@Admast: ojciec zmarł dwa lata temu,rok się jakoś trzymałem.potem zdrowie zaczęło nawalac i na dzień dzisiejszy słabo to widzę co dalej. Żyje z bólem. Brak własnej rodziny, dzieci. Tylko matka.
  • Odpowiedz
no i dlaczego cały swój żywot splaszczacie do wyglądu?? Nie wszystko się wokół tego kręci..


@Vedar: No to akurat nie prawda. Wszystko obraca się wokół wyglądu, to jest najważniejszy czynnik zapewniający komfort w życiu. Jest zbyt duża korelacja szczęścia i wyglądu by oburzać się, że ktoś głównie na to zwraca uwagę.
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Zgadzam się, dodałbym też, że sam się torturuję obwinianiem o różne sytuacje, gdzie zachowałem się słabo wobec drugiej osoby na zasadzie "mogłem tego nie mówić byłoby inaczej", mam wewnętrzny problem z tym by sobie wybaczyć błędy, które popełniłem w życiu
  • Odpowiedz
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Paradoksalnie kiedy mam w życiu jakieś problemy do rozwiązania to motywuje się, dynamina w--------a w kosmos, rozwiązuje sprawy i na końcu pozostaje mi to piękne uczucie satysfakcji. Depresja się ukazuje dopiero jak nie mam żadnych problemów, wbija stagnacja, uczucie marnowania czasu i życia, za dużo czasu na myślenie po prostu.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: myślę, że nie pasuję do świata, w którym żyje i chyba nie bardzo mam na to wpływ. Odczuwam wrażenie nieraz, jakby ktoś lub coś przeniosło mnie na złą planetę a istoty, do których należę żyły zupełnie gdzie indziej. Więc miewam nieraz wrażenie, jakbym był kosmitą wśród ludzi. Szczególnie, jeśli chodzi o podejście do wielu rzeczy, itp.

W związku z tym świat w którym żyje fizycznie nie jest wymyślony, ale
  • Odpowiedz