Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apocaliptorr: produkuj się dalej, katolictwo ma gdzieś cierpienie ludzkie, najwazniejsze tylko zeby sluchac sie ksiezy, chodzic do kosciola, nie jesc miesa w piatek i nie uzywac gumek przy kochaniu sie, reszta nie ma znaczenia
  • Odpowiedz
Jeśli nie oddajemy Bogu tego, co najlepsze, to nie wierzymy wcale w Boga. Jeśli mamy złoto, które jest cenne, kosztowne i piękne, powinniśmy używać go na chwałę Bożą; jeśli robimy naczynia liturgiczne z drewna, szkła czy gliny, to ostatecznie wyznajemy, że nie uważamy Go za przewyższającego wszystko, będącego ponad tym, co możemy ofiarować, że powinniśmy oddać Mu wszystko, co najlepsze, nawet jeśli uszczupli to nasz portfel. Zmniejszyliśmy Boga do naszych rozmiarów i
Zopyross - Jeśli nie oddajemy Bogu tego, co najlepsze, to nie wierzymy wcale w Boga. ...

źródło: dvh

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Reformacja była antycywilizacyjną barbarią

To, co nazywamy reformacją, było zasadniczo reakcją barbarzyńskich, źle wykształconych i odosobnionych miejsc – zewnętrznych w stosunku do starej i głęboko zakorzenionej cywilizacji rzymskiej – na wpływ tej cywilizacji. Reformacja nie miała związku z „rasą”. Nawet gdyby „rasa teutońska” istniała, reformacja nie pokazuje z nią żadnej zbieżności. Ten prąd oznaczał po prostu zawrócenie z fali kultury rzymskiej, która przez pięćset lat powoli sunęła miarowo naprzód i stopniowo opanowywała
Zopyross - Reformacja była antycywilizacyjną barbarią
To, co nazywamy reformacją, był...

źródło: jk

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: Reformacja była reakcjonizmem na działanie Kościoła, trzeba było nie dawać na papieży indywiduów rodzaju Borgia, nie wpływać za bardzo od strony politycznej kosztem duchowości, no i nie sprzedawać odpustów czy innych dziwnych furtek na własne zasady. Wtedy może reformacji by nie było, albo skończyłaby jak wcześniejsze herezje.
  • Odpowiedz
tylko inkwizytorów - tortury i palenie wiedźm.


@Pytalski_malopolan: To bardzo ciekawe xD. Rozumiem, że takich inkwzytorów jak Nicholas Jacquier czy słynny Kramer czary nie interesowały. Także Innocenty VIII nie wydał bulli Summis desiderantes affectibus.
  • Odpowiedz
@t4f9oy55:
Książka zapowiada sie ciekawie, ale ten fragment:

Religia nie przynosi bowiem żadnych korzyści, które są dla niej unikalne, wszystkie jej zalety można uzyskać innymi środkami. Co więcej, religia przysparza ponad to problemów, obciąża bowiem wiernych kosztami materialnymi, emocjonalnymi i poznawczymi. Patrząc na specyfikę tego elementu naszej natury można dojść do wniosku, że religia nie jest ewolucyjną adaptacją tylko półproduktem jakiejś uprzednio istniejącej adaptacji.


Nie wiem na ile myśl ta pochodzi
  • Odpowiedz
Te wszystkie wspomniane czynniki we fragmencie religia może zapewnić, problem w tym, że nie każda dla każdego.


@t4f9oy55: właśnie dlatego dziwi mnie taka kategoryczna postawa autora, gdzie z marszu bez żadnego przygotowania mógłbym rzucić garść kontrargumentów na każdy z w/w problemów. Niemniej nie to, żeby te moje kontrargumenty były w całej rozciągłości słuszne.
Ale też zgadzam się z Tobą, że "nie każda religia zapewni te wszystkie czynniki dla każdego", przy czym to,
@Majku_ +32
879 + 1 = 880

Tytuł: Bohater o tysiącu twarzy
Autor: Joseph Campbell
Gatunek: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Ocena: ★★★★★★★★★★
  • Odpowiedz