@AnonimoweMirkoWyznania: Dał ci sygnał, że nie chcę kontaktu od ciebie w żadnej sprawie. Prosty, jasny sygnał → nic dziecinnego.
Po twoim emocjonalnym wpisie widać, że coś planowałaś, nawet jeśli nie chcesz się przed sobą przyznać.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Muszę się wygadać bo nie mam komu. Byłam z niebieskim ponad rok, zaawansowany związek, mieszkaliśmy razem. Od kilku miesięcy była nuda, rutyna (covid, zdalna praca), więc oddaliśmy się od siebie, bo wspólnie tylko leżeliśmy przed telewizorem wieczorem. Mimo, że nie było emocji- nawet się nie kłóciliśmy to kochałam go bardzo, liczyłam, że nadejdą lepsze czasy kiedy będziemy się spełniać w swoim hobby wspólnie, będziemy wyjeżdżać etc. Kilka tygodni temu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@AnonimoweMirkoWyznania: Rozstaliście się?
Najlepiej utrzymuj z nim przyjacielskie relacje!
Rozmawiaj z nim jak najczęściej, umieraj w środku z tęsknoty każdego dnia na nowo i uśmiechaj się przez zęby jak Ci będzie opowiadał o nowej lasce, która rucha.
Kiedyś może Cię stuknie po pijaku i przez moment poczujesz się jak dawniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#rozstanie #zwiazki

Cześć wam. Jestem w rozsypce, bo właśnie tydzień temu zakończył się mój związek. Zerwał ze mną.
Mam już cały tydzień użalania, jedzenia lodów i czekolady za sobą. Kiedy spotykam ładna parę po drodze, to znowu chce mi się mieć chłopa :( ale czuje się jeszcze jak kupa więc pewnie i tak nic nie wyrwę.
Jest źle i bardzo samotnie. :(
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wogybogy: Nie zawsze jest tak jak mówisz. Są takie sytuacje ale nie wiemy jak było naprawdę xD Może ten jej były to wcale nie był chad. Niektórzy moi kumple to takie 4/10 a też potrafią wybrzydzać w laskach i skakać z kwiatka na kwiatek.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam tylko jeden poważny związek za sobą, ale zauważyłam po nim pewną rzecz. Nie mieszkaliśmy z facetem jeszcze razem mimo że związek trwał 2 lata (były powody). Ciężko było nam zachować równowagę w uczuciach. Jednego tygodnia za mną szalał, robił pretensje, że nie dałam mu znać o czymś i proponował spotkania, dzwonil. Kiedy stałam się perfect partnerką proponującą spotkania na które potem odpisywał "postaram się spotkac z tobą" byłam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Być może facet był jest o ciebie chorobliwie zazdrosny, ponieważ chciał każdą chwilę spędzać z tobą. Potem gdy role odwróciły się i ty stałaś się perfekcyjna on PODŚWIADOMIE chciał się na tobie odegrac za wszystkie chwile kiedy cierpiał nie mogąc być z tobą. Najpewniej nie jest zbyt pewny siebie i taki brak uwagi z twojej strony czy brak kontaktu, spotkań wyzwoliły w nim demony przeszłości (wyniesione z domu rodzinnego),
  • Odpowiedz
@micljn1: Wyciągnij wnioski i zmień się na plus. Kolejne będą się zastanawiać dlaczego taki świetny facet chce być z nimi. Moje relacje są teraz lepsze. Mniej mnie obciążają psychicznie, a potrafię dać więcej od siebie i robię to z przyjemnością bez tych wszystkich analiz i rozkmin jakie często miałem.

Zobaczysz, że będzie dobrze, a swojej ex jeszcze podziekujesz za to że ciebie zostawiła.

Choć nadal uważam, ze jeszcze nikogo nie obdarzylem
  • Odpowiedz
@micljn1:

Czas rozmywa emocje i uczucia. Zajmuj czas czymś co Ciebie pochłania. Przeżywaj, rób jakieś rzeczy, które wywołują u Ciebie emocje (pozytywne lub strach, lęk).
Nie zarzucaj sobie za dużo. Dbaj o swoją wartość siebie, przypomnij sobie sytuacje gdy byłeś dla niej dobry. Przypomnij sobie te kiedy ona zachowywała sie źle lub dziwnie. Przeanalizuj jak mógłbyś być lepszy dla następnej nie będąc jednocześnie pipą.
Spotkaj się z jakąś laską, wypij
  • Odpowiedz
Ehh mirki zawieść się na kimś po 4 latach związku, dowiedzieć się, że ktoś nie był z tobą fair kiedy ty robiłeś wszystko co możesz, żeby ta osoba była szczęśliwa, to najgorsze co może być()
#zwiazki #rozstanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Kr12345: dzięki Mireczku, dowiedzieć się rok po zdradzie o niej i w tym czasie być cały czas z tobą osoba to naprawdę p--------a sprawa i poczucie zmarnowanego czasu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki czuję że podejście mojej partnerki do życia mnie ogranicza. Ale po kolei.

Jesteśmy ze sobą od 1,5 roku, mieszkamy razem od ponad 3 miesięcy. Moja partnerka przeprowadziła się do mnie ze swojego miasta rodzinnego, przeniosła się też zawodowo zostając w tej samej firmie, zmieniając tylko lokalizację.

Jest między nami różnica 9 lat, ona ma 23, jest poniekąd na początku swojej drogi zawodowej, od około 1,5 roku pracuje jako
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki czuję że podejście mojej part...

