Pytanie do osób, które zawsze proponują łódź ludziom zamiast np. Warszawy, Poznania, Wrocławia itp. Do mieszkania tam, bo jest '' taniej''. Może i jest taniej, ale potem musisz płacić za leki na depresje i inne takie więc wychodzi na 0 albo na - ... Nie da się w tym mieście mieszkać nie będać kibicem lub emerytem, po prostu nie da się. Sam mieszkałem przez pewien czas i z osoby która jest troszke
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@godek56: poznał jeden cudowny sposób na wyjście z depresji - zamieszkanie w Poznaniu. Psychiatrzy i psychoterapeuci go nienawidzą XDD
  • Odpowiedz
Z ciekawości, jak zmieniła się wasza sylwetka po wyprowadzce z domu rodzinnego?

1. Nie zmieniła się (miałem i mam odpowiednią wagę)
2. Nie zmieniła się (miałem i mam nadwagę/otyłość)
3. Wcześniej byłem szczupły a po wyprowadzce przytyłem
4. Wcześniej byłem grubszy i po wyprowadzce przytyłem jeszcze bardziej

Jak było w waszym przypadku?

  • 1 30.8% (12)
  • 2 10.3% (4)
  • 3 25.6% (10)
  • 4 5.1% (2)
  • 5 28.2% (11)

Oddanych głosów: 39

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się czy warto przeprowadzać z różową z Gdańska do Poznania. Miałbym bliżej z różową do rodziny z którą mamy dobre kontakty i mam opcje na kupno sprawdzonego mieszkania za korzystną cenę.

Proszę, żeby mi ktoś uświadomił, że nie warto mimo wszystko xD A te kontakty z rodziną myślę, że mogą być dobre z uwagi właśnie na odległość i rzadkie wizyty.

Nie mieszkamy tutaj za długo więc jeszcze nie wrosłem w to
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam opcje na kupno sprawdzonego mieszkania za korzystną cenę


@jegertilbake: Jeżeli praca nie blokuje, to brałbym. Taka sama odległość nad morze, w góry, do Warszawy czy Berlina. A z Gdańska wszędzie daleko (oprócz Zatoki Gdańskiej). Obecnie centrum rozkopane i zabetonowane, ale da się żyć.
  • Odpowiedz
Cześć mirki,
Jestem ciekawa jak wygląda życie w Toruniu. Jakie są według was plusy i minusy tego miasta. Czy warto przeprowadzić się z dużo większego miasta by żyć spokojniej w Toruniu z małym dzieckiem? Jak wygląda tam infrastruktura jeśli chodzi o edukację, rynek nieruchomości? Dodam, że aktualnie mieszkam we Wrocławiu i zaczyna męczyć mnie to miasto. Mąż ma prace zdalną a ja myślę, że jako dentysta nie będę mieć problemu z jej
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dentystka
Plusy: Brak korków w godzinach szczytu, ładne centrum i starówka, normalne, a nawet niskie ceny mieszkań, duży rozwój w ostatnich latach - nowe drogi i firmy, dobra komunikacja z resztą kraju, dobra komunikacja miejska, poza tym jak każde miasto,

Minusy: praktycznie wszędzie masakra z parkowaniem, dużo turystów, zwłaszcza w weekend, ale tylko centrum jest oblężone,
lewa/południowa część Torunia nie ma ciepła z miasta i nawet w nowych blokach montowane są
  • Odpowiedz
@dentystka: mieszkam i polecam, u nas duży korek trwa 7 minut. Fakt ostatnio całe miasto rozkopane bo linię tramwajową budują nową, ale niby kończą.
A jak nie musisz się martwić o pracę to już w ogóle bajka.
Jakieś mieszkanie porządne na pewno się znajdzie, trochę ostatnio budowali i szukają chętnych, całe osiedle JAR składa się z 3 piętrowych bloków , do niego budują linię tramwajową, bardzo tam stawiają na zieleń i
  • Odpowiedz
siema mirasy będę się przeprowadzał i potrzebuję kupić parę rzeczy. Mieszkanie ma meble takie jak łóżko, szafa itp. do tego sprzęt jak TV, pralka, piekarnik, kuchenka. Suszarkę, czajnik, deskę do prasowania i żelazko też mam. No takie podstawy są i aktualnie mam taką listę rzeczy do kupienia:
-kołdra
-zestaw garnków i patelni
-zestaw noży
-sztućce
-talerze, miski
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyprowadzka z domu rodzinnego po szkole, w wieku 18-20 lat...

1. Uczy dyscypliny. Nawet jeśli ktoś nie był zbyt zdyscyplinowany, nie wykonywał zaplanowanych czynności etc, to po przeprowadzce w końcu się tego nauczy z automatu

2. Sprawdza i weryfikuje już nabytą, wdrożoną w krew dyscyplinę. To już nie jest czas na "uczenie się"jej.Jeśli ktoś do tej pory się nie nauczył i jest rozlazły, nie umie się zdyscyplinować po prostu sobie nie poradzi

Które dokończenie zdania bardziej pasuje?

  • 1 63.4% (52)
  • 2 36.6% (30)

Oddanych głosów: 82

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03:
3. Sprawdza i weryfikuje już nabytą, wdrożoną w krew dyscyplinę. To jest czas na dalsze "uczenie się" jej. Jeśli ktoś do tej pory się nie nauczył i jest rozlazły, nie umie się zdyscyplinować, po prostu może się tego uczyć, ale nie musi.
  • Odpowiedz
zmieniam se pracę i miejsce zamieszkania. w sumie to już trzeci raz w ciągu trzech lat. daj jej by było w końcu gdzieś siąść na dupie #pracbaza #przeprowadzka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AFraDo: oboje pracujemy zdalnie, ale jednak mam do siedziby firmy 2 godziny (bywam raz na pół roku), a jakbym się przeniósł w rodzinne strony to bym miał 8.5-9h w jedną stronę.
  • Odpowiedz
Poleca ktoś firmę przeprowadzkową w Poznaniu?

Sporo ubrań i książek. Z mebli: regały dwa, biurko, krzesło. Z urządzeń: telewizor, monitor

Fajnie jakby udostępniali kartony aby się wcześniej samemu spakować

Zwierząt
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anonimowe nie działają, ale w sumie co za różnica.

Narzeczona się cieszy, że człowiek dostał lepszą pracę, że będzie przeprowadzka, ale ja już niekoniecznie.
Razem musimy wynająć mieszkanie w okolicach trójmiasta, a jak wiadomo tam życie jest droższe i inflacja też robi swoje, więc praktycznie do jakiejś podwyżki będziemy żyć od przysłowiowego 10 do 10, bo pensja też nie jest jakaś szokująca, ale od czegoś trzeba zacząć te życie w IT. Ona się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nophp
wrzuć na luz. Pamiętam jak mi znajoma, która przeniosła się z IBM powiedziała, że takie miała wymagania w kontraktorni, że to ma być Trójmiasto. Gdy spytałem dlaczego, powiedziała, że ma tutaj wakacje, bo może chodzić w japonkach i siedzieć na plaży z piwem. Więc luz, Trójmiasto jest fajne
  • Odpowiedz
ale mam miesięczne wypowiedzenie, że coś się stanie i zostaniemy na lodzie. Do tej pory nie było takiego problemu, bo zarabiało się mniej, ale było z zapasem.

Zmienianie życia jest trudne.


@nophp: Dasz radę. Firm w IT, które zwalniają szybko po zatrudnieniu prawie nie ma. Jest rynek pracownika, a zła fama o takich akcjach szybko się rozchodzi - potencjalni nowi pracownicy mogli by się wystraszyć.
Żeby Cię szybko zwolnili musiał byś o-----ć coś
  • Odpowiedz
Mam pytanie do osób, które po szkole, albo generalnie w stosunkowo młodym wieku przeprowadziły się same, bez żadnych znajomości do innego, dużego, obcego miasta.
#pytanie #rozkminy #mlodosc #ankieta #przeprowadzka #studia

Czy odnalezienie się w nowym mieście długo wam zajęło?

  • Tak, kilka miesięcy 27.3% (9)
  • Nie, było git już po kilku tygodniach lub szybciej 72.7% (24)

Oddanych głosów: 33

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03

Chłop, sam, w wieku 19lat na studia do Krakowa w ktorym bylem wczesniej jedynie na wycieczkach, mieszkałem w pokoju z kolegą z klasy z liceum ale w sumie to nie mielismy ze soba wiele wspolnego. Przez tydzień dziwnie, samotno się czułem, potem już było tylko lepiej i dostrzegałem już jedynie zalety życia w mieście nad tym od życia na wsi. To bylo 12lat temu, teraz mieszkanie w pokoju jednoosobowym to
  • Odpowiedz
  • 0
@niedasieukryc: no to git ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja się tylko zastanawiam jak nowe znajomości pozyskiwać. Ja tutaj na zadupiu gdzie mieszkam, czy w mieście gdzie chodzę do szkoły, które ma niecałe 200k mieszkańców nie mam żadnych znajomych poza osobami, z którymi ewentualnie w szkole zamienię kilka zdań a co dopiero w obcym, nowym mieście xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Marzy mi się przeprowadzka na stałe do #portugalia lub #hiszpania. Hiszpania ma ładniejsze plaże z cieplejszą wodą i jest lepiej rozwinięta, ale koszty życia i podatki są dużo niższe w Portugalii, więc składniam się ku niej. W kontekście plaż i temperatury wody najlepszym wyborem wydaje się #algarve. Algarve jest stosunkowo biedne i mało rozwinięte, dlatego szukałbym miejsca na wybudowanie się w
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Marzy mi się przeprowadzka na stałe...

