Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
*Na świecie dzieją się rzeczy które się filzofom nie śniły*

W mojej "brygadzie" wykończeniowej pracuje młody facet Pyza (pseudonim). Poczciwy chłop i w sumie sypatyczny. Gdy trzeba zaqierdala ostro, gdy można to się oqierdala ;) Nie miałem z nim nigdy problemu - nie przychodzi nigdy wstawiony, po weekendzie również bez gazu i co w branży rzadkie - potrafi się gospodarować z flotą (nie wisi w połowie miesiąca o zaliczkę). Do
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Existanza: Nie - jest ojcem w sensie prawnym. W Polsce istnieje coś takiego jak domniemanie ojcostwa. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Jeżeli nie dochowa tego terminu, z automatu jest ojcem w sensie prawnym. Smutne, ale prawdziwe.

Jeżeli jest inaczej niech ktoś mnie poprawi.
  • Odpowiedz
#rozwod #nieruchomosci #prawo

Mireczki potrzebuję szybkiej rady albo kontakt do specjalisty w #krakow.

Czy można zrobić tak, że mieszkanie przepisane na mnie oddam na użytkowanie "wieczne" dla matki? Jeśli tak, jak się coś takiego nazywa?

Tak, żeby było moje ale matka miała pewność własnego lokum.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrKomornik: Umowa dożywocia może iść w parze ze służebnością mieszkania, ale z zasady jest czymś innym - obowiązkiem utrzymania danej osoby.
Jeśli ktoś ma tylko mieszkać w danym miejscu to robisz służebność.
Jeśli masz go utrzymywać i ma mieszkać w konkretnym miejscu to robisz dożywocie ze służebnością.
Jeśli masz go utrzymywać i ma mieszkać z Tobą to dożywocie.
W dodatku dla umowy dożywocia potrzebne jest zbycie nieruchomości, a w zamian
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tl;dr: Jak pozbyć się syna?

5 lat z kontem na wykopie, może coś poradzicie?

Tytuł celowo kontrowersyjny dałam, ale poniżej wytłumaczenie. Otóż wbrew opiniom obiegowym licznej mentalnej gimbazy: łobuz nie kocha mocniej. Wyszłam za człowieka który mocno się zmienił w bardzo krótkim czasie. Po 2 latach małżeństwa wyszło szydło z worka: rzucił pracę, żerował na mnie, bił mnie. I pewnie bym skończyła żywotem karyny, na szczęście Bóg postawił na mojej drodze
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sąd diecezjalny stwierdził nieważność sakramentalnego małżeństwa.


@AnonimoweMirkoWyznania: z ciekawosci, jako, ze wiem, ze uzyskanie decyzji o niewaznosci sakramentu jest bardzo trudne - na jakiej podstawie u Was to orzeczono, jak to sie odbywalo?
Skoro popsulo sie dopiero po 2 latach?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tl;dr: spodziewam się linczu, ale liczę choć na kilka pomysłów

