Ze starym remontujemy łazienkę. Znaczy on remontuje, ja podaje żabki i noszę gruz, bo jestem nieporadnym informatykiem. I powiem jedno - dopiero przy takiej robocie człowiek widzi ile to jest ciężkiej, fizycznej pracy. Fachowcy często dostają za to śmieszne pieniądze, podczas gdy w IT można wystawić fakturę na kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie za bycie kodojebcą, który realnie może pracuje 2h dziennie. Po takim doświadczeniu jakoś trudno mi współczuć spadkom stawek, kryzysowi w branży
Kryzys IT: kolejne masowe zwolnienia, programiści drżą o pracę

Reportaż Gazety Wyborczej o sytuacji łódzkich informatyków po fali zwolnień grupowych. Nordea redukuje zatrudnienie w IT w Łodzi, Warszawie i Trójmieście (ok. 3 tys. osób w łódzkim biurze), amerykańska Stretto likwiduje polski oddział i zwalnia pozostałych 44 pracowników. Dyrektor Instytutu Ekonomii
z- 271
- #
- #
- #
- #
- #
- #


























Bzdura i nieprawda. Dobrzy fachowcy dostają więcej niż te twoje śmieszne 15-20k na fakturze.
Edit: dobra widzę że b8 ( ͡° ͜ʖ ͡°)