Osobiście jeżdżę już kilka lat, mam dwie kategorie prawa jazdy, zrobiłem już może około 100 000 km - ogólnie w miarę sobie radzę. Najgorzej przy wjeździe do większego miasta którego nie znam, ale też bez dramatu. Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad sposobami jak proaktywnie polepszyć swoje umiejętności, nie polegając tylko na tym, że im dłużej będę jeździł tym będzie lepiej.

Może przychodzą wam do głowy jakieś błędy w technice jazdy albo ogólnie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirko, może ktoś z Was ogarnia temat badań lekarskich, bo mnie przerosło znalezienie pewnej informacji w internecie.
Robiłem prawko na samochód 3 lata temu. Standardowo musiałem iść na badanie. Teraz chciałbym przystąpić do kursu na kat. A. Czy jest jakaś szansa, że orzeczenie lekarskie jest "ważne"? Chyba nie będę w stanie wygrzebać tego papierka, więc to dodatkowa komplikacja.
A druga rzecz. Badanie poziomu cukru. Pamiętam, że w mojej mieścinie musiałem iść do
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lysowsky: W wydziale komunikacji mają Twój dokument od lekarza więc musisz isć z wnioskiem pkk i powinno być bez problemu. Zaświadczenie od lekarza jest to samo na kat B i A/A2.
  • Odpowiedz
@lysowsky kat.B robiłem w 2012 (bezterminowe), a kat.A w 2018 i nie musiałem robić badań (ważność kat.A 15 lat od zdanego egzaminu).

Możliwe, że nie musiałem ponawiać badań, bo w 2012 (w trakcie badań miałem zaznaczone kat.A, B i chyba T) mogłem robić kat.A na starych zasadach (od 18 lat), 19 stycznia 2013 zmieniły się przepisy i już trzeba było mieć 24 lata.
  • Odpowiedz
Szanowni państwo, kochani moi
Czy można do Passata B3 2,0 115km (bez turbo) lać benzynę z 10% biokomponentów? Czy lepiej zalewać starą E5 z tym, że 98 oktanową? #samochody #prawojazdy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yelonek też mam bmw. Potwierdzam że przestałem włączać migacze i przestrzegać przepisów. Jakoś tak nie chce być mieszany z plebsem. Bmw to auta dla elity. Mój e46 to jednak symbol statusu, co mi po statusie jak mam przestrzegać zasad stworzonych dla prostego ludu.
  • Odpowiedz
Nie ma nic gorszego niż jechać za kimś kto chce "szybko stać w miejscu". Czasami tworzy się sznurek aut na autostradzie, często dość długi i np. z 10 km jedzie się w takim sznurze gdzie po prawej tiry a po lewej prawie zerowe szanse wyprzedzenia.

No i czasami trafiam na dzbanów co potrafią przez cały taki odcinek podjeżdżać pod dupe tego z przodu i hamować, dosłownie naprzemiennie co sekundę wciskają gaz i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Murasame: gorsze jest jechanie za kimś kto nie może sie zdecydować czy jedzie czy nie jedzie i po każdym zatrzymaniu przyspiesza kilometr, a jak już sie rozpędzi to jego prędkość wacha sie o 20 km/h
  • Odpowiedz