#anonimowemirkowyznania
Ja pierdzielę, ostatnie rozstanie to mnie po prostu zmiotło z planszy. Poznaliśmy się w maju, od sierpnia zaczęliśmy się spotykać na poważniej. I bardzo szybko ze zwykłej fascynacji przerodziło się to u mnie w zakochanie jakbym znowu był nastolatkiem (teraz lvl 29). Ona była trochę bardziej stonowana jednak też dosyć mocno się angażowała. Pewnego dnia kontakt z jej strony zaczął się ograniczać. Mieliśmy jakieś tam nieporozumienia ale to raczej
Ja pierdzielę, ostatnie rozstanie to mnie po prostu zmiotło z planszy. Poznaliśmy się w maju, od sierpnia zaczęliśmy się spotykać na poważniej. I bardzo szybko ze zwykłej fascynacji przerodziło się to u mnie w zakochanie jakbym znowu był nastolatkiem (teraz lvl 29). Ona była trochę bardziej stonowana jednak też dosyć mocno się angażowała. Pewnego dnia kontakt z jej strony zaczął się ograniczać. Mieliśmy jakieś tam nieporozumienia ale to raczej






















Mirki krótka piłka, co zrobić żeby się ogarnąć, bo czuje ze jeszcze miesiąc-dwa w takim stanie i skacze pod pociąg. W sierpniu rzuciła mnie dziewczyna po ponad 4 latach (24 here), od tamtej pory:
Schudłem 35kg
Rzuciłem prace
Rzuciłem palenie
Poszedłem na studia
@AnonimoweMirkoWyznania: Brzmi zajebiście