Muszę to w końcu gdzieś napisać, bo sam już nie umiem sobie tego wytłumaczyć i dalej starać się żeby było między nami lepiej.
Od 2 lat mam żonę, od roku córkę. O ile już przed ciążą mieliśmy problemy z dogadaniem się, to teraz jest to już trudne do granic możliwości.
Od początku ciąży żona potrzebuje ciągłego wsparcia od swojej matki. Ta mimo że formalnie mieszka od nas ponad 100km to jest
