Mam 26 lat. Od pół roku jestem w zwiazku z facetem mojego życia. Niestety z córeczką. Myślałam, że to nie będzie problem, "wychowam jak swoje" jak się tu pisuje; jednak ta 3-letnia smarkula autentycznie z dnia na dzień coraz bardziej mnie irytuje i nie wyobrażam sobie koegzystencji gdy z naszymi dziećmi. W skrócie: co zrobić by dziecko wróciło pod opiekę
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Przecież to jej ojciec, prędzej wymieni ciebie, niż własne dziecko. Miej honor i odejdź od niego, skoro nie wyobrażasz sobie życia z jego córką. Tym bardziej, że jesteście razem dopiero pół roku, a Ty piszesz, że to facet Twojego życia xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Żona ma silną hipochondrię powiązaną z depresją. Niby to leczy od lat, ale problem cały czas jest. Od kilku lat denerwuje mnie tym niemiłosiernie. Przez jej wymyślania sam się już załamałem. Rozmawiałem z jej lekarzem, pomagałem jej w terapii, nakłaniałem do tego by się leczyła, ale każdego dnia ona dobija mnie swoimi wymysłami. Nie mam siły z nią dłużej być - kiedyś kochałem ją nad życie, dziś mam dość
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Moja ex też miała hipochondrię, która była wynikiem depresji i silnej nerwicy lękowej. Ogólnie żyliśmy w toksycznym związku, który w końcu się rozpadł, ale po latach mogę powiedzieć, że rozstanie to była nasza najlepsza decyzja. Nie chcę Cię dobijać, ale chyba separacja będzie dobrym pomysłem. Szkoda tylko dziecka w takiej sytuacji.
  • Odpowiedz
  • 1
Witam mirków . Chciałbym się wam trochę wyźalić. jestem( bylem) z #rozowepaski w #zwiazki przez 8 lat (rok temu #slub) . Ostatnio trochę się pokłocilsmy. Ona wróciła do swojej mamy. Dowiedziałem ze chodzi do #psychologia bo ma #zaburzeniaosobowosci. Nie chce ze mną rozmawiać. Powtarza w kółko że tylko #rozwod. dodam tylko ze poznała "kolegę ", który tylko
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@TheSjz3: majątku dużego nie mam. a co do tego typa to dziś niechcący poznałem zaczął mnie szarpać wiec wezwałem policję
  • Odpowiedz
Koleżanka przechodzi rozwód, jej mąż robi wszystko, żeby jej teraz utrudnić życie, a sam już mieszka z jakąś pindą. Przez kilka miesięcy nie dawał na hipotekę, a teraz chcę ją oskubać na kasę. Co się zajmie dzieckiem to ono ląduję w szpitalu. Raz zatrucie po lekach. Kilka dni temu się poparzył. Nawet nie wiecie jak mnie nosi teraz. Koleżanka niestety jest trochę sierotka i nie potrafi się bronić W sądzie. #gorzkiezale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saitaver: Skontaktuj koleżankę z centrum praw kobiet, może doradzą jej tam jakiegoś dobrego prawnika, na pewno przyda jej się pomoc psychologa jeśli nie potrafi walczyć o swoje.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tl;dr: Będę walczyć o 1,5 synka

Cześć, z wiadomych powodów nie napiszę ze swojego konta. Po krótce: jestem przekonany, że jestem zdradzany, powiedzmy że w 95% Mam powody by tak sądzić i jak się zastanawiam, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu. 9.06. wyjeżdżam (spotkanie w centrali, wdrażanie nowych pomysłów centrali itp) za granicę na 5 dni. Jestem pewien, że cizia nawet kryć się nie będzie i gach będzie w
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostawiłbym ci klucz, a ty wchodzisz powiedzmy sobie 11.06 o 22:00 i robisz zdjecia (oczywiscie €).


@AnonimoweMirkoWyznania: Uprzedzam osoby, które ewentualnie byłyby zainteresowane. Takie zachowanie to minimum jedno przestępstwo (albo nawet dwa, ale to już zależy od interpretacji przepisów) i dodatkowo poważny delikt cywilny, który na 100% skończy się mocnym walnięciem po kieszeni. Ciebie, OP-ie, też ostrzegam, bo zlecenie popełnienia przestępstwa też jest przestępstwem. Ogarnij się.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: A nie lepiej po prostu kamerka ukryta w mieszkaniu? We własnym mieszkaniu możesz sobie zainstalować (cele antywłamaniowe), żona nie musi wiedzieć. I masz całe nagranie dla sądu tego co się działo.

Bo jak ktoś będzie wchodzić robić zdjęcia żona może usłyszeć i nie zdaży zrobić zdjęć odpowiednich. Może trafić akurat gdy bedą pić kawę czy robić coś innego. A wchodząc raz... spali grunt na całe 5 dni. Duża szansa
  • Odpowiedz