#anonimowemirkowyznania
Dlaczego robię wszystko żeby zniszczyć siebie? To związane z jakąś depresją, kijowym dzieciństem, jakąś typową chorobą? W każdej dziedzinie życia ciągnie mnie do autodestrukcji. Mam wrażenie, że wszystko musi być ekstremalne/wspaniałe albo wcale.
Śpię często po 2-3h mimo, że muszę iść do pracy, co już mocno niszczy moje życie. Pracuję cały dzień (nie muszę), przemyślam wszystkie zadania, dopracowuje każdy szczegół, a później chodzę otępiały. Mam stany depresyjne i uwielbiam to pogłębiać. Na siłowni muszę podnieść najwięcej ile mogę (albo nie
mogę), mając świadomość dużego ryzyka kontuzji. Trening musi być bliski omdlenia. Zdarzało się, że wspinałem się gdzieś bez zabezpieczeń czy robiłem inne "wybryki", które mogły skończyć się śmiercią lub kalectwem. Czasami gdy coś mnie mocno zdenerwuje, to jestem w stanie coś rozwalić gołymi pięściami. Telewizor, drzwi, szybę. Ot tak zrezygnowałem ze studiów na piątym roku. Oczywiście alkohol też się zdarzał do odcinki, ale na szczęście nie jest to często. Ogólnie to wszędzie gdzie można nakręcam się żeby jeszcze bardziej sobie coś utrudnić i zniszczyć siebie...
#
Dlaczego robię wszystko żeby zniszczyć siebie? To związane z jakąś depresją, kijowym dzieciństem, jakąś typową chorobą? W każdej dziedzinie życia ciągnie mnie do autodestrukcji. Mam wrażenie, że wszystko musi być ekstremalne/wspaniałe albo wcale.
Śpię często po 2-3h mimo, że muszę iść do pracy, co już mocno niszczy moje życie. Pracuję cały dzień (nie muszę), przemyślam wszystkie zadania, dopracowuje każdy szczegół, a później chodzę otępiały. Mam stany depresyjne i uwielbiam to pogłębiać. Na siłowni muszę podnieść najwięcej ile mogę (albo nie
mogę), mając świadomość dużego ryzyka kontuzji. Trening musi być bliski omdlenia. Zdarzało się, że wspinałem się gdzieś bez zabezpieczeń czy robiłem inne "wybryki", które mogły skończyć się śmiercią lub kalectwem. Czasami gdy coś mnie mocno zdenerwuje, to jestem w stanie coś rozwalić gołymi pięściami. Telewizor, drzwi, szybę. Ot tak zrezygnowałem ze studiów na piątym roku. Oczywiście alkohol też się zdarzał do odcinki, ale na szczęście nie jest to często. Ogólnie to wszędzie gdzie można nakręcam się żeby jeszcze bardziej sobie coś utrudnić i zniszczyć siebie...
#



























- pamiętacie restauratora, który się powiesił?
- ile osób straciło dorobek życia?
- ile dzieciakow doznało nieodwracalnych strat społeczno-intelektualnych?
- ile osób zmarło i jeszcze umrze z powodu odcięcia służby zdrowia?
@BarkaMleczna Białek ma te dane w postaci rejestracji nowych kont ( ͡º ͜ʖ͡º)
Polityka covidowa w PL i większości krajów świata to granda. Odbieranie ludziom podstawowych praw (do pracy, do przemieszczania się, do korzystania ze sklepów w dowolnych godzinach), a Ty wyskakujesz z ruskimi trollami.
Osoby które wprowadziły te „przepisy” w formie rozporządzeń z Twittera powinny odpowiedzieć za swoje decyzje (o ile ich nie zmienili) w momencie gdy pojawiły się pierwsze dowody (badania a nie filmy z