@prezes_internetu: nie czytałeś.. :-) najprościej to coś jak konflikt naturalny który każdy przeżywa wcześniej czy później anima/animus czyli najbardziej energetyczny dotyczący symboli tego co brakuje danej osobie (wg najprostszej psychologii) najczęściej łagodzący lęki jak Freuda (dotyczące nie tyko lęków pierwotnych, czyli trochę głębsze)

Przy czym akurat w tym wypadku, nie jest on powodowany samym sobą ale jakby to powiedzieć zazwyczaj występuje nagle przez inną osobę której osobowość jakby to powiedzieć idealnie
Byłem dzisiaj pierwszy raz od kilku lat w kościele na mszy, nie żebym zaczął wierzyć, ale tak bardziej przypomnieć sobie jak to się kiedyś chodziło i jaka zmiana w liczbie wiernych. Jest to kościół w mojej rodzinnej wsi, gdzie mieszkają moi rodzice i jak pamiętam ostatni raz tam w kościele byłem jakieś 10 lat temu i pamiętam zawsze kościół był pełny, wszystkie ławki zajęte, do tego masa ludzi stojących, ministrantów i lektorów
@czyznaszmnie: zdaję sobie z tego sprawę, sam chodziłem do kościoła bo tak zostałem wychowany, ale również sam z tego zrezygnowałem, więc zgadzam się z tym wszystkim co napisałeś. Tylko skoro nie chodziłem do kościoła, to nie widziałem jak wiele osób z niego zrezygnowało i jaki tutaj mają odpływ wiernych, więc i w sumie kapitału, a jednocześnie ciągle się słyszy o tym jak kościół jest dotowany, jak kupuje działki za grosze, no
@voot: ja tylko dzięki takiemu katechecie chodziłem na religię w technikum. Było o buddyźmie, jehowych, ateiźmie, judaiźmie itd. Czasem nawet o tej "złej" stronie kościoła. To było ~20 lat temu (#!$%@? sam sobie nie zdawałem sprawy że tak dawno :D), i już wtedy miałem #!$%@? na KK. Ten katecheta był świeckim, więc też pewnie trochę inaczej podchodził do tego, niż gdyby to był ksiądz, współczuję dzisiejszej młodzieży, która próbuje uczestniczyć w
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam ponad 20 lat, za niedługo wyprowadzam się z domu ale niestety jeszcze jestem w domu rodzinnym. Matka raczej stroni od lekarzy, psychologów itd, preferuje "naturalne" formy leczenia. Ale była u jakiejś doktor w #krakow do której ponoć przyjeżdża jakiś dalejlama. No i matka mnie tam wysłała i dzisiaj tam byłem, bo on tam podobno pomaga z problemami itd.
Dla mnie to skok na kasę, bo to kilka stów