Gdy słyszycie od normika o brzydalu którego widział z modelką to w rzeczywistości prawdopodobnie zobaczylibyśmy mariuszka 5/10 z kaśką 5/10.
Dzieje się tak dlatego że normictwo ma tendencje do zaniżania smv facetów i zawyżania smv kobiet na żywo. Przeciętniak w oczach normika staje się największym brzydalem jakiego widział, za to przeciętniara boginią płodności.

Wykop, jak w wielu innych sprawach, jest dokładną odwrotnością rzeczywistości. Tutaj zaniża się smv kobiet (ta słynna szara myszka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@theOstry: no to masz pecha bo mieszkam dokładnie na takim przedmieściu, dom sam wybudowałem a po kredycie już nie ma śladu. To że ktoś chla drogą łychę zamiast harnolda wcale nie robi z niego nadczłowieka. Dalej to jest chlejus.
  • Odpowiedz
✨️ Praca w korporacji: moje pozytywne doświadczenia
Jak tak czasem czytam, jakie bydło macie za współpracowników i jaki mobbing w kołchozach, to jeszcze bardziej doceniam swoją korpo bańkę. Ludzie na ogół mili, pomocni, uśmiechnięci, ogarnięci. Jasne, znajdzie się ktoś problematyczny/zje*any, ale to tak jedna osoba na sto, może dwieście (moje korpo to kilka k ludzi). Nie ma żadnego mobbingu, a jak ktoś pozwala sobie na zbyt wiele, to takie zachowania są szybko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to incelstwo i altright poważnie nie rozumie że powodem spadku dzietności jest to iż kobiety przestały być masowo dymane bez zabezpieczenia a często wprost gwałcone i ogólnie traktowane jak inkubatory przez swoich kochanych mężów zwłaszcza na wsiach jeszcze do niedawna? Jak głupim trzeba być żeby myśleć że te kobiety miały cokolwiek do powiedzenia i ich najwiekszym marzeniem było zdechnąć lub ewentualnie nie zdechnąć rozdząc staremu pijakowi 8 czy 12 dzieci :D
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

siedziały se w domach i gotowały, robiły lekkie pracę fizyczne do


@adamsowaanon: tak obrządek zwierząt, prowadzenie ogrodu, pilnowanie 6 dzieciaków, tkanie, przędzenie, pranie w bali, wyciąganie wody ze studni albo noszenie z pobliskiego stawu/rzeki, pieczenie chleba, szycie ubrań, oprócz tego praca w polu 42 dni po porodzie
Tak to była faktycznie lekka praca xd. Ciekawe dlaczego kobiety w wieku 35 lat wyglądały jak styrane życiem 70 latki. Pewnie, przez brak
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: Kiedyś kobiety trzymały klasę i aspirowały do czegoś. Dziś rządzą emocje, indywidualizm i konsumpcja. Trochę tak jak społeczeństwo brytyjskie się spauperyzowało.

W każdym razie nie wyobrażam sobie poznać takiej nadkobiety 15-20 lat temu, a dziś mam okazję xD

Ale czy...

Czy warto?
Derpinardus - @HuopskiRozum: Kiedyś kobiety trzymały klasę i aspirowały do czegoś. Dz...

źródło: 1000004339

Pobierz
  • Odpowiedz
Ciekawe, czy właśnie do mnie w końcu dotarło, skąd cały czas były (i są kłótnie) w moim dawnym patologicznym domu. Przez rodziców patusów, sam mam patusiarskie geny, przez co mogę zauważyć pewne podobieństwa między moją a ich głową:

Co chwila w swojej głowie kłócę się z rodzicami i im wygarniam. Matce już nie raz wygarnąłem w prawdziwym życiu. I zawsze jak jej wygarniam, to na końcu czuję niedosyt i że nie powiedziałem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: to, co opisałeś jako "zapętlanie się" to tzw. przetwarzanie nierozwiązanej krzywdy. Mózg tworzy w głowie kolejne scenariusze kłótni, bo szuka jakiegoś magicznego zdania czy argumentu, który wreszcie dotrze do tej drugiej osoby. Ale przy toksycznym rodzicu to tak nie działa, bo on nie przyzna się do błędu. Każda kłótnia skończy się ścianą, a Ty zostaniesz tylko z nową dawką frustracji.

A co do matki, to w niej lokuje się
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Gdybym miała brata, pomyślałabym, że znalazłam jego konto na wykopie :) brzmi to tak, jakbyśmy pochodzili z tej samej rodziny. Ja przeszłam przez wszystkie wydumane techniki, żeby zamknąć temat matki. Pisałam listy niby do niej, a potem je niszczyłam i inne takie. Potem odkryłam, że ja nie zapomnę o swojej przeszłości i nie przestanę się relacją z matką przejmować, bo ja po prostu bardzo potrzebuję matki i zazdroszczę ludziom,
  • Odpowiedz
I to jest właśnie optymalna pogoda dla człowieka białego. 16-17 stopni, umiarkowane opady deszczu, lekki wiatr. Człowiek normalnie funkcjonuje, wyjdzie na spacer nie pocąc się przy tym jak świnia, wykona w normalny sposób wszystkie inne czynności które ma wykonać. Na starość to najchętniej latem mieszkałbym w jakiejś Kanadzie, zimą na południu Europy a wiosną i jesienią w Polsce
#pogoda #klimat #przemysleniazdupy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrreow: że według ciebie około 15 stopni to jest normalne lato? serio??? To właśnie upały to jest prawdziwe lato! Co Ty w ogóle gadasz człowieku??? Prawdziwe lato jest wtedy kiedy mogę być w koszulce i spodenkach, a nie sie ubierać grubo

A zagranicą nigdy wyjeżdżać nie będę, bo to wcale nie jest takie łatwe ot tak już będe zagranicą 3 sekundy i już czuję się tu jakbym był tu od
  • Odpowiedz
Każda praca czyni z ciebie niewolnika i cię hańbi. Stały dochód, nie ważne czy z wynajmu, z renty, z odsetek czyni człowieka wolnym. Pojawiamy się na tak krótki moment na tym padole i nawet nie wiemy czy jutro w nas nie wiedzie jakiś majtczak, a większość ludzkości ten czas wykorzystuje na spanie i pracę. Gardzę takimi ludźmi.

#przegryw #praca #przemysleniazdupy #takaprawda
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przypadkowy-przypadek: XD Najgorsze momenty jakie w życiu przechodziłem były wtedy kiedy nie miałem co ze sobą zrobić. Człowiek musi mieć projekt, a w szczególności facet, bo inaczej czuje się jak nieudacznik. Piszą o tym w książkach. Projekt to nie praca w kołchozie, to może być budowa firmy, rodziny, domu dla rodziny, sylwetka.
  • Odpowiedz
Miłość do dziecka to tak dziwne uczucie, pomieszanie dumy, euforii, radości, zmęczenia i strachu o tą istotę. Myślałam, że mając własne dzieci wreszcie zrozumiem swoich rodziców, ale ja zupełnie nie rozumiem.

Z jednej strony to aż przytłacza swoją intensywnością, z drugiej bardzo współczuję każdemu, kto tego w życiu nie doświadczył (chociaż rozumiem i nie namawiam).

#przemysleniazdupy #rodzicielstwo #dzieci #pielszkowezapaleniemozgu
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prukiewak: nie brak opini, ze najlepiej aby rodzice wysleli na pierwszym miejscu o sobie i swoim zwiazku a dzieci sa niejako efektem ubocznym. Jesli rodzice beda szczesliwi, sami ze soba i razem, to dzieciom nic wiecej nie potrzeba. Dlatego też np partner powinnien byc wazniejszy od dziecka, bo jakokkolwiek to nie zabrzmi to dziecko mozesz zrobic nowe a z dziecka wychowanego w zwiazku bez milosci miedzy rodzicami to i tak
  • Odpowiedz
@Prukiewak: nie wspominasz, a i tak wpływa to na postrzeganie/traktowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fakt, nikt tak nie kocha, jak własne dzieciory
  • Odpowiedz
Jak życzysz komuś miłego dnia, jesteś odbierany jako miły, ale jak życzysz komuś miłej reszty życia będziesz odbierany jako niegrzeczny.
#przemysleniazdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja chyba jednak nie lubię gier. Odpaliłem Watch Dog kupony na promocji, to kolejna gra, którą kupiłem i która ma ponad 90% pozytywnych opinii, a mi się kompletnie w to nie chce grać. Ten wszystkie gry gdzie się zbiera śmieci, chodzi postacią i robi rzeczy są totalnie zdupy. Nawet w tego #gothicremake nie chce mi się kończyć XD

W domu mam kompa do gier i 2 steam decki, po co
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzysiek-wr:
1. Literalnie kazda duza gra ubisoftu wydana po 2007 to agrywalne gowno
2. Od 15 lat panuje inflacja ocen, a w systemie steama tak/nie, do bolu generyczne gowno moze skonczyc z 98%.
3. Zaczne chyba zakladac, ze kazdy kolejny post "chyba nie lubie gier, gram w generyczne gowno dla normikow" to bait.
  • Odpowiedz
#antykapitalizm #przemysleniazdupy #przegryw

Mam poczucie jakby po covidzie świat zdjął maskę i przestał udawać, a ja czuję się jak gówniak co wierzył w mikołaja.

Gdy wchodziłem w dorosłość to nie przekminiłem specjalnie i poszedłem w ekonomię. Takie wszystko i nic. Nigdy nie miałem wybujałych ambicji, bo jako dzieciak z patologii i małego miasteczka mimo dobrych ocen i zdolności do łatwego zapamiętywania nie czułem żebym mógł być dynamiczniakiem.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach