysza. Co sądzicie o tym gazie?
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Amator zawodnik k1 here. Myślę że najbardziej nadaje się gaz, który oszczędzi Ci problemów prawnych i użyty z zaskoczenia będzie bardzo skuteczny. Sporty walki są fajną sprawą jeśli Cię kręcą, ale w życiu nie chciałoby mi się poświęcać tyle czasu aby umieć się obronić na ulicy, bo od czasu szkoły nie musiałem się nigdy bić. W mojej opinii to żeby coś znacząco zwiększyć swoją skuteczność to przynajmniej 1,5 roku treningów po trzy
  • Odpowiedz
#psiarze #samoobrona
Dla ludzi z podobnymi doświadczeniami: jak najlepiej obronić się przed atakiem psa na spacerze w przestrzeni miejskiej z dzieckiem? Gaz, nóż/palka teleskopowa?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mozgen: Jak nie boisz się psów to możesz wybiegnąć na psa i spróbować go wystraszysz. Jak się boisz to pistolet hukowy wystarczy. Pałką i gazem trzeba umieć się posługiwać.
  • Odpowiedz
@Chicane: już tłumaczę. Po pierwsze Fox albo Sabre. Po drugie musisz zdecydować, czy chcesz strumień czy stożek. Strumień jest precyzyjniejszy, bardziej wytrzymały na warunki pogodowe, skuteczniejszy i ma większy zasięg, ale musisz być w miarę opanowany żeby trafić w okolice twarzy. Stożek (chmura) ma słaby zasięg, jest podatniejszy na wiatr, ale nie musisz bardzo celować. Kolejna rzecz to pojemność i funkcjonalność. Możesz wziąć taki, który od razu farbuje na zielono,
  • Odpowiedz
  • 0
@Basiura89: dzięki, tak właśnie pamiętałem też te dwie marki, jak się kiedyś coś tam czytało na te tematy. Myślę, że stożek jest pewniejszy, przed strumieniem z daleka i tak łatwo się osłonić komuś, a najlepiej użyć gazu z zaskoczenia, błyskawicznie po wyjęciu, nie bać się bliskiej odległości agresora. Bo wiem, że jak dobrze trafię, to uda mi się odskoczyć potem. Oczywiście najgorzej jakby atakował nożem, bo wtedy bliska odlegość nie
  • Odpowiedz
@daddyissues_: Odpowiedziałem na temat. Chcesz skończyć z urazem czaszki czy w podbitym okiem skacząc do facetów?
Aniołki Charliego były i są fikcją.
Najlepszą metodą na obronę jest unikanie starcia za wszelką cenę.
Zarówno dla kobiety jak i faceta.
  • Odpowiedz
@daddyissues_: nie dasz rady, nawet będąc wytrenowana technicznie, z nic nieumiejącym agresywnym gościem, który chce Ci zrobić krzywdę. Koledzy Ci dobrze mówią, gaz i ucieczka. Sparowałem z kobietami które wiele lat chodzą na boks i mimo dobrej techniki ich ciosy co najwyżej rozśmieszają, jakby ktoś uderzał gąbką. Nie ta masa, nie ta siła.
  • Odpowiedz