Mirki potrzebuje się doradzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od razu mówię p------a historia, ale moja ex #rozowypasek mąci mi w głowie i nie ukrywam chciałbym do niej wrócić, ale nie wiem jak to rozgryźć. Postaram się to strescić i przekazać jak najprościej.

Byliśmy ze sobą 4,5 roku, to był nasz 1 poważny związek. Wcześniej miałem inna, ale to na 4 miesiące. Zerwała ze mną 2,5 miesiaca temu mówiąc, że chce
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piękne jest to uczucie kilka tygodni po rozstaniu, jak już sie wyleczysz i czujesz, że możesz wszystko, taka siła większa o 8923983 razy niż zawsze :D i po co to zakochiwanie, bez sensu, tylko potem człowiek ma zrąbany humor i rollercoaster emocjonalny, a samemu jest tak pięknie <3 gdyby tylko szło zablokować to, żeby już nigdy więcej się nie zakochać xD

#zwiazki #rozstanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze po rozstaniu jest to uczucie bycia totalnie bezwartościowym nie tylko dla całego świata jak zwykle, ale też dla tej jedynej w moim życiu osoby, która zwróciła na mnie uwagę i teraz już jej nie interesuję. Już chyba do końca życia będę czuć się jak śmieć, którego nikt nie obchodzi, bo to jest błędne koło. Z taką samooceną nikogo nikt nie poznam, a mam takie mniemanie o sobie bo nikogo nie poznaję.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stulejman_Beznadziejny W lipcu mnie rzuciła była, minęło trochę czasu i jest git, nie zadręczaj się, bo zamiast iść do przodu to stoisz w miejscu.( Swoją drogą ex mnie rzuciła 3 dni przed egzaminem z anatomii, szmata jedna, przez 3 dni zjadłem 4 kostki czekolady i schudłem 3 kilo, ale zdałem!)
  • Odpowiedz
@asyn34: Nigdy nie mów nigdy ( ͡° ʖ̯ ͡°). Panny mają to do siebie(w większości), że kopną Cię w dupę z dnia na dzień i popłaczą dzień czy dwa i za parę tygodni już mają nową "prawdziwą miłość".
  • Odpowiedz
@asyn34: Piszę to z własnego doświadczenia, bo po 2 latach panna mi podziękowała przez telefon, a ja gdy chciałem coś wyjaśnić to byłem zbywany albo traktowany jak obcy.
Dlatego powiedziałem, że p------e stałe związki jeżeli w przyszłości mam przechodzić przez podobną sytuację ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Hej Mirki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Prawie 2,5 miesiąca temu zerwała ze mną #rozowypasek po prawie 4,5 roku bycia razem. Najgorsze mam już za sobą, ale nadal w głowie mam nadzieję... Czy komuś tu z obecnych udało się kiedyś "odzyskać" byłą/byłego? Jeśli tak to jak? I po jakim czasie?

Przez pierwsze 2 tygodnie trochę desperowłem od tamtego czasu nie piszemy ze sobą. Nie usuwaliśmy się z fb, insta. Raczej jest
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zerwałam właśnie z niebieskim ( ͡° ʖ̯ ͡°) przegięłam czy nie?

Czwartek:
Pisaliśmy coś, nie zrozumiałam czegoś co napisał (mało istotna rzecz) i on napisał, że jest na imprezie z przyjaciółmi, ale może iść do kąta i mi wytłumaczyć wszystko, bo bardzo mu na mnie zależy- ja napisałam, że nie, luz, możemy dokończyć jutro albo w inny dzień, bo lepiej być na żywo na imprezie zamiast w telefonie, wysłałam mu życzenia dobrej
  • 77
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mlody_czyzyk23: jakbyście mieli po 13 lat, to jeszcze można by starać się Ciebie zrozumieć. Ale zdaje się, że macie po nieco więcej lat. Więc Twoje zachowanie było bardzo dziecinne. Ale też pokazuje, że był w tym związku jakiś poważniejszy problem niż tylko to, że chłopak nie odezwał się na czas. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Po jakim czasie poradziliście sobie z rozstaniem, zapomnieliście o ex i znów szczęśliwie zakochaliście się w nowej osobie? Znacie jakieś sposoby, aby uporać się z przeszłością? Od mojego rostania minęło pół roku, ciągle śledzę byłego na portalach społecznościowych i sprawia mi to frajdę. Codziennie o nim myślę i tęsknię. Nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym znów być zakochana, nie mam ochoty spotykać się z innymi. Męczy mnie to myślenie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze usuń i zablokuj wszelkie formy kontaktu, żeby nie kusiło, a po drugie wypisz sobie na kartce wszystkie złe cechy chłopaka, które cię raniły/wkurzały, a jak cię najdą feelsy to ją przeczytaj i ciesz się, że już z dzbanem nie jesteś razem.
  • Odpowiedz
Czy mogę mieć początki depresji? Tak, wiem że jest to pytanie do lekarza, ale chciałabym poznać punkt widzenia innych. Od lutego dzieją się ze mną niefajne rzeczy. Ciągłe wahania nastroju, byle pierdoła potrafi doprowadzić mnie do wściekłości, po chwili oczywiście płacz. Jestem ciągle smutna, przybita, czasem płaczę bez powodu. Na dodatek gdy jestem wściekła, sama staram się niesamowicie zdenerwować drugą osobę. Nie wiem po co, chyba po to by się poczuć lepiej.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Giovanna95
Bez krępacji do lekarza.
Ewentualnie wyciąg z dziurawca w aptece do kupienia, ale wyciąg nie sok - są dwa preparaty często mylone - sok jest słabszy i jest na żołądek, wyciąg jest antydepresyjny.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania: trochę to wszystko brzmi jakbyś nadal coś do niej czuł i próbował sobie wmówić jak to nie jest super bez niej. Poza tym takie teksty, że dopiero teraz jesteś sobą, a nie byłeś jak byłeś z nią... sorry, ale to brzmi jak "nowy rok, nowa ja" z jakiegoś Bravo Girl.

