A mono by tak mało rajza?
Wto pedzioł, że rajzy zawdy muszom być wielki i zagraniczne? Nikiedy styknie jedyn dziyń - trza yno siednyć na koło abo wlyź do cuga i pocisnyć dwajiścia kilometrów i już idzie łoboczyć co nowego. Zebier kamratów, spakuj maszkety do taszy i ciś se dychnyć!
Gryfnie mi napisało, nadchodź przygodo!
#rajza #przygoda #poranaprzygode
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaymate: Zabrałem plusa za brak #mikroreklama :p Gdybyś napisał otwarcie, że polecasz swoją stronę o podróżowaniu, to chętnie bym wsparł. Zamiast tego zadałeś ciekawe pytanie, a sam wkleiłeś nieswoją historię i oczywiście odnośnik do strony. Sama historia według mnie też średnia, może akcja na żywo była bardziej interesująca.
  • Odpowiedz
Próbowałem złapać kota sąsiada dla siostrzenicy.
Nie spodziewałem się tego, ale przyszedł do mnie gdy wyciągnąłem do niego rękę.
Nie było czasu, więc nie bawiłam się w oswajanie tylko od razu go złapałem.
Skończyło się na siedmiu ranach na rękach - drapał i gryzł ile wlezie.
Stwierdziłem że lepiej go puścić bo i tak nie da się pogłaskać siostrzenicy...

#koty #przygoda #historia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Dzisiaj zrobilem cos szalonego i glupiego. Co wiecej wcale tego nie zaluje. Po prostu wjechalem swoim prywatnym autkiem na rynek w Krakowie i zrobilem sobie rundke dookola sukiennic. Warto bylo #przygoda
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki podrozuje po Ameryce Poludniowej i ostatnimi czasy kupilem jak sie okazalo na najniebezpieczniejszy pociag w Boliwii z Santa Cruz do Puerto Quirrao ( granica z Brazylia ) wszystko fajnie, platnosc online przez PayPal i poszedlem odebrac bilet w okienku i dostalem to co w linku :)
bilet

#podroze #amerykapoludniowa #pociagi #przygoda
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pożalę się Wam moim beznadziejnym dniem!
Byłam dziś na dniu próbnym w studiu fotograficznym w północnym Londynie. To była moja taka pierwsza ważna rozmowa o pracę cholernie mi na niej zależało. Poszukiwani fotografa jak i grafika więc się zgłosiłam. Po pierwsze jadąc w kierunku swojego przeznaczenia pomyliłam autobusy przez co spóźniłam się o pół godziny. To jeszcze nic, weszłam do studia, ładnie się przedstawiłam i pierwsze co szef z zaskoczeniem spytał się mnie
Jagoo - Pożalę się Wam moim beznadziejnym dniem!
Byłam dziś na dniu próbnym w studiu...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sh1eldeR: Praca w stresie nie jest mi obca, bardziej przeszkadza mi gapie się na ręce podczas projektowania. Lub wytykanie czemu robię to tak, a nie inaczej. Aczkolwiek masz rację, praca fotografa nie powinna być stresująca.
Po prostu chciałabym znaleźć pracę związaną z moim wykształceniem, nawet nie wymagam na start wielkich pieniędzy, chcę mieć tylko satysfakcję z pracy. Narazie tułam się tutaj jako kelnereczka, a powoli mnie to męczy
  • Odpowiedz