Stwierdziłem (bez aprobaty żony), że żadnego chrztu nie będzie. Oczywiście mama i tata od razu CO LUDZIE I RODZINA POWIEDZO.
Nie wiem czy jestem dziwny ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale nie chodzę do kościoła i dla mnie chrzest dziecka w tym wypadku to istna hipokryzja.
Ludzie odprawiają ten rytuał a nie uczestniczą w życiu



























XD