Ale akcja xD
Rozstałem się z ex 2,5 roku temu. Kłóciliśmy się non stop, nie pasowaliśmy do siebie, aczkolwiek po rozstaniu zachowałem się jak debil i przez miesiąc błagałem o powrót (błędy młodości). Na szczęście nic z tego.
Swoje odchorowałem po związku, przemyślałem swoje życie i to rozstanie czegoś mnie nauczyło dzięki czemu poznałem pół roku temu swoją obecną dziewczynę z którą mi się bardzo układa.
A tu wczoraj dostaje wiadomość od
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej

Moja ex #rozowypasek zerwała ze mną 3 miesiace temu. Na początku mówiła że to przerwa, potem mówiła że nie wróci i już ma kogoś. Była cisza 2,5 miesiąca. Od tygodnia zaczęła się odzywać w postaci swoich selfie itp. Nawiązaliśmy rozmowę i napisała, że tęskni za moją mama, do mnie może kiedyś wróci i mam mówić "nigdy nie mów nigdy", napisała że kocha mnie potem ze ma jakieś uczucie ale
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asyn34: skacze na bolcach a ty jesteś zwykłym obskurnym beciakiem.
Weź chłopie miej jakąś godność bo naprawdę jest żałosne co ty wyprawiasz ze swoim życiem.
Aż mi szkoda słów, idź na vódkę z jakimś mądrym kolegą i niech ci przemówi do rozumu.
  • Odpowiedz
  • 5
Minęło pół roku od mojego rozstania z M. Dziś jest nieco lepiej. Już tak często nie myślę o M., miasto mnie mniej boli, ostatnio zwolniłam z pracą i obowiązkami bo narzucanie sobie tasków sprawiło, że jestem wyczerpana psychicznie i fizycznie. Odstawiłam alko oraz już nie ganiam za nowymi osobami. Czuje się spokojniej. Nie, nie jestem szczęśliwa, ale jest jakieś światełko w tunelu. Jedynie przeraża mnie marzec. W marcu się zakochałam w M.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania to że uważasz ją za najlepszą to nie znaczy że taka była. Po czasie idealizujesz i wymagasz niemożliwego od nowych relacji. Dobrze że poszedłeś na terapię, bo twój brak zadowolenia w głównej mierze siedzi w głowie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: narzeczona od 9 lat ???? Xdddd
Chłopie straciłeś już ją w momencie oświadczyn bo od wtedy miałeś max 2 lata na ślub.
A tak bez ślubu i oświadczyn byś sobie spokojnie żył w szczęściu i obupolnym staraniu i ulepszaniu związku. Bo ciągle by miała w tyle głowy że jak się uleje lub zrobi toksyczna to ja łatwo porzucisz. A tak to miała cię w garści.
  • Odpowiedz
Mógłby mi ktoś dokładnie i szczegółowo przedstawić o co chodziło z gonciarzem i Kasią? Zwlaszcza chodzi mi o to, dlaczego się rozstali. I ogólnie najlepiej jakby ktoś mógłby mi opisać cały film dotyczący ich relacji, bo go nie zdążyłam obejrzeć zanim usunęli, a to wydaje się być ważne w kontekście aktualnych memów xD
#gonciarz #rozstanie #kasia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy po rozstaniu zawsze czuje się ulgę i spokój? Rozstałem się po 1.5 roku z dziewczyną 2 tygodnie temu z mojej decyzji, bo wydawało mi sie że nic już między nami nie ma i tak będzie lepiej, ale do tej pory nie wiem czy podjąłem dobrą decyzję, bardzo za nią tęsknię i mi jej brakuje.

#zwiazki #rozowepaski #rozstanie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki krótka piłka, co zrobić żeby się ogarnąć, bo czuje ze jeszcze miesiąc-dwa w takim stanie i skacze pod pociąg. W sierpniu rzuciła mnie dziewczyna po ponad 4 latach (24 here), od tamtej pory:
Schudłem 35kg
Rzuciłem prace
Rzuciłem palenie
Poszedłem na studia
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: 1) Zablokuj ją gdzie się da. 2) Zapisz się na terapie 3) Idź do pracy, a jak nie chcesz do pracy to jakiś wolontariat który wymaga codziennej obecności. Zrobiłeś sobie kuku rezygnując z pracy, zabrakło Ci rzeczy stałej, wszystko co znałeś przestało mieć miejsce, wbrew pozorom człowiek potrzebuje jakieś rutyny na dłużą metę, a praca właśnie taką daje. Praca jaką lubisz nada sens codziennem wstawaniu, być może poznasz też
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ja pierdzielę, ostatnie rozstanie to mnie po prostu zmiotło z planszy. Poznaliśmy się w maju, od sierpnia zaczęliśmy się spotykać na poważniej. I bardzo szybko ze zwykłej fascynacji przerodziło się to u mnie w zakochanie jakbym znowu był nastolatkiem (teraz lvl 29). Ona była trochę bardziej stonowana jednak też dosyć mocno się angażowała. Pewnego dnia kontakt z jej strony zaczął się ograniczać. Mieliśmy jakieś tam nieporozumienia ale to raczej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: OP:
@sqlserver wielkie dzięki za propozycję ale nie skorzystam. Jestem raczej skryty w sobie i nie potrafiłbym tak po prostu rozmawiać z obcą osobą. Niemniej jednak ta propozycja jest bardzo miła :)
@ImYourPastClaire Przetrwać to przetrwam. Po prostu zaskoczony jestem, że tak bardzo to przeżywam. Myślałem, że już mam takie rzeczy dawno za sobą. Taki jest plan żeby do niego przedzwonić, muszę się do tego zebrać.
@zrobie_tu_porzadek_ kurde, ja mega
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania

Pytanie do #rozowepaski Jeśli poznajecie nowego faceta, polubiliście go i dobrze się czujecie w jego obecności on chce czegoś więcej , ale wy proponujecie jedynie przyjaźń? Zdarzyło wam się w ogóle zmienić decyzję? Wiadomo , że to się zdarza ale moim zdaniem to są sporadyczne przypadki i podjęte próby zmiany decyzji przez faceta są zazwyczaj skazane na porażkę.

#milosc #rozstanie #logikarozowychpaskow

Kliknij
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SystematycznyMenel: To zależy ile cię zna. Może za krótko na związek. Niektórzy potrzebują dużo czasu. Ja sobie nie wyobrażam związku z nowo poznana osoba. Z moim chłopakiem przyjaźniliśmy się rok albo dwa już nawet nie pamiętam. Oboje utrzymywaliśmy że to tylko przyjaźń aż w końcu się wygadalam że czuje coś więcej no i okazało się że on też i tak o. Koniec friendzona

