Jak mnie w-----a ten tekst
"Tylko dzieci szkoda..."
To już dorosłych ci nie szkoda? Matek i Ojców którzy nie mogą się ze sobą dogadać? Wiecznie walczących, sfrustrowanych, znerwicowanych, zapracowanych.
Kacperek widzenie z ojcem ma RAZ w tygodniu, przez tą głupią sukę która tak zdecydowała w sądzie, a matce nawet nie przyszło do głowy żeby powiedzieć że "przepraszam wysoki sądzie, ale uważam że ojciec dziecka ma takie same prawa jak ja, do widzeń z synem, dlatego
"Tylko dzieci szkoda..."
To już dorosłych ci nie szkoda? Matek i Ojców którzy nie mogą się ze sobą dogadać? Wiecznie walczących, sfrustrowanych, znerwicowanych, zapracowanych.
Kacperek widzenie z ojcem ma RAZ w tygodniu, przez tą głupią sukę która tak zdecydowała w sądzie, a matce nawet nie przyszło do głowy żeby powiedzieć że "przepraszam wysoki sądzie, ale uważam że ojciec dziecka ma takie same prawa jak ja, do widzeń z synem, dlatego
























Nie był to, rzecz jasna pierwszy upadek, wcześniej zdarzało się kruszenie fundamentów i pojedyncze upadki cegieł. Dzisiaj nasz wyimaginowy dom, który kiedyś miał naprawdę powstać, zapadł się. Pozostał stos cegieł, jak po bliskim spotkaniu pierwszego stopnia, oko w oko, z huraganem.
Nie wiem jak mam bez niego dalej