Nie mieszkałem nigdy w Krk, ale jak się wyprowadzałem ze swojej rodzinne miejscowości to rozważając pomiędzy Gdańsk/Kraków/Wrocław, dużym minusem dla Krk były legendy o kibolach na ulicach. Minęło kilkanaście (16) lat i nic się nie zmieniło, czy to tylko takie pojedyncze akcje raz na parę lat?
Jaki jest Kraków na codzień? Nocą na byle osiedlu można czuć się bezpiecznie czy zdarzają się zaczepki w stylu "za kim jesteś?!!"?
Jak coś to pytam obiektywnych mieszkańców Krakowa co to znają temat z autopsji, a nie takich jak ja co to w Krk bywali najdłużej na weekend kilka razy do roku. ( ͡°͜ʖ͡°)
@vanitydomain: Lewy nas rozpieścił. (╥﹏╥) Ludzie już zapomnieli jak się jaraliśmy Żurawskim w Celticu, Niedzielanem z Nijmegen czy Matusiakiem w Palermo. Ten ostatni to tam c---a pograł w porównaniu do tych dwóch pierwszych, a teraz taki Zielik w Interze na nikim wrażenia nie robi. (╥﹏╥)
Jak widzę co się dzieje w #cracovia obecnie to przypomina mi sie nasza sytuacja w #wislakrakow z 2016. Widzimy, ze jedziemy na pelnej p-----e w drzewo i nie mozemy nic zrobic. Trzymajcie sie tam w tej Cracovii sąsiedzi. Nie zazdroszcze sytuacji. U nas 10 lat minęło i może, potwarzam - może, dopiero teraz wychodzimy na prostą.
@Aerwin: no i dla kibiców spoza Krakowa (a Wisła chyba ma ich sporo ;)) te mecze z Cracovią nie mają aż takiego znaczenia. Ja zawsze czekam na Legie przede wszystkim i Lecha, a Cracovia dla mnie na równi jak z Piastem, GKSem czy inną Niecieczą. Mecz jak mecz, opędzlować trzeba tak samo. ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: Zrzut ekranu 2026-08-24 o 15.22.04
Pobierzźródło: Zrzut ekranu 2026-08-24 o 15.24.02
Pobierz