@KELO9550: raczej co innego ma tu znaczenie, w aplikacji ustawiasz limit wieku, więc nawet jeśli mając 35 lat wyglądasz jak Leo DiCaprio w Titanicu i tak nic Ci to nie da - twój profil po prostu się nie wyświetli u żadnej młodej
  • Odpowiedz
jeśli czujesz się jak nastolatek w związku po trzydziestce, to dojrzewasz w tempie ślimaka XD Czas dorosnąć, zamiast błądzić jak ślepiec w polu kukurydzy


@kabotyno: ale to "poczucie bycia nastolatkiem" w związku nie wynika z "dojrzewania w ślimaczym tempie" - tylko wynika z braku doświadczenia w relacjach damsko męskich

przecież jak ktoś z różnych powodów żył samotnie od 20-30 roku życia (bo dbał o studia i pracę, leczył problemy zdrowotne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dokładnie - zdaje sobie sprawę z tego odkąd 25 lvl wbiłem. Znajdę jakimś cudem rówieśniczkę i co? Ona na karuzeli doświadczona, a ja nie umiem bo skąd? nawet na hipotetycznej randce nie wiesz jak zagadać, kiedy ja chwycić za dłoń, jak flirtować, jak się zachować. Zycie to nie chińska bajka i nie trafi się nagle laska, która to doceni i będzie chciała cię nauczyć tego i owego, tylko będą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rozmawiałem z dziewczyną, która 4 lata była w związku i przez 2 lata już wiedziała, że to nie jest to... mówi, że jak się rozchodzili to już miała przepracowane rozstanie w ciągu tych ostatnich lat
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trzeba się spotykać z młodszymi, kolegami, koleżankami co jeszcze mają coś werwy. Ja tak robię. A ja też myślałem że mam jakiś kryzys wieku średniego jak trójka pojawiła się z przodu, ale teraz wiem że w końcu mam czas i pieniądze na to żeby sobie zwiedzać, imprezować, kupować jakieś zabawki i wkręcać się jakieś nowe zajawki jak np deskorola czy jakieś instrumenty.

Lachę kładź na rówieśników, a w szczególności
  • Odpowiedz
Czy wy też mając 30 lat czujecie że nie możecie się odnaleźć w tym życiu?


@mirko_anonim: Po 30 człowiek uświadamia sobie że teraz większość jego przyszłego życia to będzie monotonia i walka szczurów jak ma ambicję pchać się po szczeblach kariery, nic dziwnego że widząc taką perspektywę człowiek nie może się odnaleźć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest jeszcze możliwe odzyskać radość z życia kiedy było się raczej wesołym dzieciakiem (tak do zakończenia szkoły średniej lvl20)? Potem nastąpiło brutalne zderzenie z rzeczywistością. Znajomi wyparowali i wjechała samotność.. a wręcz osamotnienie bo z rodziną też kontaktu brak. Dziewczyny jak nie było tak nie ma ale jak mam poznać jak mieszkam na wsi, pracuję zdalnie, nie mam żadnego kręgu społecznego. Żadna by takiego przegrywa nie chciała
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): U mnie było podobnie, tzn. gdzieś w połowie studiów się zaczął spadek w dół w różnych aspektach życia i to potrwało parę lat. Samotność była jednym z powodów.

Czy jest możliwe odzyskać radość z życia? Absolutnie! Ale jeśli posiadanie dziewczyny jest dla Ciebie jedynym wyznacznikiem tej radości... to chyba nie. Blędem jest założenie, że posiadanie partnera poprawi sytuację. To znaczy, w pewnym sensie poprawi, tak, ale tylko wtedy, kiedy
  • Odpowiedz
#niebieskiepaski #pytaniedoniebieskichpaskow #zwiazki #relacje #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow

Mirki! Wykop mi pomógł o dziwo nie raz w relacjach, wiec liczę na wytłumaczenie tego zachowania przez mężczyzn, bo chyba jako kobieta nie ogarniam….

