Aktywne Wpisy

MrPawlo112 +12
Dla mnie to co najmniej dziwne, nigdy matka mnie na smyczy nie prowadziła.
źródło: 1000014498
Pobierz
markhausen +285
#tenis terapia z Darią przynosi efekty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS. A tak serio to aż przykro się patrzy jak babka ciągnie ją na dno
PS. A tak serio to aż przykro się patrzy jak babka ciągnie ją na dno
źródło: Screenshot_2026-07-05-06-36-53-613_org.mozilla.firefox-edit
Pobierz



Problemy które występowały to:
- sąsiad zostawiał swoje psiecko same na podwórku i pod jego nieobecnosc pies dostawał kociokwiku i ujadał z przerwami 5ciominutowymi po 3-4 godziny dziennie
- po powrocie sąsiada pies szczekał co 5-10 minut i było słychać to w budynku - pies oczywiscie ujada jak zobaczy cokolwiek, od kota przez człowieka na poruszającym się samochodzie kończąc, a moja ulica potrafi byc obfita w ruch ludzi
- non stop naruszenia ciszy nocnej, hałas po 22giej, o północy, a nawet pierwszej i potrafi to zakłócić sen
O ile pierwszy punkt został zaadresowany (w skrócie, gdyż po drodze jeszcze zdarzył się powrót tego zachowania) po bardzo długiej batalii i ostrym tonie wypowiedzi z bardziej mojej strony (a co), punkt drugi na razie jeszcze jest na poziomie "ujdzie", o tyle punkt trzeci od dwóch tygodni (znowu) jest naruszany na zasadzie szczekania co godzine albo pół od północy do 3ciej.
Naruszenia ciszy nocnej zaczynają rzutowac na moje zdrowie i pracę zawodową oraz narażają mnie na ryzyko związane z niepoprawnym dopełnieniem obowiązków zawodowych (praca z systemami krytycznymi).
Ponieważ Pani Właścicielka szczekania długofalowo ignorowała moje prośby (a byłem upierdliwy), a interwencja Pani Dzielnicowej (mająca miejsce na początku roku) sprawiła iż problem z naruszeniem ciszy nocnej został rozwiązany moze na półtora tygodnia poprosiłem prawnika o przygotowanie pisma z wezwaniem o zaprzestanie naruszeń, którego to Pani Właścicielka i tak nie odebrała z poczty i zostało w związku z tym sam umieściłem wezwanie w skrzynce.
Pomimo informacji przekazanej w wiadomości facebookowej, ze sprawa ta trafi do sądu, pies dalej robił raban na okolice w czasie trwania ciszy nocnej.
Mówiąc kolokwialnie w-------m się, więc chciałbym zaangażować w tą sprawę sąd jezeli dostarczenie pisma do skrzynki nie zadziała. Aby maksymalnie skrócić czas trwania sprawy plan jest następujący:
- popytac się sąsiadów czy to ich tez nie w-----a i znaleźć chętnych do zostania ewentualnym świadkiem (najprawdopodobniej zrealizowane częściowo)
- zgromadzić materiał dowodowy (czyli nagrywanie wieczorów dźwiękowo i potem wycinanie naruszeń z ładnym opisem)
- złożyć na policję zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia w związku z art 51 kw. i złożyć materiał dowodowy
- czekam miesiąc (ehh, niestety, zeby złożyć wniosek o ukaranie oskarżyciel publiczny nie moze ukarac albo zlozyc sprawy do sadu przez miesiąc) i jadę na borsucję dowiedzieć się czy cos zrobili w sprawie
- jak zrobią nic (a pewnie zrobią nic) składam wniosek o ukaranie do sądu aby wszcząć procedurę karną i wchodzę w role oskarżyciela posiłkowego
Anyway, #psiarze co myślą ze to pod ich pieska świat sie ma dostosować to rak
I nie, nie boje się, że właścicielka to przeczyta i tak jest swiadoma ze na sądzie się skończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#prawo #psy #halas #pozywampsiarza #zalesie
I wołaj jak się coś ruszy
Również z tego co się zorientowałem niestety kary dla patopsiarzy są śmiesznie niskie (pare stów w porywach do 1k) i praktycznie zero szans na to, że bydlak za płotem zniknie
Anyway, trzymam kciuki, jak Ci sie chce to zakładaj jakiś tag i wołaj, być może
Na razie moje nabuzowane emocje podpowiadają mi, że będę łaził do sądu za każdym razem gdy psi hałas znowu wystąpi i w najgorszym wypadku sprawię, że Pani Właścicielka będzie miała duzy
Walcz o swój spokój.
Komentarz usunięty przez moderatora
Zdarzały się bezsenne noce z powodu moich problemów, jak i zdarzało się, że po prostu pies wyrwał mnie ze snu.