#anonimowemirkowyznania
Po jakim czasie poradziliście sobie z rozstaniem, zapomnieliście o ex i znów szczęśliwie zakochaliście się w nowej osobie? Znacie jakieś sposoby, aby uporać się z przeszłością? Od mojego rostania minęło pół roku, ciągle śledzę byłego na portalach społecznościowych i sprawia mi to frajdę. Codziennie o nim myślę i tęsknię. Nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym znów być zakochana, nie mam ochoty spotykać się z innymi. Męczy mnie to myślenie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: Po pierwsze usuń i zablokuj wszelkie formy kontaktu, żeby nie kusiło, a po drugie wypisz sobie na kartce wszystkie złe cechy chłopaka, które cię raniły/wkurzały, a jak cię najdą feelsy to ją przeczytaj i ciesz się, że już z dzbanem nie jesteś razem.
  • Odpowiedz
Czy mogę mieć początki depresji? Tak, wiem że jest to pytanie do lekarza, ale chciałabym poznać punkt widzenia innych. Od lutego dzieją się ze mną niefajne rzeczy. Ciągłe wahania nastroju, byle pierdoła potrafi doprowadzić mnie do wściekłości, po chwili oczywiście płacz. Jestem ciągle smutna, przybita, czasem płaczę bez powodu. Na dodatek gdy jestem wściekła, sama staram się niesamowicie zdenerwować drugą osobę. Nie wiem po co, chyba po to by się poczuć lepiej.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Giovanna95
Bez krępacji do lekarza.
Ewentualnie wyciąg z dziurawca w aptece do kupienia, ale wyciąg nie sok - są dwa preparaty często mylone - sok jest słabszy i jest na żołądek, wyciąg jest antydepresyjny.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania: trochę to wszystko brzmi jakbyś nadal coś do niej czuł i próbował sobie wmówić jak to nie jest super bez niej. Poza tym takie teksty, że dopiero teraz jesteś sobą, a nie byłeś jak byłeś z nią... sorry, ale to brzmi jak "nowy rok, nowa ja" z jakiegoś Bravo Girl.

To Ty podejmowałeś świadome decyzje o olaniu znajomych, czy firmy, bo ci było fajniej/wygodniej spędzać czas z byłą, a
  • Odpowiedz
Powyżej jakiej granicy tęsknotę za byłą można uznać za niezdrową i warto rozważyć jakieś leczenie? U mnie trwa to już 6 i pół miesiąca i końca nie widać. (,) Żadna dziewczyna nie jest w stanie mnie zainteresować, ciągle porównuję je do byłej, nie potrafię docenić żadnej nowej znajomości. Nadal kocham moją byłą dziewczynę i obawiam się, że nigdy nie przestanę. Jakieś porady?
#zwiazki #rozstanie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 4
@concord_lexington ale Ciebie ma zawsze pod ręką. Trochę to można wrzucić w worek - wykorzystania Ciebie dla jej celów. Jak sie wali i pali jesteś 1 osobą, do której dzowni. Ale, żeby dać więcej Tobie z siebie juz nie.

Uciekaj dla własnego szczęścia
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@concord_lexington na mnie ani alko, ani ludzie nie działają. Trzeba to przecierpieć, tak po prostu. Natomiast, ja wiem, że w związek już nie wejdę. Trudno będzie mi zaufać, otworzyć się. Umre w samotności ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Poleci ktoś wykwalifikowanego psychoterapeutę z Warszawy? Spotkania z obecnym to klapa i o ile na początku mi to pomagało(chodzę od maja 2020) to teraz czuję że terapia stoi w miejscu.

Jestem po 4 letniej toksycznej relacji(druga osoba BPD) która powinienem zakończyć na własne życzenie dawno temu ale tego nie zrobiłem bo byłem zaślepiony i naiwny, do końca roku wracam do rodziców i myślę że to dobry moment żeby zacząć od
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszedłem dziś pierwszy raz od stycznia pod dom dziewczyny.
Chyba znalazłem sens życia - starać się co jakiś czas ją choć z daleka zobaczyć.
#rozstanie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@AnonimoweMirkoWyznania sprawiasz wrażenie osoby uzależnionej od byłego, a na dodatek uzależnionej od myślenia o tym co było, polubiłaś zanurzanie się w tym smutku. Czerpiesz z tego coś w rodzaju satysfakcji. Z tego co piszesz on już ułożył sobie życie więc minęło trochę czasu od rozstania. Pora wziąć się w garść. Nienawidzisz go? Przebacz mu dla swojego dobra psychicznego. Pozwolił Ci czuć? To normalne, że będąc w związku się czuje. Czasami związki
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć.
Chciałbym prosić was o rady, wskazówki lub po prostu wygadać.

Rozstałem się niedawno z dziewczyną po roku związku. Poznaliśmy się 14 miesięcy temu i po niecałych 2 miesiącach byliśmy razem. Była to moja pierwsza dziewczyna(24 lata), a ona(23 lata) już miała za sobą jeden 4 letni związek i jeden krótki. Na początku było zafascynowanie sobą, po 2 miesiącach czuliśmy się obydwoje jakbyśmy się znali co najmniej 2 lata. Były wspólne
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zrób wszystko co tylko możliwe, żeby wróciła.

Bo lepiej żebyś umarł niż żeby nie wróciła.


@sqlserver: Głupszej rady w życiu nie słyszałem. Op powinien dać sobie spokój, bo jeśli dalej będzie o to walczyć, to tylko pogorszy się jego stan psychiczny (który już jest opłakany). Dziewczyna od miesiąca, albo i dłużej ma kogoś innego na oku - co jest normalne w takiej sytuacji! Jeśli op będzie tak zabiegać i się starać
  • Odpowiedz
@Stulejman_Beznadziejny: a i jeszcze jedno, nie możesz byczq sobie wmawiać, że wraz z jej odejściem jesteś nieszczęśliwym gościem, tylko dlatego że jej nie ma. Ty masz być szczęśliwy sam ze sobą, kobieta u Twego boku ma być tylko dodatkiem do Twojego życia, ważnym aczkolwiek dodatkiem. Bo dopóki nie będziesz szczęśliwy ze sobą, dopóty nie stworzysz naprawdę szczęśliwego związku.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@Syrekkk: ja polecam pamiętać o tym jak zakończyła ten związek i jak wyglądały ostatnie tygodnie. Mówi się, że mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Prawda jest taka, że kobietę po tym poznasz też. Ciesz się Mirek, że to się stało teraz, a nie po ślubie :)
  • Odpowiedz
Na przeciwko mnie mieszka taki kafar - prawie 2 metry, biceps jak moja głowa, obcięty na łyso, bluzy "Śmierć konfidentom".
Kilka dni temu rzuciła go dziewczyna, teraz słyszę że puścił se Celine Dion - My Heart Will Go On ( ͡° ʖ̯ ͡°)

rales - Na przeciwko mnie mieszka taki kafar - prawie 2 metry, biceps jak moja głowa,...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@atteint: 5 lat, właściwie nie biorę dopiero 3 miesiące, jak dotrwam roku to dopiero wtedy będę mógł powiedzieć, że rzuciłem
LSD i psylocybina pomagają,też polecam. Chociaż ja brałem i miałem bad tripa :P
  • Odpowiedz
@sqlserver nie zrozumie tego ten kto tego nie doświadczył. Mężczyzna jest w stanie kochać tylko jedną kobietę w życiu. Dla większości użytkowników tego portalu to czarna magia i złotym rozwiązaniem jest "znajdź inną, nie była warta, olej ją". Nie są sobie w stanie wyobrazić co to znaczy spędzać każdą minutę dnia i nocy myśląc o tej o sobie i stracić w życiu zdolność do odczuwania jakichkolwiek pozytywnym emocji.
  • Odpowiedz
@sqlserver: kiepskie porównanie.
Tlen jest potrzebny każdemu organizmowi.
Uzależnienie od bycia w związku to raczej kwestie jakichś braków w psychice - bo zdecydowanie nie jest to zdrowe.

Związek jest fajny, super jest być z kimś, jeśli się dobrze dobierze, ale zdrowy psychicznie człowiek powinien być szczęśliwy sam ze sobą. Wiadomo, że sa czasem różne momenty, ale to co opisujesz, to jest duży problem ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 40
@sqlserver warunkiem bycia szczesliwym w zyciu jest bycie szczesliwym ze soba samym a dopiero pozniej z kims.
W Twoim przypadku kazdy związek sie rozpadnie bo na kogos zrzucasz odpowiedzialnosc za swoje szczescie a to bardzo duze obciazenie i malo kto to udzwignie.
Idz na terapie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiem, że porady na wykopie nie zawsze są najlepsze, ale piszę, bo leży mi to od dłuższego czasu na sercu, albo wątrobie i chyba muszę po prostu to gdzieś napisać i się wyżalić. Jestem trzeci miesiąc po rozstaniu z moim chłopakiem (wybiłyby dwa lata). Niby jest w porządku, po miesiącu głębokiej rozpaczy, ogarnęłam się, zaczęłam myśleć o sobie i swoich potrzebach (w końcu to one były na pierwszym miejscu).
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem już prawie rok po #rozstanie . Uczucie zaczęło mi uciekać jeszcze w #zwiazki gdyż partner stał się dla mnie oschły, wiec żałoba trwała max 3 miesiące, ale zrobiłam sobie dłuższy odwyk. Wszystko zaczęło mi się układać - zawodowo, zdrowotnie, zdobyłam więcej pasji, wyskilowałam wygląd i pewność siebie. Fakt, że zawsze miałam duże powodzenie, to byłam tylko w jednym 2 letnim związku, ale za to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach