Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Pan_Buk: to jest taka sama januszerka jak sprzedaż wędzonych ryb nad morzem w sezonie letnim. Nawet jak jest paragon, to nie ma wagi tylko poszczególne pozycje( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dlatego na wigilię kupuję wędzone ryby, a na wakacjach jem karpia w galarecie.
Serdecznie polecam( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ktoś się orientuje czy można gdzieś dostać łososia w 100%dzikiego? Pare lat temu jadłem w stanach takiego, i faktycznie był to łosoś dziki, niby w sklepach internetowych można taką rybę dostać, ale nie jestem przekonany co do autentyczności takiego produktu. Może ktoś ma jakiś sprawdzony punkt, który faktycznie sprowadza takie rzeczy?
#ryby
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zupełnie nie rozumiem na czym polega fenomen karpia na święta. To jest niedobra ryba, wali mułem, a wszędzie w tv reklamy że u nas karp najtańszy. Te słynne bitwy lidlowe o karpia, no nie rozumiem.

Rybne danie na święta to dla mnie smażony dorsz po grecku i smażony dorsz w zalewie octowej z cebulką. Jak sobie pomyślę że niektórzy jedzą tego karpia w galaracie to mi z żołądka podbija, no ludzie, no
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 56
@KsiezniczkaDunia: ( _) ja wiem, że to tylko "ryba" i nie jestem żadnym eko oszołomem ale do cholery są jakieś granice...
Patrząc na stan tej zalewy rybnej brzydziłbym się jakąkolwiek rybę stamtąd kupić
  • Odpowiedz
Nie ma chyba durniejszej #tradycja niż wigilijny karp.
Z 60% rodzin kupuje na wigilię karpia, tylko po to, żeby później go wyrzucić do kosza.
Ta ryba jest niesmaczna, tłusta i oścista.
Poza wąsatem wujkiem, który chyba tylko z poczucia obowiązku zje kawałek, nikt tego nie rusza.
Zobaczcie jakie to gigantyczne marnotrawstwo środków i zasobów, o męczeniy #ryby nawet nie wspominając.
Hodujemy to przez trzy lata tylko po to
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie kupić nie oszukanego Karpia Zatorskiego ? W Zatorze i okolicach? Ewentualnie w Krakowie.
Nie chce się naciąć na Karpia Zatorskiego który nie przeszedł przez betonową płuczkę, co gwarantuje, że nie będzie śmierdział mułem, a nie trafił do sprzedaży prosto ze stawu.
"W październiku podczas tzw. karpiowych żniw są odławiane i trafiają do stawów tzw. magazynów rybnych. Przepływa przez nie świeża woda - dzięki temu są „odmulone” i lepiej smakują. "

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArchDelux: zawsze przed świętami są drogie bo największe zakupy są tydzień przed. Nikt nie będzie trzymał żywego karpia miesiąc na magazynie. Jak pojedziesz sam na stawy hodowlane to za 20 kupisz żywego, wyjętego z kanału przy Tobie. W hurcie pewnie ceny będą lepsze. Po patroszeniu musi być drożej ale nie pierwotne 60zł/kg. W zeszłym roku było to samo, łosoś był tańszy od karpia, potem było już w miarę normalnie.
  • Odpowiedz
@xqwzyts: Nie znam się, ale niektóre ryby wabi się światłem podczas łowienia. One myślą, że jest tam jedzenie więc atakują. Rybek na flash zareagował atakiem i się roztrzaskał o szybkę.
  • Odpowiedz
Chce kupić jak najlepsze śledzie, matiasy bądz inne, niemieckie albo skandynawskie, można coś takiego dostać z polskiego sklepu? Ktoś coś poleci? Kiedyś jadłem świetne na szwedzkim midsummer. Znalazłem póki co coś takiego: https://sledziezbornholmu.pl/kategoria-produktu/delikatesy/Sledzie/ ktoś tam kiedykolwiek zamawiał?

#sledzie #ryby #gotowane #kuchnia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chce tacie na swieta kupic jakąś wędkę i kołowrotek, reszte juz sobie sam dokupi

nie znam sie na tym, dowiedziałem się że chciałby wędkę teleskopową raczej, kolo 3.5-4m, no i łowić będzie tak chyba klasycznie na spławik, jeszcze coś mówił że z włókna weglowego jest git XD, jestescie w stanie cos polecic?

#wedkarstwo #ryby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bezi: Ja mam podstawową Catanę i nie jestem w stanie jej zajeździć od 5 lat. Miałem też kiedyś zwykłego Robinsona za 60 zł i zdechł po sezonie, a mój brat zniszczył już niejednego Jaxona czy Mistralla. Tanie kołowrotki zazwyczaj są jednosezonowe, dlatego wg mnie lepiej wziąć tani ale markowy niż chińczyka brandowanego przez naszych polskich dystrybutorów.
  • Odpowiedz