@JurekBolekowski: Ja bym chciał wygrać dla kolegi.

Właśnie się boryka z rozwodem, jego żona bardzo mu robi wszystko pod górkę, dzieciom również, szkoda mi go bo chłop naprawdę by wszystkim nieba uchylił, zawsze pomocny. Cieszę się, ze przynajmniej coś ruszył z rozwodem, ale ostatnio mi powiedział ze wyjeżdża za granice na rok zarobić, zrujnuje go ta kobieta ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Niewiarygodne jak kobiety potrafią sie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, szykuję się do rozwodu i w związku z tym mam kilka pytań. Kilka lat temu zacząłem prowadzić własną działalność gospodarczą wraz z żoną (branża gastronomiczna). Wkład finansowy był głównie mój, ale żeby uczciwie przyznać, żona wypromowała lokal, zatrudniła fachowych pracowników i dbała o jakość. Mamy wspólny dom po jej babci, ale za remont, meble i sprzęt ja płaciłem. Przez wiele lat wyjeżdżałem za granicę i sporo zarabiałem, potem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZuchwałaEskimoska: Prawnik prawdę Ci powie, na Mirko dostaniesz tylko niepotwierdzone informacje... ALE! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeżeli chodzi o podział, to ważne będzie, czy wniosłeś coś finansowo do związku przed małżeństwem. Wszystko, co osiągnęliście w trakcie małżeństwa jest traktowane jako majątek wspólny - nie ważne, czy tyrałeś 300 godzin miesięcznie za granicą, a żona leżała plackiem - wszystko to co macie jest tak samo Twoje jak i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Sprawa wygląda tak, że zawarłam w Polsce ślub z Egipcjaninem i tu urodziło nam się dziecko. Krótko po porodzie przeprowadziliśmy się do Egiptu, ale okazało się, że to jednak nie ten jedyny, więc się rozeszliśmy, ale bez formalnego rozwodu. Mieszkam teraz w Kairze i spotykam się z Tunezyjczykiem, z którym chcę już się związać na stałe, bo spodziewamy się dziecka i jego rodzina naciska, ale nie jestem pewna czy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 164
Przed chwilą trzymałam na kolanach siedmioletnia dziewczynkę, która się we mnie wtulała i płakała, szepcząc, że ona nie chce, żeby jej rodzice się rozstawali. Tato wyprowadził się kilka dni temu, opiekują się nią razem, ale ona chce, żeby wrócił i żeby wszystko było już dobrze.

Przyjaciółka mojej córki, która została dziś na noc u nas.

Co możesz powiedzieć takiemu dziecku, które czuje, że mu się grunt pod nogami usuwa i które przytula się z
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć, #rozowypasek here. zaczynam się zastanawiać nad rozwodem ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrac. Jaki powinien być pierwszy krok?
I drugie pytanie co zrobić z wspólnym mieszkaniem na kredyt? Ja nie dam rady spłacać samodzielnie. Mieszkanie może sprzedać? Czy macie jakieś inne pomysły?
Trzecie pytanie gdzie może pójść samotna matka z dzieckiem? Czy tylko dom samotnej matki zanim uda mi się coś wynająć?

#
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A ja napiszę odmiennie - jestem po rozwodzie i uważam że to była najgorsza decyzja mojego życia. Nie zrobiłem wszystkiego co można było zrobić żeby uratować małżeńśtwo. Wieć jeżeli dopiero się zastanawiasz to znaczy że jeszcze jest czas i możliwość zarówno Wam jak i szczególnie dzieciom oszczędzić traumy. I nie twierdzę żeby tkwić w związku bez sensu, ale żeby naprawdę zacząć naprawiać - i tego Ci życzę. Pozdr
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć wam wszystkim.
Jestem po rozwodzie od 7 lat,rozwód z jego winy , sama wychowuję syna, .
Syn - nastolatek, mam na niego od tamtej pory przyznane alimenty w wysokości 700 zł./mies (!).
Chciałabym wystąpić o podwyższenie alimentów. Stąd moje pytanie, o jaką kwotę wnioskować?
Sama zarabiam ok. 4000 netto, ex-mąż pracuje za granicą i zarabia ok 15 000 netto., syn prawie 15 lat.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozwod #zwiazki
Według waszych obserwacji jakie są najczęstsze przyczyny rozwodów młodych małżeństw (przed 30 rokiem życia)?
Ledwo ślub wzięty, raty za wesele niespłacone, a tu już rozwód xD WTF? xD
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam.
Jestem z moją partnerką 6 lat. Jest ok, oczywiście raz lepiej, raz gorzej, ale ostatnio wrócił temat ślubu.
Ja nie chce ślubu. Po pierwsze po co? Co to daje? Zaprosić gości? Pochwalić się na fb? Po drugie jestem po rozwodzie i instytucja małżeństwa dla mnie przestała mieć wartość jakąkolwiek. Po co formalizować coś co jest dobre?
Moja partnerka postawiła sprawę jasno - albo ślub albo rozstanie.

Co
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krystal_Tri_tapik:
Albo lepiej z drugiej strony:
Brak ślubu daje niebieskim poczucie bezpieczeństwa, jest sygnałem, że kobieta nie próbuje cię wykorzystać.
Jeżeli różowa nie jest w stanie ci zaufać, to znajdź sobie taką, której zależy na tobie dostatecznie mocno, żeby ci zaufać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Przechodzę przez #rozwod miałem na kredyt mieszkanie kupione przed ślubem, a później po ślubie sprzedałem to mieszkanie, żeby kupić nowe, większe mieszkanie. Na nowe wzięliśmy wspólny kredyt i jest wspólne, ale cały wkład własny pokryliśmy ze sprzedaż mojego mieszkania. Ona nie spłacała kredytu. Komu należy się mieszkanie? #prawo #kredyt

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#prawo #rozwod Jak jest z mieszkaniem kupionym na kredyt po rozwodzie? Kredyt na 20 lat. Małżeństwo po 10 latach rozwodzi się. On się wyprowadził i ratę za kredyt spłacała do końca ona. Czy po spłacie kredytu to co ona spłaciła sama liczy się przy podziale mieszkania?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#rozowepaski powiedzcie mi, czy mam szansę uratować swoje #malzenstwo

Powielałem schemat rodziców, gdzie u nich w ogóle nie było widać relacji mąż-żona - byli i dalej są dla siebie bardziej jak koledzy, często na siebie warczą, ale koniec końców kochają się, tylko bardzo rzadko to okazują.

Dałem ciała jako mąż - nie wspierałem żony, nie dawałem jej atencji, traktowałem z góry.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fajnie, że się zreflektowałeś, zobaczyłeś swoje błędy i chcesz to naprawić. Uwierz, to wcale nie jest takie oczywiste. Aż miło przeczytać, że istnieją faceci, którzy widzą więcej, niż czubek własnego nosa.

Pokaż jej ten wpis, właśnie z takiej persepktywy, jak tutaj napisałeś.

Jeśli jeszcze Cię kocha, to się dogadacie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Brzmi trochę jakbyś był przekabacony na to że tylko Ty jesteś winny, a żone musisz błagać aby Ci wybaczyła. To tak nie działa. Zawsze wina leży po obu stronach, obie osoby widzą co zrobiły źle, a tutaj książkowy wręcz przykład tego, że laska robi Ci łaskę że z Tobą jest i może będziesz godny do tego aby Ci dała trochę ciepła czy czułości. Kompletnie po Twoim wpisie nie widać
  • Odpowiedz