W końcu, gdy już załatwiłem najważniejsze sprawy, odezwał się pan Głód, więc ze znajomym zaszliśmy do takiego jakby baru mlecznego. Osiedle Kapuściska, nazwy baru, niestety, nie pamiętam.Wita nas skromny wystrój, szału nie ma, ale - jest czysto; od razu bije w oczy ściana z szerokim wyborem obiadów, deserów i zakąsek na każdą kieszeń. Zamówiłem zrazy... Wiadomo, ja, preferujący mięso - mięsożerca.
I, uwierzcie - to były




















Dwa DF obok siebie - od wielu lat nie spotkałem takiego combo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_ljIiBl3YJ4twbTBc4EBHQdFeF0u3fDyy.jpg
Pobierzźródło: comment_PcK8ehbH5ixZDngnNQxnuSJVN2Rc5Zhd.jpg
Pobierz