Jak na dziesięciomilionowy kraj to bardzo dużo, przy czym mowa tylko o tych nierdzennych Szwedach, którzy się w Szwecji nie urodzili. Ogólnie nie-nordycy to pewnie już połowa mieszkających w tym kraju. Uwaga, artykuł po szwedzku. Ale nawet bez translate'a można zrozumieć podstawowe dane.
Czy jakiś Mirek/Mirabelka mieszka w Laosie? Jestem właśnie w #luangprabang i zastanawiam się czy i tutaj znajdę Polaków (ʘ‿ʘ) Ktoś, coś? #laos #emigracja
Od ponad miesiąca nie pracuję i w sumie nie powinno mieć dla mnie znaczenia jaki mamy dzień tygodnia, ale nadal nie lubię poniedziałków, a w czwartki zaczynam się ekscytować "bo zbliża się weekend".
Mieszkałam w Katowicach pięć lat i wtedy wydawało mi się, że to jest fajne miasto, zmienia się na lepsze, postęp, zmiany, fajna biblioteka, się buduję przecież. Teraz jak bywam tam raz na pół roku to niektóre mankamenty tego miasta rzucają się w oczy, bardzo. Posiedziałam chwilę na tym nowym "rynku" w niedzielę dwa tygodnie temu, podziwiając odkrytą Rawę w wybornym towarzystwie żuli, którzy zajmowali co drugą ławkę. A przejazd tramwajem w kierunku
Dziś zaliczone 2 godzinny nauki szwedzkiego -> cel na wrzesień: 60h (oczywiście nie tylko duolingo). Jestem ciekawa jaki będzie postęp po tylu godzinach :)
Dobra, rozpoczęłam bezrobocie to można się zabrać za naukę języka. W planie na wrzesień jest 60h nauki szwedzkiego (hue hue). Dziś zaliczyłam 4 i mój mózg odmawia współpracy...
Halo Mirki, czy jest ktoś tutaj mieszkający w Szwecji (najlepiej w Sztokholmie) i byłby skory odpowiedzieć na kilka pytań? Mam kilku znajomych w Szwecji, ale niestety żadnego Polaka, a chciałabym zadać kilka pytań o emigrację/ogarnięcie pracy/mieszkania.
Byłam kilka lat temu na wymianie studenckiej w mniejszej miejscowości i teraz chodzi mi po głowie przeprowadzka + zrobienie magistra.
Złożyliście kiedyś jakaś głupią obietnicę? Umówiliście się na coś z góry zakładając porażkę? Na pewno.
Zaczynając od klasyków „już więcej nie piję”, „zaraz posprzątam”, „już wychodzę”, a kończąc na tych dużych i moich ulubionych składanych pod wpływem emocji, które z czasem traciły na sile czy znaczeniu „nigdy Cię nie opuszczę” czy „jesteś moim najlepszym przyjacielem/przyjaciółką”.
Potem te wszystkie wyjazdy „NOOO musimy tam pojechać”, tak, do pćmia dolnego, bo ktoś powiedział, ze jest dobra
Białorycerzom i hipokrytkom dziękuję, Sebki i Matki też niech darują sobie czytanie i komentowanie. Mam 25 lat. Teoretycznie pozostaję w związku z kimś kogo już nie kocham. Praktycznie jestem w związku z osobą rokującą dojrzałość pozwalającą na założenie rodziny. Praktycznie - bo emocjonalnie.
No cóż, klasyczny przykład udowadniający, ze kobieta jest jak małpa, nie puści jednej gałęzi dopóki drugiej nie złapie ;) Ale skąd masz pewność czy z tym drugim ci wyjdzie? Trochę słaba akcja z twojej strony. Pogadaj szczerze ze swoim paskiem, ze nie widzisz wspólnej przyszłości, bo chyba juz dawno postawiłaś kreskę na swoim związku. Higiena postu lol.
#anonimowemirkowyznania Jezu mirki co tu sie o------o, do matury podeszlam na luzaku bo i tak chcialam isc na studia jezykowe, wiec zrobilam te 80% z angielskiego rozszerzonego i jakies 50% z polskiego więc stwierdziłam że będzie dobrze i zapisalem sie na rozne filologie w swoim miescie na jednej uczelni. W momencie kiedy wybieralam kierunki bylo ok 30-50 osob juz zarejestrowanych wiec tym bardziej bylam spokojna, az tu nagle dzisiaj wchodze i
Jakieś trzy miesiące temu pisałam o tym, że chciałbym jeszcze gdzieś wyjechać i pozwiedzać świat. No i nastał ten dzień, że złożyłam wypowiedzenie, porzucam korpo i ruszam w świat, tzn. jak mi się okres wypowiedzenia skończy ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Proszę trzymać kciuki, bo bóg wie gdzie wyląduję.
Mirki i Mirabelki, czy ktoś z was wybiera się może na festiwal Secret Solstice? Chętnie bym się tam napiła browara z wykopkami :) #islandia #secretsolstice #reykjavik #festiwal #muzyka
@monoskier: 5 dni, więc głównym celem jest festiwal. aczkolwiek, byłam już na Islandii 3 lata temu, więc już coś tam widziałam :) super tam jest, zazdroszczę bycia na miejscu!