580 376 + 51 + 39 + 60 = 580 526
Tym razem wbrew regułom, bo bardzo powtarzalnie, ale chciałem zobaczyć, jak wygląda sytuacja powodziowa pod Wrocławiem. Pierwszy przejazd wschodnią obwodnicą zrobiłem w poniedziałek, trzy dni przed falą kulminacyjną. Sama Odra wyglądała wtedy zupełnie normalnie, jedyną anomalią była drobna rzeczka, która pojawiła się w okolicy Siechnic w miejscu, w którym wcześniej wodę widywałem jedynie po zimowych roztopach. Kolejną rundkę zrobiłem w piątek,
Tym razem wbrew regułom, bo bardzo powtarzalnie, ale chciałem zobaczyć, jak wygląda sytuacja powodziowa pod Wrocławiem. Pierwszy przejazd wschodnią obwodnicą zrobiłem w poniedziałek, trzy dni przed falą kulminacyjną. Sama Odra wyglądała wtedy zupełnie normalnie, jedyną anomalią była drobna rzeczka, która pojawiła się w okolicy Siechnic w miejscu, w którym wcześniej wodę widywałem jedynie po zimowych roztopach. Kolejną rundkę zrobiłem w piątek,

























w czwartek rano wyruszyłem autem do Warszawy, stamtąd rowerem do Gdańska. trzy noclegi, cztery dni.
odwiedzona twierdza Modlin, dwa zamki i muzeum w Elblągu. udało się nawet wykąpać dziś w Bałtyku.
było przepięknie. Polska jest przepiękna. 400km.
#rower #podroze #chwalesie
źródło: temp_file7246485145404424408
Pobierz