#przegryw #pytaniedoeksperta #przemysleniazdupy

Luźne pytanie: myślicie, że gdyby wprowadzono legalną #eutanazja w naszym obsranym kartonie zwanym Polską to ludzie waliliby drzwiami i oknami, żeby w końcu zakończyć tę bezcelową mękę? Sądzę, że wśród nas jest wielu szaraczków zawiedzionych swoim życiem polegającym na działaniu od poniedziałku do piątku w trybie praca - żarcie - sen. Wiadomo, że z początku mogliby nie być do tego przekonani
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pół konia mechanicznego mocy max dopuszczalnej.... (°° by was wszystkich szlag trafił.
Dla silnika to jeszcze zrozumiem bo jest porównanie do spalinowych które wzięło się od parowych.
Które to wzięło się z marketingu bo właściciele kopalń potrzebowali wiedzieć ile koni można się pozbyć dzięki parowej pompie wody.

Ale kurde wyłączniki krańcowe.
#elektronika #przemyslenia #przemysleniazdupy
Neocaridina - Pół konia mechanicznego mocy max dopuszczalnej.... (╯°□°)╯︵ ┻━┻ by was ...

źródło: microwave-switch-issues-v0-ka00ml424sig1

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

by was wszystkich szlag trafił.


@Neocaridina: wszystkich? Nieee, tutaj jedyni winni, to durne jankesy, trzymające się uparcie najbardziej idiotycznego systemu miar, jaki tylko mógł dotrwać do teraźniejszości od czasów średniowiecza. Aż cudem w tym wszystkim jest, że jednostki elektryczne mają znormalizowane i zgodne ze standardem metrycznym, bo przecież równie dobrze zamiast w Voltach mogliby napięcie mierzyć a choćby i w Edisonach, a prąd we Franklinach.
  • Odpowiedz
@Neocaridina: To by w sumie miało sens (w tamtym kraju). Zamiast 1V = 1J/1C mielibyśmy:

1 Edison = 1 Mysz Mechaniczna / 1 Bursztyn.

(Gdzie Mysz Mechaniczna nie wymaga wyjaśnień, można najwyżej uściślić, że chodzi o MM, zaś 1 Bursztyn to ładunek elektryczny zebrany przez pocieranie laski bursztynu o wadze jednej uncji o grzbiet tejże myszy)
  • Odpowiedz
#mediolan2026 i trochę #przemysleniazdupy Azjaci jak jeżdżą to pięknie ruchem oddają emocje, mają ten czar i wdzięk. A Amerykanie (nie to żebym piła do jednego konkretnego importowanego) to tylko skoki, skoki. Może i wygrywają punktami zawody, ale w serduszkach nie zostają
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dorciqch: W pełni się zgadzam i ubolewam, o wiele bardziej wolę 'skromne' potrójne skoki i emocjonalny, wzruszający przejazd niż to tryhardowanie i zaraz pięciokrotne śruby, niestety wyczuwam tę spinę o punkty która odbywa się kosztem kompozycji i całokształtu. A przecież w 100% płynny przejazd, miękkię lądowania i taka zwiewność ciała jest równie trudna jak fikoły.
  • Odpowiedz
dlaczego lubię grać babom:

- grając dziesiątki godzin w grę wolę patrzeć na babę po środku ekranu niż chłopa
- dokładam swoją cegiełkę do podtrzymania emancypacji kobiet, uważam że kobiety też mogą być idolkami i odnosić sukcesy
- często na bazie podpunktu wyżej dorabiam lore dla własnej postaci (sfw)
- przyznaję sobie moralną kartę na wyzywanie polek od szmat, bo wiem że nie jestem mizoginem i to z reguły sprawiedliwa ocena
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #przemysleniazdupy #gownowpis #neet
Po 3 miesiacach neetu dzis o 8 pierwszy dzien w kolchozie za minimalna + owocowe czwartki, potezne premie uznaniowe (multisport sie przyda jedynie z pewnoscia) i pierwszy raz od 3 lat w polszy, tak 2,5 roku robilem w nl i obawiam sie ze moge miec problem sie przyzwyczaic do tutejszej kultury pracy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio widzę dużo reklam i filmików odnośnie #emerytura, #oszczedzanie, #gielda, #inwestycje, #ike. Wszędzie pięknie omawiają, żeby teraz cisnąć, reinwestować, odkładać, a po przekroczeniu wieku emerytalnego (np. 65 lat) zacząć żyć, bo będzie się miało milony.

Czy to nie jest największy scam XXI wieku? Aktualnie wszyscy zakładają, że dożyją min. 75 lat, będą pełni zdrowia i pewnie do
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 163
@P-v-E:

To że dożyjesz emerytury nie jest pewne, natomiast praktycznie pewne jest, że będą one żałośnie niskie - zrób z tym co chcesz
  • Odpowiedz
@P-v-E: Bo inwestuje się po to, żeby przejść na emeryturę / część etatu wcześniej. Na wydawanie większej kasy po 65 najczęściej zdrowie nie pozwoli.
  • Odpowiedz
Od kilku dni jestem na L4 i jest to cudowne doświadczenie. W znacznej mierze wynika to z tego, że mam wspaniałą opiekę, więc nie muszę przejmować się wychodzeniem z psem, planowaniem posiłków, gotowaniem, sprzątaniem czy robieniem zakupów. Inne korzyści są mniej oczywiste, jak na przyklad życie bez kalendarza i zegarka, wstawanie bez budzika, robienie sobie drzemek w losowych momentach dnia. Ale to, co najbardziej mnie zaskoczyło jeśli chodzi o dostarczenie radości, to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej mnie wpienia w tym życiu to, że te rzeczy, które mi się posypały, to przyszły tak nagle. Nie miałem czasu na przygotowanie. Jeszcze pół biedy, gdy coś się pogarsza powoli z dnia na dzień. Wtedy przynajmniej można się powoli przyzwyczajać i oswajać. A tak to nic nie można zrobić. Jest tylko nagle takie jeb - i wita nowa codzienność.

Czasami się boję, że te wszystkie "duże" rzeczy, to tak naprawdę nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem takie momenty w życiu są po coś. Czasem żyjemy w limbo z dnia na dzień oderwani od rzeczywistości, samych siebie i relacji z ludźmi którzy są dla nas ważni.

Nie wiem co Cię spotkało mordeczko, ale kibicuje, żebyś się pozbierał w tym szybko, wyciągnął wnioski i wrócił silniejszy dla siebie samego i bliskich (może są jeszcze a może się dopiero pojawią)

Nie łam się (^ -^) i bądź dla
  • Odpowiedz
  • 10
@Fala_Magnezu: Tutaj jest problem. Nigdy wcześniej w znanej historii świata nie było takiej sytuacji jak panuje obecnie.
100 lat temu samotny stary kawaler żył kątem u rodziny, ginął na wojnie, umierał na zapalenie płuc przed 40stką itp. W każdym razie żył między ludźmi, bo inaczej nie było szans żyć w ogóle.
Obecnie atomizacja, relatywnie dobre warunki życia, emerytury, zasiłki i inne "osiągnięcia cywilizacyjne" powoduję, że nawet członkowie rodziny mogą nie
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: czyli starych kawalerów generalnie nie było bo ginęli przed osiągnięciem starości, a dzięki wojnom był niedobór ogólny mężczyzn więc witaminki nie miały prawa wybrzydzać. Była bieda więc ludzie trzymali się w kupie, nie było atomizacji ani zabezpieczenia na starość.
  • Odpowiedz
Chciałem kupić jakiegoś gruza do kołchozu tak do 25k i chyba pójdę w #rower elektryczny, ludzie za rozpadające się #dacia Sandero chcą po 20k albo astra od Niemca który chyba w niej zdechł latem xd 9 na 10 opisów ogłoszeń i rozmów przez telefon to ściemy typu wszystko jest sprawne czystko pięknie, a na miejscu już sam sprzedający opowiada co jest do zrobienia xd jednym pozytywem z poszukiwań
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem kupić jakiegoś gruza do kołchozu tak do 25k


@dumelosw: Dlaczego gruza? Z całym szacunkiem, ale nauczcie się ludzie wartości do pieniądza na który ciężko pracujecie zapewne. 25 tysięcy to jest jednak kwota za którą już coś tam można wymagać. Problem z handlem samochodami w Polsce jest taki, że ogólnie robi to masa odklejonych ludzi wystawiająca swoje auta za idiotyczne niewspółmierne kwoty bo w czasie covid-19 mniej więcej pewna grupa
  • Odpowiedz
Pomijając całą mroczną stronę #epstein która jest oburzająca chociaż raczej niezbyt zaskakująca, jest myśl która nie daje mi spokoju.

Gość jest znikąd, ot urodził się w przeciętnej rodzinie w ciągu swojego życia doszedł do olbrzymich pieniędzy i olbrzymich znajomości. Przecież taka wyspa to tylko jeden side quest tego chłopa w życiu, a wymaga dużego nakładu pieniędzy i czasu. Weź znajdź wyspę, kup, zaplanuj co tam wybudujesz, dostarcz to wszystko, miej
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gość przypominam urodził się nigdzie i jego rodzice nie znali nikogo wplywowego.


@PtactwaWiele: poznał ghislane maxwell która była córką szpiega mosadu, później sam epstein byl szlolony na agenta mosadu
  • Odpowiedz
Rozważałam sobie czy istnieje trzecia droga w filozofii. No bo albo jest uznanie, że Fundamentem bytu jest Świadomość - albo materia. No i nie ma. Wszystko redukuje się do tych dwóch.

Np. teizm uznaje, że Fundament bytu to Świadomość, która stworzyła materię.
Np. ateizm uznaje, że Fundament bytu to "materia", "natura", z których przypadkiem wyłoniła się świadomość.

Także to nie jest kwestia, że jest wiele dróg - są dwie.
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pioter_Polanski: a skąd pewność, że nie przebiegają całkowicie nieświadomie, a to, co nazywamy świadomym nie jest interpretacją post factum? O tym wyżej pisałem. Przykładowo teraz myślisz, co napisać, ale może być tak, że już nieświadomie podjąłeś decyzję, a teraz tylko to interpretujesz, że dokonujesz wyboru, co będziesz pisał. Byłby problem, gdyby się okazało, że tak faktycznie jest, bo wtedy jak skazywalibyśmy ludzi za przestępstwa?
  • Odpowiedz
Prawo jest abstrakcyjne. To norma. Założenie, że człowiek ma wolną wolę to również abstrakcja przyjmowana na potrzebę zweryfikowana, czy zachowanie wchodzi w zakres danej normy.


@ja-jesio-ne: no, jak najbardziej się zgadzam z tym - przyjmowana jest pewna sprawczość, przypisywanie decyzji danej osobie, mimo ze nie jest ona winna właśnie w takim filozoficznym znaczeniu. Natomiast w tle działa rzeczywistość gdzie nie istnieją abstrakcje, tylko bardzo złożone systemy wzajemnych oddziaływań, praw fizyki,
  • Odpowiedz