Czy wystarczy, ze pies na mnie skacze (nawet jesli jest na smyczy) czy musi mnie ugryzc abym "mogl sie" bronic?
Jesli dojdzie do czegos takiego to czy policja/SM przyjezdza i wlepia mandaty za brac kaganca? Czy mozna wymusic na wlascicielu okazanie szczepien?
Czesto zdarza mi sie biegac wieczorami oraz jezdzic rowerem i psiarze nawet nie zwracajac uwagi na rzucajace



























Problemy które występowały to:
- sąsiad zostawiał swoje psiecko same na podwórku i pod jego nieobecnosc pies dostawał kociokwiku
I wołaj jak się coś ruszy
Również z tego co się zorientowałem niestety kary dla patopsiarzy są śmiesznie niskie (pare stów w porywach do 1k) i praktycznie zero szans na to, że bydlak za płotem zniknie
Anyway, trzymam kciuki, jak Ci sie chce to zakładaj jakiś tag i wołaj, być może