Zaakceptował: sokytsinolop
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Do moderatora AMW: w poprzednim wpisie zapomniałem tagów
Mirki, powiedzcie mi co mam robić.
Rozstałem się tydzień temu z dziewczyną po 2 latach związku (oboje lvl 25). Nasz pierwszy poważny związek, ponad rok mieszkania razem, wspólnych podróży i planów. Nie mieliśmy wspólnych zainteresowań, ale jakoś nam ten czas wspólnie razem mijał. Z wyglądu była po prostu normalną dziewczyną, nie brzydka ale też nie modelka, na ulicy raczej każdy by się nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wijaca: Przerabiałam taki sam scenariusz. Mijają ponad 2 lata od kiedy rzuciłam jak się okazało miłość swojego życia. Rozterki nie przeszły mi do tej pory, wręcz nasilają się z czasem. Dzisiaj nie ma już do czego wracać, ułożył sobie życie z inną.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
Jak to jest gdy osoba, która się kochało, a która cię mocno zraniła i w efekcie przestała się nawet liczyć z twoimi uczuciami - nadal pozostaje w twojej głowie mimo że od rozstania minęło już parę miesięcy. Jest mi lepiej ale bywają takie wieczory jak ten gdy myślę o tej swojej byłej i jest mi po prostu przykro i czuję rozgoryczenie. Jak długo to będzie jeszcze trwało? Co robić by szybciej przejść
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ROCKNROLLLA: Mordo, czas leczy rany. Niegłupie jest znalezienie kogoś innego tylko po to, żeby zająć myśli czymś innym, ale jeśli rzeczywiście zaczniesz bawić się w nowy związek wyłącznie po to, żeby wyleczyć się ze starego, to to będzie trochę samolubne i pewnie krzywdzące dla tej nowej osoby...
Czas na pewno działa na korzyść. U mnie mija już prawie rok i z sentymentalnego i ciągłego myślenia o swojej byłej przestawiłem się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem 1,5 roku po rozstaniu z #niebieskiepaski . Nie było zdrad, aczkolwiek pewne 3-cie osoby przyczyniły się do naszego rozpadu. Nieważne, bo powodów było wiele. Nie kocham go, nie chcę z nim już być.

Problem jest, że on był moim pierwszym poważnym uczuciem i postawił wysoką poprzeczkę.
W wieku 20 lat poznaliśmy się przez Internet na specyficznym forum. Gdyby nie moja wówczas sytuacja nigdy w życiu bym się
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki potrzebuje się doradzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od razu mówię p------a historia, ale moja ex #rozowypasek mąci mi w głowie i nie ukrywam chciałbym do niej wrócić, ale nie wiem jak to rozgryźć. Postaram się to strescić i przekazać jak najprościej.

Byliśmy ze sobą 4,5 roku, to był nasz 1 poważny związek. Wcześniej miałem inna, ale to na 4 miesiące. Zerwała ze mną 2,5 miesiaca temu mówiąc, że chce
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piękne jest to uczucie kilka tygodni po rozstaniu, jak już sie wyleczysz i czujesz, że możesz wszystko, taka siła większa o 8923983 razy niż zawsze :D i po co to zakochiwanie, bez sensu, tylko potem człowiek ma zrąbany humor i rollercoaster emocjonalny, a samemu jest tak pięknie <3 gdyby tylko szło zablokować to, żeby już nigdy więcej się nie zakochać xD

#zwiazki #rozstanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze po rozstaniu jest to uczucie bycia totalnie bezwartościowym nie tylko dla całego świata jak zwykle, ale też dla tej jedynej w moim życiu osoby, która zwróciła na mnie uwagę i teraz już jej nie interesuję. Już chyba do końca życia będę czuć się jak śmieć, którego nikt nie obchodzi, bo to jest błędne koło. Z taką samooceną nikogo nikt nie poznam, a mam takie mniemanie o sobie bo nikogo nie poznaję.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stulejman_Beznadziejny W lipcu mnie rzuciła była, minęło trochę czasu i jest git, nie zadręczaj się, bo zamiast iść do przodu to stoisz w miejscu.( Swoją drogą ex mnie rzuciła 3 dni przed egzaminem z anatomii, szmata jedna, przez 3 dni zjadłem 4 kostki czekolady i schudłem 3 kilo, ale zdałem!)
  • Odpowiedz
@asyn34: Nigdy nie mów nigdy ( ͡° ʖ̯ ͡°). Panny mają to do siebie(w większości), że kopną Cię w dupę z dnia na dzień i popłaczą dzień czy dwa i za parę tygodni już mają nową "prawdziwą miłość".
  • Odpowiedz
@asyn34: Piszę to z własnego doświadczenia, bo po 2 latach panna mi podziękowała przez telefon, a ja gdy chciałem coś wyjaśnić to byłem zbywany albo traktowany jak obcy.
Dlatego powiedziałem, że p------e stałe związki jeżeli w przyszłości mam przechodzić przez podobną sytuację ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz