Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qew12: mikrokawalerka i spokojna robota na ochronie xD
Jakbym miał mieszkać z toksyczna starą i robić w jakimś kolchozie w którym by mnie poniżano to chyba bym jebnął magika
Dużo znosiłem i zdaje się że jest lepij niż było dawno temu.
Jak nie jeblem magika w najgorszych czasach to szkoda Teraz. Aczkolwiek samotnosx wykańcza i przez nią smutek jest ehhh
  • Odpowiedz
@fkdreamer0:

stan, w którym żywy organizm chce się zabić oznacza chorobę i upośledzenie

wręcz przeciwnie, powody są różne, ale często jest to sroga dawka realizmu, co to za życie w którym aby czuć się dobrze trzeba nosić różowe okulary?

byłem w takim stanie i na szczęście nikt mi nie chciał pomóc w te stronę

gdyby do tego doszło to dziś nie musiałbyś tego rozpatrywać, depresja może wrócić, życie samo w
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune:
Zaznaczyłem "raczej nie" głównie ze względu na przypadek nieuleczalnych chorób, o których już wspomniano w jednym z powyższych komentarzy. W takich przypadkach to uważam, że możliwość eutanazji się po prostu należy jak psu miska. A zasłanianie się tekstami typu, że "To zawsze jest niemoralne, więc nie mogę ci pomóc, przykro mi" uważam za zwykłe lenistwo umysłowe połączone chowaniem głowy w piasek.
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Jeśli żona Ci umrze na raka, to raczej nie ma znaczenia czy wykładasz matematykę na Harvarcie, czy pracujesz w supermarkecie. Nie sądzę, żeby inteligencja miała znaczenie w takiej chwili. Za to jeśli mowa o tzw. bólu istnienia, to zapewne osoba inteligentna. Należałoby więc się zastanowić o jakim typie depresji mowa.
  • Odpowiedz
@Freak_001:
To, co piszesz, przypomina mi moje zmagania. Moja ostatnia próba s to była walka z samym sobą. Szamotanie się we własnej głowie.

Dopiero teraz widzę, jak świadomość posiadania odwagi na zakończenie życia, takim śmieciom jak ja jest niezbędna.


Czuję coś bardzo podobnego. W jednym z najgorszych okresów mojego życia, urodziło mi się dziecko. Wtedy straciłem tę odwagę na koniec i w ogóle tę możliwość. Syn stał się moją najsilniejszą
  • Odpowiedz
refleksja na temat swojego życia > większa samoświadomość > uwolnienie się z autodestrukcyjnych schematów > powolna poprawa > satysfakcja z poprawy


@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: to byłoby piękne i zbyt proste jednocześnie

myślę, że autorefleksje działają bardziej tak:
refleksje > świadomość swojego położenia / tego co się z-----o > gorsze samopoczucie > pogorszenie sytuacji > brak poprawy
  • Odpowiedz
@DoudouPetit:
Żebym miał kochać życie to za dużo powiedziane, ale mając taką kwotę mógłbym się wygodnie zamelinować w jakimś ciepłym kraju na zadupiu świata, żyć na luksusowym poziomie i mieć serdecznie w------e na problemy Polski i całej Europy, a to byłaby znaczna poprawa względem stanu obecnego.
  • Odpowiedz