To Ty podejmowałeś świadome decyzje o olaniu znajomych, czy firmy, bo ci było fajniej/wygodniej spędzać czas z byłą, a
  • Odpowiedz
Powyżej jakiej granicy tęsknotę za byłą można uznać za niezdrową i warto rozważyć jakieś leczenie? U mnie trwa to już 6 i pół miesiąca i końca nie widać. (,) Żadna dziewczyna nie jest w stanie mnie zainteresować, ciągle porównuję je do byłej, nie potrafię docenić żadnej nowej znajomości. Nadal kocham moją byłą dziewczynę i obawiam się, że nigdy nie przestanę. Jakieś porady?
#zwiazki #rozstanie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 4
@concord_lexington ale Ciebie ma zawsze pod ręką. Trochę to można wrzucić w worek - wykorzystania Ciebie dla jej celów. Jak sie wali i pali jesteś 1 osobą, do której dzowni. Ale, żeby dać więcej Tobie z siebie juz nie.

Uciekaj dla własnego szczęścia
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@concord_lexington na mnie ani alko, ani ludzie nie działają. Trzeba to przecierpieć, tak po prostu. Natomiast, ja wiem, że w związek już nie wejdę. Trudno będzie mi zaufać, otworzyć się. Umre w samotności ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poleci ktoś wykwalifikowanego psychoterapeutę z Warszawy? Spotkania z obecnym to klapa i o ile na początku mi to pomagało(chodzę od maja 2020) to teraz czuję że terapia stoi w miejscu.

Jestem po 4 letniej toksycznej relacji(druga osoba BPD) która powinienem zakończyć na własne życzenie dawno temu ale tego nie zrobiłem bo byłem zaślepiony i naiwny, do końca roku wracam do rodziców i myślę że to dobry moment żeby zacząć od
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszedłem dziś pierwszy raz od stycznia pod dom dziewczyny.
Chyba znalazłem sens życia - starać się co jakiś czas ją choć z daleka zobaczyć.
#rozstanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@AnonimoweMirkoWyznania sprawiasz wrażenie osoby uzależnionej od byłego, a na dodatek uzależnionej od myślenia o tym co było, polubiłaś zanurzanie się w tym smutku. Czerpiesz z tego coś w rodzaju satysfakcji. Z tego co piszesz on już ułożył sobie życie więc minęło trochę czasu od rozstania. Pora wziąć się w garść. Nienawidzisz go? Przebacz mu dla swojego dobra psychicznego. Pozwolił Ci czuć? To normalne, że będąc w związku się czuje. Czasami związki
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć.
Chciałbym prosić was o rady, wskazówki lub po prostu wygadać.

Rozstałem się niedawno z dziewczyną po roku związku. Poznaliśmy się 14 miesięcy temu i po niecałych 2 miesiącach byliśmy razem. Była to moja pierwsza dziewczyna(24 lata), a ona(23 lata) już miała za sobą jeden 4 letni związek i jeden krótki. Na początku było zafascynowanie sobą, po 2 miesiącach czuliśmy się obydwoje jakbyśmy się znali co najmniej 2 lata. Były wspólne
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zrób wszystko co tylko możliwe, żeby wróciła.

Bo lepiej żebyś umarł niż żeby nie wróciła.


@sqlserver: Głupszej rady w życiu nie słyszałem. Op powinien dać sobie spokój, bo jeśli dalej będzie o to walczyć, to tylko pogorszy się jego stan psychiczny (który już jest opłakany). Dziewczyna od miesiąca, albo i dłużej ma kogoś innego na oku - co jest normalne w takiej sytuacji! Jeśli op będzie tak zabiegać i się starać
  • Odpowiedz