#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #zdrada #rozstanie
Do Mireczków, którzy byli w długoletnich związkach i się rozstali. Poradziliście sobie z tym? W jaki sposób? I czy żałujecie rozstania? Baba 28 lvl here, związek 6 lat z rokowaniem na ślub, 5 lat mieszkania razem. Zawsze go wspierałam jak mogłam i byłam całkowicie lojalna. Pan się znudził i w chwili mojego kryzysu (praca, multum problemów, posypało się zdrowie) zaczął
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ceerczy: uważasz, że szukanie przygód na portalu randkowym to typowe kulturalne zachowanie? Czasem obie strony są winne, czasem to ta jedna podejmuje zle decyzje, żeby nie zachować się z klasą.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Po 12 latach związku #niebieskipasek powiedział, że już mu na mnie nie zależy, że jestem dobrą koleżanką, ale to za mało na związek. Obecnie mamy przerwę, ale już mi powiedział, że jest zdecydowany się rozejść i pozostać na linii koleżeństwa. Mi wprawdzie na nim zależy, ale moje próby przekonania go spełzają na panewce. Nie chcę toksycznie na nim wisieć, skoro też użył argumentu, że nie jest szczęśliwy...

Pytanie
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania oj :( bardzo Ci współczuję.
Do związku go nie zmusisz, a nawet jakby to po co? Nie ma sensu być z kimś kto Cię nie kocha, takie związki z przyzwyczajenia nie mają sensu.
Staraj się spędzać jak najwięcej czasu z rodziną i przyjaciółmi, poświęć się hobby...wypełnij sobie czas jak tylko się da. Z czasem na pewno będziesz gotowa poznać kogoś nowego i mam nadzieję, że będzie to szczera, oddana i
  • Odpowiedz
@pytaks: Tak, to okropne. Do tego, kiedy jesteś w stanie zaakceptować wady tej drugiej osoby, bo bardzo ją kochasz, a ona wyciera się tym jak papierem toaletowym, ojojjejejeje...
  • Odpowiedz
Rozstałam się 3 miesiące temu z chłopakiem, bo przestał mnie kochać. Nie walczyłam, takie rzeczy się zdarzają, a ja i tak bym nic tutaj nie zmieniła. Od dłuższego czasu między nami nie było dobrze, kilka miesięcy męczyliśmy się ze sobą. W pewnym momencie nie mieliśmy nawet o czym rozmawiać, zaczęłam go denerwować wszystkim, co robiłam. A wiecie co jest najgorsze? Że sama do tego doprowadziłam. Początki związku były piękne, nikt nie kochał
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: co za s----------e. sorry za szczerość. dlaczego zamiast skoncentrować się na swoim szczęściu, zastanawiasz się, czy aby jemu lepiej się nie powiedzie.
a może chcesz się odnieść do mnie? jestem w bardzo szczęśliwym związku. psuje ci to humor?
nienawidzę takich osób. co cię obchodzi jego życie, skoro zakończyliście związek?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Totalnie sobie nie radzę z rozstaniem. Minęło 2,5 miesiąca a mi jest tylko gorzej. Próbowałam radzić sobie dojrzale. Pogodzić się z porzuceniem. Ale cały czas mam poczucie strasznej straty. Mamy oboje 28 lat. Nie wiem jak dla niego ale dla mnie to był związek na całe życie. Kocham go bardzo nadal, pomimo że to absolutnie skończone. On się o mnie bardzo źle wypowiada, uciął totalnie kontakt. Wiem, że nie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Szczerze trafilas na debila. Powod rozstania ze nie czul meski. Prosze Cie. Za 5 lat z dzieciakami by odszedl bo ziemniaki za dlugo gotujesz haha
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Brzmisz jak osoba uzależniona od drugiej osoby. Zastanów się, czy to prawdziwa tęsknota czy nie efekt odstawienia kogoś, kto okazał się kompletnym idiotą, ale był obecny w Twoim życiu. Zastanów się też, czy brakuje ci tego konkretnego faceta, czy po prostu bliskości z drugą osobą, wspólnego spędzania czasu.
A przede wszystkim poczytaj sobie artykuły o uzależnieniu od miłości, "gdy miłość staje się nałogiem".

A przede wszystkim polecam to nagranie - https://www.youtube.com/watch?v=7dwEuzXsHUo&t=6s
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania #zwiazki #uczucia #rozstanie

Historia jakich wiele. Byliśmy z moim #niebieskipasek razem przez kilka lat. Było różnie, były kłótnie, ale wierzyłam, że to ten. W końcu uznał, że nie będzie ze mną szczęśliwy i woli się bawić z przyjaciółmi. Topi mi się serce kiedy o nim myślę. Bardzo mi na nim zależało i byłam pewna, że jemu na mnie również
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Chyba powinnam uciąć wszelki kontakt...

Dokładnie tak. Choć człowiek niejednokrotnie tęskni i go boli, to jednak trzeba mieć swoją godność. Jeżeli człowiek sam siebie nie poszanuje, to nie może oczekiwać od innych, by oni to zrobili.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: W tej standardowej regułce, "idź na siłownie, znajdź hobby" coś głębszego jest i to Ci polecam. Chodzi w niej o to, żebyś jednocześnie nie miał czasu na pusty żal i rozwijał samego siebie.

Serio, nie ma lepszego sojusznika cierpień i żalów niż "nuda".
  • Odpowiedz
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rozowaswinia: To wszystko minie. Uczucie beznadziejności, żal, złość, smutek. Nie od razu, nie po miesiącu, może nawet nie po pół roku. Daj czasowi czas. I spróbuj - tak, wiem, że to trudne i wydaje się niewykonalne - ale spróbuj szukać w tym wszystkim pozytywów. On miał wady, denerwował Cię pewnymi zachowaniami, na pewno były momenty, że płakałaś. Nie wkręcaj się w wielką otchłań rozpaczy i nigdy nie mów "nigdy".
  • Odpowiedz