marek-gostkowski via Wykop
Co do luksusowych torebek i luksusowego traktowania klientów... Ostatnio na urodziny chciałem kupić swojej narzeczonej torebkę z YSL, więc wybraliśmy się do butiku w Warszawie. Torebka kosztowała około 5600 zł, niestety dwie sztuki dostępne na miejscu były porysowane.
Finalnie musieliśmy złożyć zamówienie na nową i czekać na nią około tygodnia. Po tym czasie okazało się, że przesyłka utknęła na granicy, a w dodatku centrala nie chce wysłać nowej torebki, ponieważ sklep ma
Finalnie musieliśmy złożyć zamówienie na nową i czekać na nią około tygodnia. Po tym czasie okazało się, że przesyłka utknęła na granicy, a w dodatku centrala nie chce wysłać nowej torebki, ponieważ sklep ma













#ukraina #polska #bekazprawakow #ruskapropaganda
źródło: Screenshot_20260802_120425_com.microsoft.emmx
Pobierz