źródło: comment_1673780863vbP3MTp5rzYDNXCoOyoO5P.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: popatrz sobie jakie są ceny nieruchomości w ( w tym gruntu) w Portugalii i porównaj klimat z południową śródziemnomorska Hiszpania, nie tylko temperaturę wody. A najlepiej poleć do obu miejsc poza sezonem i w szczycie sezonu. Na idealista możesz sprawdzić ceny dla obu krajów, moim zdaniem nie ma szans na grunt w takiej cenie w Portugalii w tym rejonie przynajmniej.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Czytam twój wpis i jakbym czytała coś z równoległego świata :d Hiszpania nie ma ładniejszych plaż, tym bardziej, że mówisz o ciepłych okolicach, więc cała północ odpada. Działki są dużo droższe niż przedział, który zaproponowałeś. Pozwolenia na budowę wydawane bardzo rzadko, chyba że wybudujesz się na ruinach jakiejś posiadłości i odbudujesz ją na tym samym planie. Na proponowane przez ciebie domki pozwolenie jest nikłe (i dobrze, spójność otoczenia!). Inne
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki znaleźć mieszkanie na wynajem w rozsądnej cenie w #krakow graniczy z cudem( ͡° ͜ʖ ͡°)
Udało mi się po miesiącach starań znaleźć fajne dwupokojowe mieszkanko na osiedlu kazimierzowskim i w lutym się przeprowadzam. Blisko przystanku, są też sklepy i nawet dwie siłki pod nosem, lokalizacyjnie wydaje się idalnie. Niestety w necie nie znalałem zbyt wiele opinii na temat tej okolicy, oprócz tego, że stare bloki wielkopłytowe
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: 34 (prawie) lata mieszkam na tym osiedlu i o ile w latach około 2000 było ciężko (dużo dresów, krzywe akcje i takie tam), tak teraz się uspokoiło. A tak, to zielono, dobra komunikacja, sklepy, przychodnie, szpital, szkoły, żłobki, przedszkola, siłownie i parę innych rzeczy w zasięgu 15-minutowego spacerku. Jedyny minus na tym osiedlu to parkowanie. Nie wiem w którym bloku będziesz mieszkał, ale blisko tych największych wieżowców (7, 18
  • Odpowiedz
Chce zostać cyfrowym nomadem, a przynajmniej na jakiś czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kierunek który obrałem to północne Włochy, okolice Pizy, ale przeraża mnie fakt szukania mieszkania. Obczajam ichniejsze Olxy i ceny nie są złe, dużo taniej niż w Rzeszowie xd boje sie za to samego podpisywania umowy, weryfikacji czy na pewno jest tam ogrzewanie/internet i takie tam. Nie wiem jak ugryźć ten temat, myślałem o pośrednikach, żeby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rujtan: Jak nie zamierzasz tam zostać na jakiś wybitnie długi czas to imo strzelasz z armaty do wróbla, weź najem długoterminowy na airbnb i nie musisz się niczym martwić.
  • Odpowiedz
@Rujtan: ja szukałam na airbnb. Na Sycylii, spoko ceny tylko dobrze żebyś miał kogoś kto mówi po włosku albo gościu co wynajmuje mówi po eng, bo Włosi to często cwaniaki więc musisz uważać żeby Cię nie przekręcili na hajs
  • Odpowiedz
Niebieski lvl 21, mieszkam z rodzicami na #zalesie. Rok temu skonczyłem technikum, zdałem maturę (rocznik 01) i od razu poszedłem do pracy na caly etat. Stwierdziłem, że nie chcę na razie iść na studia bo nie mam na siebie pomysłu. Wraz z pierwszą wypłatą moi #rodzice ( z naciskiem na mojego ojca, chociaż później obydwoje) zaczęli wymagać ode mnie żebym dokładał sie do budżetu domowego 500zł co
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrazenie ze nie przeczytales calej mojej wypowiedzi.


@Qazwsx2001: przeczytał, ale weź pod uwagę, że komentujący, to czasami osoby, które podobnie miały i sobie usprawiedliwiają rodziców, zamiast pogodzić się z tym, że to nie byli rodzice.
  • Odpowiedz
Wasze życie po wyprowadzce z domu rodzinnego i usamodzielnieniu się, zmniejszeniu kontaktów z rodziną, zmieniło się raczej na lepsze, gorsze czy może w ogóle nie uległo zmianie?
#pytanie #ankieta #rozkminy #samodzielnosc #rodzina #rodzice #przeprowadzka

Jak było w waszym przypadku?

  • Życie zmieniło się na lepsze 84.0% (79)
  • Życie zmieniło się na gorsze 9.6% (9)
  • Życie nie zmieniło się za bardzo 6.4% (6)

Oddanych głosów: 94

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: No raczej, że na lepsze. W końcu można mieć wszystko po swojemu, plus jesteś zmuszony do ogarniania wielu nowych spraw, wzięcia większej odpowiedzialności - szkoła życia. A z rodziną można dalej utrzymywać dobre i częste kontakty.
  • Odpowiedz
gdy dziecko mieszka w domu rodzinnym relacje są fatalne, a gdy się przeprowadza na swoje, stają się zdecydowanie lepsze


@viciu03: To chyba normalne. Dużo ludzi doprowadza się nawzajem do szału jak muszą ze sobą przebywać 24/7. Chyba standardem jest, że rodzeństwo które się nienawidziło zaczyna się mega dogadywać i kumplować jak przestają dzielić ze sobą wspólny pokój i widzą się tylko raz na jakiś czas. To czy u ciebie tak
  • Odpowiedz