Jechałem rowerem ścieżką rowerowa, patrzyłem mocno w garmina żeby trafić dorbrze w zakręt. Ale ogólnie prosta droga tylko skupiony byłem bardziej na nawigowaniu.
Nagle patrzę a ktoś krzyczy i ja zaczynam krzyczeć, bo stara baba akurat spiesząc się na tramwaj wlazła mi w najlepszym momencie na ścieżkę i wjechałem w nią. Nie było szans wyhamować.
Kto































Najpierw na Dworzec Gdański, potem pociąg do Nasielska, przesiadka w szynobus do Baboszewa, a na koniec jazda z wiatrem do Warszawy. Miła odmiana po wczorajszym hardkorze w czterdziestostopniowym upale.
Max square: 58x58
Max cluster: 3905 (+9)
Total tiles: 6927 (+15)
źródło: YDXJ0619_2(1)
Pobierz