Pół roku temu wprowadziłam się do mieszkania z dwójką współlokatorów. Od samego początku zaczęłam się dogadywać jednym z nich. Typowo koleżeńskie relacje, zmieniły się w bardziej przyjacielskie. 3 miesiące spędzania każdej wolnej
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nieekonto123 da się i ja też tak miałem xD, dużo też otwartych relacji tak wygląda. Prawda jest taka, że na ten moment dostałaś odmowę i nie ma się czego doszukiwać, ani myśleć, po prostu trzeba to wziąć na klatę i tyle. Zresztą skoro chłop z Tobą sypia itd, a nie chce wchodzić w związek to też dużo o nim mówi i tym bardziej bezpieczniej jest odpuścić
  • Odpowiedz
@Nieekonto123: Jeśli chłop mówi Ci, że nie jest gotowy na związek to oznacza, że nie jest gotowy na związek z Tobą. Tak więc z tej mąki najpewniej chleba nie będzie. Możesz dla pewności dać mu trochę czasu a później wrócić do rozmowy. Przede wszystkim powinnaś zrobić porządek w swoje głowie i z własnymi emocjami. szczęśliwe związki tworzą szczęśliwi ludzie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie mam ani jednego znajomego (ani kobiety ani mężczyzny) ktory dziś byłby ze swoją „połówką” z lat szkolno- studenckich. ANI jednej osoby. Dziś ci wszyscy ludzie są przed 40stką i albo nie mają nikogo, albo (w większości) są z ludźmi poznanymi długie lata po zakończeniu szkół/studiow.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja jak wspominam swoją młodość czuję się jak niedorobiona jeszcze istota. Dopiero po skończeniu studiów stoisz twardo na ziemi i podejmujesz racjonalne decyzje. Nie ma za czym tęsknić.
  • Odpowiedz
- jak spadasz w dół to profil jest niewidoczny dla innych i posiadanie konta traci sens. Trzeba zakładać nowe albo non stop dawać boosty (x1 na 20min chyba 45 zł kosztuje xD)


@mirko_anonim: Bo o to chodzi. Tinder prawdopodobnie chce, by to była taka "fancy" aplikacja, a więc nie dla brzydali to.
  • Odpowiedz
przecież to nie jest nadzieja dla naiwnych


@mirko_anonim: Jeśli szukasz wytłumaczenia na to, że masz mało lajkow I szukasz skutecznych "logicznych" obejść to tak. Brzmi jak desperacja i proba wyparcia, że to źle polajkowany profil albo za dużo jednocześnie sprawiło, że w natłoku 1000 typów nie jesteś szczęśliwcem. Pozycjonowanie ma znaczenie, bo nie bez powodu w zakładce top wybory pokazuje ci 10(?) najlepszych profili na podstawie czegoś. Ale to jest
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chcę trochę opowiedzieć o ukrainkach na moim przykładzie i doświadczeń, może komuś się przyda albo pomoże. Ja 23 lat ona miała 27. Mam dużo pieniędzy, nie pracuje bo nie muszę. Generalnie fakt, który mnie zdziwił to pierwszy raz spotkałem dziewczynę ze wschodu, której bez różnicy były pieniądze. Miałem styczność i z Białorusinkami i Rosjankami i ukrainkami i każda leciała tylko na pieniądze i audi a7. Generalnie ta z
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: no dobra a gdzie szukać tych ukrainek i białorusinek bo tak na ulicy to chyba nie bardzo. Panamera wystarczy na taką albo maserati granturismo czy musi być niemiec? Poruchac, nie do związku.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim post anonimowego gościa, zaczynający się od słów "ludzie zrozumcie..." i od razu nie chce się czytać "mądrości" natchnionego mądrali. Tego typu posty służą leczeniu kompleksów ich autorów, którzy sami sobie nie radzą z problemami, które opisują. Do niczego nie służą, a już na pewno nie są jakąś prawdą objawioną, którą należałoby się przejmować. Ja najwięcej znajomych poznałem po trzydziestce. Wystarczyło po prostu wyjść do ludzi. Tyle i aż tyle. Nawet
  • Odpowiedz