Kupiłem 2 karpie na święta - były żywe ale sprzedawca je dla mnie zamordował.
Umiem i lubię obrabiać ryby.
Plan był taki: oskrobać, wypatroszyć pokroić w dzwonki, zamrozić.
Odstały 1,5h w lodówce. Ogarnąłem jednego, zabieram się za drugiego, a ten mi fikołki odp..la. Dzikus! Szybko do szuflady po tłuczek do mięsa. Przyjął w czółko i spokój. Odczekałem jeszcze 10 min. Zabieram się za niego, a






















#ceny #inflacja #biedronka #sfinta #swieta #karp #ryby
źródło: comment_1670661984jsrDC1qXOf7BTvaZBWKtH9.jpg
Pobierz