• 8
@MxS89: Żyłem wiele lat w zgodzie ze sobą, mam pełną akceptację samego siebie i to jest najgorsze. Po prostu świadomość tego, że nie będę miał normalnego życia mnie dobija.

Jaki jest sens życia jak jedyne co Ci daje to ból.
  • Odpowiedz
@lilchong: Wizyta polega na tym, że odpowiadasz na parę pytań, gość wymyśla diagnozę na podstawie swojego widzimisię i przepisuje losowe leki i nie ma nawet pewności czy pomogą. Za miesiąc jak nie działają leki to zwiększy dawkę o pół grama albo zapisze kolejne losowe leki i tak w kółko. Każda wizyta trwa max 5 minut i płacisz za to 200zł. Czy warto? Jeżeli leki na ciebie będą działać to tak.
  • Odpowiedz
@lilchong: Poszukaj jakiegoś tańszego, albo na NFZ.
Ja mam bardzo fajnego psychiatrę na NFZ, chodzę prawie co miesiąc. W zależności od psychiatry, leki są przypisywane objawom jakie masz. Psychiatria to faktycznie gra w przysłowiową ruletke, ale to nie znaczy, że leki nie uratują życia.
Tylko uważaj, na to co ludzie piszą w internecie.
Ci, którym nie pomogło narzekają, osoby, którym te leki pomogły najprawdopodobniej starają się ułożyć sobie życie.
  • Odpowiedz
@MrSknerus: wiem że to marne pocieszenie, ale uwierz mi że nie jesteś sam. W tym kraju masa chłopa prowadzi taki tryb życia, tylko nikt o nich nie wspomni, nikt nie pochyli nad ich losem. Jak jesteś zwykłym przeciętnym chłopem na samym dole hierarchii społecznej to każdy ma cię w dupie. Wiem że to brzmi trywialnie, ale musisz pokochać sam siebie i nauczyć się żyć dla siebie, bo nikt się nie
  • Odpowiedz
@MrSknerus: podoba mi się, że coraz więcej takich wpisów. Nie czuję się aż tak samotny w swoim s----------u, wiedząc że są ludzie w podobnej sytuacji. Też już nie mam pomysłu na to wszystko
  • Odpowiedz
  • 131
@Freak_001
Polecam Ci zmienić miasto albo wyjazd za granicę. Nie zamykaj się na ludzi, poznawaj, rozmawiaj, pomagaj i daj sobie pomagać. W końcu kogoś poznasz i będziesz wspominał jaki byłeś głupi w wieku 27 lat.
  • Odpowiedz
@Freak_001: jestem w podobnym wieku i mam podobne przemyślenia. S----------a nie da się przezwyciężyć, ja wychodzę na mnóstwo eventów, staram się poznawać ludzi i nadal nie nawiązałem żadnej bliższej relacji. Po prostu nie umiem, jak byłem sam tak jestem sam i będę xD a ludzie, którzy dają porady typu wyjdź do ludzi nigdy nie mieli takich problemów z samotnością i nigdy ich nie zrozumieją.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kamilo67: @Szymif Mam to samo i już nie wytrzymuję. Gdyby nie praca, to bym chyba zwariował, bo to ona narzuca rytm tygodnia. Wegetuję, więc mam dużo pieniędzy, nakupowałem masę głupot i nic mi po tym. Nawet nie chce mi się pracy zmienić na lepszą, bo i po co... Nigdy kolegów nie miałem, całe studia przesiedziałem w domu i siedzę nadal. Dopiero ostatnio zaczęło mi to przeszkadzać, przedtem wegetowałem w
  • Odpowiedz
@Szymif: Mnie też brak chęci do czegokolwiek. Nawet do zmiany pracy, a wiem, że mógłbym robić ciekawsze rzeczy za lepsze pieniądze. Po prostu wszystko wydaje mi się bezcelowe. Nie rozumiem, nie pojmuję w jaki sposób ludzie tak po prostu sobie żyją i czerpią z życia. Ja nie potrafię nawet wyjść z domu. Nie byłem u fryzjera z pół roku. Mieszkam z rodzicami, jestem pełnoletnim dzieckiem. Żałuję też zmarnowanych lat, bo
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach