Hej Mirkowi Bracia i Siostry!:) Czy znacie jakieś skuteczne, sprawdzowne przez Was aplikacje na #android do skutecznej walki z #prokrastynacja ? Jakaś lista, żeby się nie pogubić, z licznikami czasu, może jakimś RPGowym systemem punktowym czy czymkolwiek do dodatkowej motywacji...? Czuję, że mi życie ucieka między palcami i to już powoduje u mnie panikę i fale pretensji do siebie...:)
#psychologia
@BorowyDziad: Jeżeli to jest prawdziwa prokrastynacja, a nie zwykłe niezorganizowanie i tymczasowe rozleniwienie, to tego typu appki #!$%@? ci dadzą. Żadna appka na Androida nie odmieni magicznie twojej biochemii mózgu, nie zmieni reakcji twoich receptorów dopaminowych tak, aby nagle zaczęło ci się chcieć.

Tego typu techniki mogą służyć jedynie tymczasowemu oszukaniu/zmanipulowaniu mózgu, aby przynajmniej przez jakiś czas coś produktywnego porobić i lepiej się zorganizować. Na dłuższą metę i tak będziesz ciągle
Witam wszystkich!

Po pewnym czasie obserwacji siebie i swojego życia doszedłem do wniosku, że trzeba coś zmienić i padło na moje największe "słabości", które w największym stopniu oddalają mnie od poziomu życia na którym chciał bym być i nie chodzi mi o to co mam materialnie a o charakter, bo to od niego muszę zacząć, żeby mieć to co chcę, a przede wszystkim chcę spróbować żyć inaczej niż dotychczas, zacząć żyć bardziej
@wyrzeczenie1:

Dziękuje za rady i słowa, ograniczyłem to wszystko do właściwie 3 rzeczy - 3 słabości, które ściśle się ze sobą łączą: bez technologii - nie ma pornografii - bez pornografii - nie ma masturbacji - bez pornografii, masturbacji i technologii - mam więcej czasu i chęci na działanie, koło się zamyka. Z tych 3 słabości zależy mi najbardziej na #nofapchallange z racji tego, że z tym zmagam się najdłużej i
Najgorsza jest prokrastynacja. Często mamy chęć coś zrobić, czegoś się nauczyć, ale łapiemy się na tym iż wmawiamy sobie, że jeszcze jest czas, zrobię to za chwilę bo..., teraz nie mogę się uczyć i tak dalej. To chyba najgorsze, co może nas spotkać. Marazm, niechęć i #!$%@?. W moim przypadku na mnie, że nie mogę się zabrać do roboty i kolejny dzień uciekł, a ja nic nie zrobiłem fajnego. Tylko tłukłem w
A.....r - Najgorsza jest prokrastynacja. Często mamy chęć coś zrobić, czegoś się nauc...

źródło: comment_yt9dJnxPZEl7541qOgOqkNnAJZxnxc08.jpg

Pobierz
stary nie jestem, ale przez kilka lat milion razy mówiłem sobie ze sie zmienie, że zacznę coś lub przestane, różne decyzje, psotanowienia. Wręcz obiecywalem Bogu ze zacznę coś robic ze swoim życiem. Skoro od jakichś 7 lat nic się nie zmieniło to czemu nagle jutro miałoby się zmienic po mojej decyzji? Przez 7 lat sie nie udawalo to czemu nagle mam byc produktywny i zmotywowany

#feels #motywacja #prokrastynacja
@coolcooly22: Bo napisałeś tego posta, czyli nadal Ci się chce próbować.

Praktycznie rzecz biorąc, nie musi to być jutro, może to być za godzinę, za kwadrans, za minutę, od już. Aczkolwiek możesz teraz usiąść, napisać 2-3 punkty do zrealizowania, wydrukować i położyć na stoliku/biurku, aby rano wstać i kontynuować od momentu wydruku listy. :)
Mirki wyjaśnijcie mi bo nie ogarniam.

Skąd ta cała prokrastynacja, te wieczne narzekanie, zrzędzenie i użalanie się nad sobą ? Nieróbstwo ?
Skąd taka różnica pomiędzy rocznikami lat '80 i 90' ? średnio 10 lat różnicy a miękkie to takie że wstyd i hańba !

Co drugi w #depresja , #prokrastynacja , #tfwnogf ?? Nie moglibyście nazywać rzeczy po imieniu i się ogarnąć ?
Ani to modne, ani wygodne, ani pożyteczne.
90%
Otóż od jakichś kilku dni szukam pracy w charakterze programisty.

Mój największy problem jest jednak taki, że okres studiów, mówiąc to delikatnie, zmarnowałem. Robiłem głównie tylko to co kazali, a wolny czas spędzałem w 90% na hedonistycznych rozrywkach. Moja wiedza jest może i szeroka, ale zajebiście płytka. Coś tam wiem, coś tam kojarzę, o czymś tam słyszałem, ale jak dochodzi do jakichś szczegółów, to wiem mało.

Wiem jednak, że mam jakiś tam
Produktywne dni: 48/366.
Godzin dodatkowych: 21,0.

Dzisiaj wrzucam krótki filmik. Pytacie mnie często "jak radzić sobie z #prokrastynacja, Twinkle?" Tutaj jest zawarta prosta, oczywista i krótka odpowiedź. Zapewniam, że jak się zastosujecie chociaż do tego to szybko zauważycie poprawę.

W związku z tym, że duża ilość osób nie chciała dołączyć ze względu na czas, jaki trzeba było spędzić na rozwijaniu siebie, to zmieniamy tag. Aktualnym tagiem będzie połowa czasu, czyli #
Twinkle - Produktywne dni: 48/366.
Godzin dodatkowych: 21,0.

Dzisiaj wrzucam krót...
Mam wrażenie, że jednym powodów mojej #prokrastynacja jest perfekcjonizm.
Zauważyłem, że jak już podejmuje jakieś wyzwanie, to chciałbym to robić jak najdokładniej i jak najlepiej.
Nawet wpisy na mirko staram się robić jak najlepiej.
Ale tak naprawdę ten problem zauważyłem grając w grę #deluxeskijump. Po rozegraniu kilku konkursów Pucharu Świata raczej nie miałem już szans na zwycięstwo. W związku z tym przerwałem rywalizacje i zacząłem od nowa. I tak parę razy.
Często w sumie przed nauką mam jakies wyobrażenie, że może się będę uczył cały dzień, po czym widząc, że nie zrealizuje planów rezygnuje z nauki.

Chyba wyobrażenia to główna moja bolączka.


@Dawidk01: No niestety, po wyobrażeniu sobie scenariusza tak wspaniałego, że człowiek zmęczył się przy samym wyobrażaniu go sobie rzeczywistość może już tylko przynieść rozczarowanie, więc lepiej nic nie ruszać ;)
Czy jest jakiś inny cel czy chodzi tylko o to, żeby starać się nie myśleć o niczym i tyle i zawsze o to chodzi nawet jak rok medytujesz?


@keyah: W 5 zdaniach, to (nie jestem ekspertem) nie tyle chodzi o to, żeby nie myśleć o niczym, tylko nie dać się porwać myślom. Dlatego skupiasz się na oddechu. Myśli będą się pojawiać, ale trzeba starać się nie dać im pociągnąć. Jest takie
@kubako: Fantastyczne uczucie, gdy uda ci się medytować w marszu. Czujesz taką swobodę, poruszasz się niby automatycznie, ale jednak kontrolujesz. Nie mówiąc o tym, że pozwala to oszczędzić dużo energii. Ma to swoją wadę, po jakimś czasie wyłącza się odruch myślenia :/