źródło: comment_1619638418HFmhXWe5UhmfxwSf3HbgiD.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Pozdrawiam was mordeczki serdecznie. Każda osobę, która czuje ten sam ból i tęsknotę, po osobie, z którą już z jakiś powodów nie jest. Ja czuję, każda komórka w swoim ciele to samo codziennie od kilku miesięcy. Bywają dni, gdzie jest zdecydowanie lepiej. Ale tak jak dziś, gdy szlajam się samotnie po betonowym mieście, w głowie mam jedynie wspomnienia. I mimo, że jest na wyciągnięcie ręki do M. nie możemy być razem. Życzę
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@TSP89 o kurde, mnie po pierwszym związku ładnie poskładało na kilka miesięcy. Swoją drogą to niesamowite jak się traci kontrolę nad życiem a czliwiek zdaje sobie sprawę z tego dopiero po kilku miesiącach
  • Odpowiedz
Kilka dni temu rozpadł się mój związek z pierwszą dziewczyną, która była dla mnie całym moim światem. Teraz cierpię ogromną depresję. (,) a ja nie mam nikogo.
Mam 20 lat a nasz zwiąek trwał, zaledwie półtora roku ale był to najlepszy okres w moim życiu. Kochałem z nią spędzać każdą wolną chwilę, dosłownie każda sekunda spędzona z nią była dla mnie błogosławieństwem. Pragnąłem ją mieć pzy sobie każdego dnia
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kemrutnyz: Współczuję Ci teraz stary tych chwil...wiem dokładnie co przeżywasz i łączę się z Tobą w bólu. Piszesz "zaledwie półtora roku" ale biorąc pod uwagę Twój młody wiek to spora część Twojego życia.
Z czasem wrócisz do normalności, tak bywa...chociaż wydaje się, że boli tak bardzo, że już nigdy nie wrócisz, że to ta jedyna. Poprzednicy cisną bekę, ale też to przeżywali - jestem pewien.

Łączę się z Tobą w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ech Mirabelki i Mireczki.

Stoję przed trudną dla mnie decyzją. 37 miesięcy temu rzuciła mnie dziewczyna. Najpierw niby nic takiego, a później wyszło, że znalazła nowego jeszcze jak byliśmy razem. Nie ukrywam, że przez to na kilka tygodni się załamałem.

W tym czasie ona była z jednym, ja z dwoma. Od roku każde z nas jest same. Zaczęliśmy rozmawiać od czasu do czasu, akurat pojawiła się sprawa, która musieliśmy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jak dla mnie zdrada to definitywny koniec. Pobawiła się twoim kosztem dała innemu, a teraz chce wrócić. Może stwierdziła że jesteś bardziej stabilną opcją. Ergo Trzeba się zastanawiać czy to miłość, czy podejście praktyczne. Jeśli to drugie, to w końcu znów ci doprawi rogi.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Czy doszło do jakiegoś zbliżenia, czy nie, to i tak moim zdaniem jest zdrada. Można zdradzić emocjonalnie. Tak jak piszesz. Chodzi o brak zaufania. Ja też mam koleżanki z dawnych lat, z którymi czasami piszę, ale moja różowa o tym wie. I jak pyta z kim piszę, to jej szczerze odpowiadam, i w drugą stronę tak samo. Więc nie mamy podstaw sobie nie ufać. Gdybym się dowiedział, że za
  • Odpowiedz
Przyjdź do niej do domu powiedz że to nie to, że po prostu nic nie czujesz i nie chcesz jej zwodzić. Oddaj jak masz coś jej, jak nie masz to tyle.0
  • Odpowiedz
  • 123
@AnonimoweMirkoWyznania Dla mnie takie przerwy w związku to strzał w kolano i ogromna czerwona lampka. Niezależnie kto proponuje.

Jeśli coś się psuje to obie osoby powinny starać się to naprawić jak najszybciej i rozwijać związek dalej.

Gdyby mi facet powiedział, że chce "przerwy" to z miejsca bym pomyślała, że już po związku i gość mnie nie kocha.
  • Odpowiedz
Muszę podzielić się pewnymi przemyśleniami.
Od zakończenia relacji mija już prawie pół roku. Nadal trochę cierpię i jest to wręcz śmiesznie bo sama relacja trwała tylko 5 miesięcy. Ale zakochany byłem strasznie.

I pomimo, że nadal tęsknie (chociaż jest już dużo lepiej niż na początku) to niesamowite jakiego kopa dało mi to rozstanie. Zmieniłem pracę, mieszkanie, oddaliłem od siebie toksycznych znajomych, zacząłem chodzić na lekcje tańca, o których zawsze marzyłem. Zacząłem chodzić na psychoterapię,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
Witajcie.
Niestety...skonczylo się. Kilka dni temu zostałem rzucony przez dziewczynę. Oczywiście nie było to pierwsze rozstanie w moim życiu, jednak pierwsze które tak totalnie mnie zniszczyło. Mówiąc w skrócie mój świat się zawalił. Relacja jak każda miała swoje wzloty i upadki, kilkukrotnie chciała odejść jednak zawsze ją powstrzymywałem przekonując że się zmienię. Aż do teraz...majac cięższy okres w swoim życiu, na kilka dni ograniczyłem z nią kontakt, a gdy wróciłem pozbierany, silniejszy
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@addek2: „Mosty, które palę oświetlają moją przyszłość.” Trochę poboli, ale za to już nigdy nie zrobisz tych samych błędów. Gdyby ona była w porządku to nie skreśliłaby wszystkiego ot tak.
  • Odpowiedz