Łapie mnie feels, że zostaliśmy #!$%@? na szachownicę życia. Nie wiemy przez kogo i nie wiemy po co i co stanie się jak ta partia się zakończy. A zapewne nawet nie mamy żadne woli, tylko działamy jak roboty, a myśl w naszej głowie jest zwykłą iluzją. Od tysięcy lat się głowią mądrzy ludzie nad tym i gówno z tego wychodzi. Jedni sobie mówią o Bogu, inni o matce naturze, ktoś tam obserwuje
@rysiekryszard: kiedyś wyginiemy i to zanim Ziemia zakończy swój żywot, wystarczy poczytać o etapach życia na Ziemi, regularnie co setki milionów lat dochodziło do ekstynkcji z różnych powodów, głównie zmian klimatycznych. Jesteśmy tylko roztańczonym pyłem który ma swój czas, ale wkrótce nie będzie to miało znaczenia i nikt o nas nie będzie pamiętał, ewentualnie jakiś inny gatunek wyewoluuje na formy życia inteligentniejsze od nas i nasze szkielety będą podziwiane w muzeum,
Jest sobie w internetach pewien satyryczny portal, który od czasu do czasu odwiedzam. Niedawno wprowadził takie unowocześnienie, że przy zdjęciu wyświetla najbardziej plusowany komentarz. Dzisiaj trafiłem na coś takiego jak na zdjęciu. W #poznan była taka sytuacja, że podczas okupacji przez Niemców przerobiono jedną z synagog w mieście na pływalnię dla SS manów. Działała ona dość długo, bo zamknięto ją dopiero chyba w 2010 roku (widocznie za mało SS manów już ją
Pobierz pwone - Jest sobie w internetach pewien satyryczny portal, który od czasu do czasu od...
źródło: CzyAbyNaPewnoRownosc
Czy lepiej żeby był w niej basen niż puste mury, bo ura bura żydzi? Według mnie tak.


@tasak: Wg Ciebie tak, ale fakty są takie, że od ponad 10 lat jest tam pustostan, a sam budynek podlega coraz gorzej degradacji, ale głosów oburzenia jest mniej niż w czasach kiedy była tam pływalnia.
@pwone: Głosy oburzenia związane były nie z tym, że w synagodze jest basen, tylko z tym jak do tego doszło, że tam jest, czyli Niemcy go tam co prawda wprowadziły, ale po wojnie nasi przeszli nad tematem do porządku dziennego i nikt nie miał z tym problemu przez co na swój sposób staliśmy się kontynuatorami pomysłu nazistowskiego. Dopiero w latach 90 pojawił się temat, że "może tak nie wypada". Gdyby lokalna
Tak się dzisiaj zastanawiam nad starszymi ludźmi, zapatrzonymi w kościół.
My młodsi, robimy z tego trochę śmieszki, trochę gardzimy, trochę za przeproszeniem #!$%@?.

Ale tak sobie myślę- dla tych ludzi, wyjście do kościoła, to taka bezpieczna przystań, strefa komfortu. Wszelkie uroczystości kościelne traktują bardzo poważnie i jest to dla nich jakiś sposób prowadzenia życia towarzyskiego.
Pani Krysia, Lusia i inne takie babcie widują się w kościele, a to zachęca je, aby później
robimy z tego trochę śmieszki, trochę gardzimy, trochę za przeproszeniem #!$%@?.


@Czyste_Buty: trochę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

czy my, przegrywy gdy się zestarzejemy, nie będziemy też zamknięci w takim własnym świecie strefy komfortu? Może będziemy krytykowani, a jedyny sposób by nie czuć się odtrąconymi, to bezpieczne siedzenie w sieci i „spotykanie się” na tagu #przegryw


Siedzący tryb wegetacji, nałogi, złe odżywianie się, problemy fizyczne i psychiczne, brak
Skąd wiemy, ile mamy dusz?

Ciągłość tożsamości człowieka, przy zmieniającym się w ciągu życiu ciele jest podważana. Tożsamość się uchowuje, bo zmiany są stopniowe itd., ale są eksperymenty myślowe, gdzie nie ma dobrej odpowiedzi, która pozwala określić jedną linię jednego człowieka i jego jednej tożsamości, np. klon z tą samą pamięcią, bez wiedzy na temat który osobnik jest sklonowany.

Pytanie, czy to coś, co zostaje po śmierci, a zwane jest duszą, w
Jestem niewierzący ale lubię te katolickie tradycje, piosenki, lubię zobaczyć ludzi śpiewających przy figurce itd
Taki ciekawy folklor plus kojarzy mi się z tym jak byłem dzieckiem.

W ogóle też myślę że to taka ciekawa medytacja czy sposób na lepsze pogodzenie się z starością czy cel w życiu dla wielu osób. Do tego tworzenie społeczności

Gdyby kościół nie pchał się do życia niewierzących to byłoby to na plus moim zdaniem.
#polska #
W ogóle też myślę że to taka ciekawa medytacja czy sposób na lepsze pogodzenie się z starością czy cel w życiu dla wielu osób. Do tego tworzenie społeczności


@Kantar: zawsze kościółkowość kojarzyła mi się z takim wsiowym marazmem, wódą i robieniem sobie złudnej nadziei że po śmierci będzie ciekawiej
czy można od razu przejść dalej do historii?


@morgiel:

Księgi te opisują wydarzenia, które się rozegrały podczas długiej wędrówki Izraelitów po pustkowiu. Jeśli znasz te historie to czytaj co chcesz. Jeśli nie, będziesz miał dużo pytań bez odpowiedzi. Na przykład kim był Jozue i dlaczego to on stoi na czele narodu izraelskiego (Pwt 31:14)?