Mirki i Mirableki których ojcowie się rozwiedli i ponownie ożenili: co was najbardziej wkurzalo w nowej żonie ojca? Pytam, bo czeka mnie spotkanie z dziećmi mojego narzeczonego z pierwszego tzw małżeństwa. Czy lepiej być miłą, czy wredną (żeby nie było, że się podlizuję)? Z czym mieliście największy problem? #rodzina #zwiazki #rodzice #rozwod #dzieci
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PieknaKobieta: jedno co mi przychodzi do głowy, to wyznacz granice. Pewnie będziesz dla nich miła i będziesz starała się im jakoś spodobać, ale nie zagoń się w kozi róg. Jak zrobią sobie z Ciebie koleżankę to po Tobie i Twoim autorytecie. Dzieciarnia szybko zaczyna testować ludzi i sprawdzać jak daleko może się posunąć.
  • Odpowiedz
@PieknaKobieta: To, co najbardziej cenię w narzeczonej mojego taty, to że nie porównuje się do mojej mamy i mówi o niej z szacunkiem. Ich matka może być najgorsza na świecie, ale one ją i tak kochają. Lepiej omijać temat, jeśli to możliwe, żeby nie czuły potrzeby stawania w jej obronie lub konieczności wyboru ona/Ty.
  • Odpowiedz
Ale mam dzisiaj tęgie rozkminy. Ostatnimi czasy, wśród moich znajomych(oraz znajomych, znajomych)będących w długoletnich związkach, coraz częściej widzę, że coś się p------i i biorą rozwód. Na początku myślałem, że po prostu dopadła ich nuda, pojawił się bolec na boku, lub po prostu zaczęły im się rozbiegać cele w życiu. A może po prostu ludzie się tak diametralnie zmieniają po latach i zaczynają być dla siebie obcy? Mam kumpla, z którym widzę się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie, trzeba coraz większą uwagę zwracać na słowa. Człowiek myśli o jednym, mówi co innego i w efekcie może fatalnie się przejęzyczyć. Przejęzyczenie może być bardzo niebezpieczne. Ostatnio miałem taką sytuację. Siedzę z żoną przy śniadaniu, bardzo przyjemnie. Grzanki, kawa, jajko. W pewnym momencie poprosiłem żonę o sól, ale, że byłem bardzo zamyślony, zamiast powiedzieć "poproszę o sól", powiedziałem "Ty stara k---o zmarnowałaś mi dwajścia lat życia". No i jestem sam.
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zatwardzenie @kocimietka0: 1.Dla mnie to jest smutna rzeczywistość bo miałem okazję zobaczyć od kuchni i na żywo zobaczyć że to jest dramat... Jeśli siedzisz uzupełniasz akta i nagle kierowniczka codziennie napierdziela "znowu tatuś był taki śmaki i owaki" a Matka Polka nieskalana jak dziewica orleańska to śmiać mi się chce i to srogo...

2.Ja przytoczę jedną z lepszych sytuacji Różowy Pasek złożył wniosek do sądu o podwyższenie alimentów(z 1200 na
  • Odpowiedz
Powiem Ci, że nieźle Cię załatwiała przez te kilka dobrych lat. Już nie ma co rozmyślać dlaczego wzięliście ślub, skoro kilka razy ją przyłapałeś na podobnych rzeczach. Teraz zbieraj materiał dowodowy (rozmowy tekstowe z tych różnych portali/platform itp.) Wydrukuj i najlepiej idź do jakiegoś dobrego prawnika, co dobrze doradzi, czy brać rozwód z orzekaniem o winie czy bez. Rozwód bez orzeczenia o winie oznacza, że jak jej status materialny zmniejszy się, bez
  • Odpowiedz
@palacz_w_tramwaju: No błagam Cię, mając twarde dowody ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciężko o wątpliwości. Przy czym dziwię się, że tak fair podchodzisz do niej. IMO jeżeli masz pieniądze, to lepiej wydaj nieco na prawnika, który pomoże wybrać rozwiązanie optymalne dla Ciebie.

I postaraj się o bezpieczny backup dowodów, ale to już chyba zrobiłeś ;) Ponieważ przeszedłem przez niezwykle podobny przypadek, wiem, że to było ciężkie. Łap
  • Odpowiedz